-
Posts
2517 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anula1959
-
Halu ,jestem pełna podziwu:lol: , no ale ta niespodzianka:crazyeye: , o matko :crazyeye: ! Kiedy zamierzasz dziewczynki starylizować , bo chyba nie teraz co? Ja się nie znam specjalnie na tym bo mam psiego chłopca;) ale chyba jak karmi to się nie sterylizuje ? Jakbyś potrzebowała haszczaczki poogłaszać daj znać najlepiej na priva , bo ja teraz żadziej zaglądam na dogo / patrz strajk lekarzy i pielęgniarek:angryy: /. No i trzymam kciuki , bo TZ to chyba zachwycony nie jest co?
-
Lisia i Czarny-czyli krótka historia psiej miłości / mają domy!
anula1959 replied to magdan's topic in Już w nowym domu
Oby szybciutko znalazły domek ! Takie psie pary bardzo mnie rozczulają, życzę im domku z całego serducha:loveu: ! -
No to masz "wesoło" ciocia , nie ma co:crazyeye: , można się zawału nabawić:mdleje: ! A Dżekson lepiej, zmieniłam weta ale nowy wet nie zmienił znacząco toku leczenia . Dał silniejszy antybiotyk , leki osłonowe na wątrobę , geriacośtam w proszku na poprawienie ogólnej kondycji-mam to dodawać do jedzenia po jednej miarce , zastrzyk też na wzmocnienie, preparat do czyszczenia uszu . No i jest znacznie tańszy niż poprzedni:eviltong: . Ma też zamiar zrobić Dżekowi zdjęcie rtg kl.piersiowej , żeby zobaczyć sylwetkę serca no i czy coś nie dzieje się w bachorkach , bo mój psiur miał operowanego guza pod odbytem 2,5 roku temu/nie daj Boże jakieś przerzuty!!!!!!:shake: :crazyeye: /. No i wogóle nowy wet jest jakiś bardziej wydaje mi się kompetentny , wiarygodny , miły , kocha zwierzęta co widać gołym okiem, no i jak pisałam jest tańszy co też jest sprawą niebagatelną;) . Mam nadzieję , że dzięki niemu i przy moim skromnym udziale Dżekson , nasza gwiazda domowa, jeszcze dłuuuuuuugo z nami pożyje:lol: !!!!
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
anula1959 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też leczę uszu mojemu psu, też ma brunatną wydzielinę w uszach tak jak Mordzian. Wet sprzedał mi płyn do czyszczenia uszu ale nie ten który prezentuje Daga /ten też miał ale kosztował 17 zł/ a podobny za 10 zł. Jak zakropię , masuję ucho u nasady ucha , potem Dżek "wytrzepuje" uszy, potem mu czyszczę pałeczkami ruchem takim wybierającym tą zawartość z ucha a potem zakrapiam kroplami leczniczymi i już nie czyszczę tylko zostawiam . Robię to od 2 dni i już jest lepiej. -
Oborniki Wlkp. Rumcajs - mały rozbójnik już w nowym domu!
anula1959 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Całuski od ciotki Anuli prosto w noseczek ślicznego rozbójnika:loveu: -
A ja się tak starałam powstawiać ją gdzie tylko da a tu żadnego oddźwięku z ogłoszeń , no nie ...........
-
Oborniki Wlkp. Reksia - maleńki smuteczek. JUż wnowym domu.
anula1959 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
No to moż ja podniosę a chyba nie jest tego dużo do dźwigania;) :lol: ? -
Oborniki Wlkp. Szorstkowłosy Puszek. Puszek zaginął!!!
anula1959 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Nie sam , nie , nie , tylko jakoś nie mam czasu ostatnio kompletnie na nic. I pewno już nie śmierdziuszek?:) -
Bianeczko , ja jestem też za tym żeby sterylki nie robić , niech się najpierw wyjaśnie sprawa tej małopłytkowości i tego co z tym dalej robić. A co do Dżekusia to właśnie nie wiadomo co mu jest , podwyższone ma leukocyty , próby wątrobowe , miał "twardy" brzuch , który podobno mu już mięknie :( . Wet sam nie wie , mówi że może kolka wątrobowa , a zaczęło mu się od takiej pokrzywki jak zawsze bo on przecież alergik , niestety też nie wiadomo na co , prawdopodobnie pokarmówka. Ale od wczoraj zauważyłam , że ma ropny katar , no i jestem w kropie , bo nie wiem kompletnie co mam robić , czy dalej chodzić do tego weta czy zmienić / wziął już za leczenie chyba z 250 zł a poprawy nie ma:(/. Nie wiem co Dżekulowi może być , do cholery ! Ciągle ma suchy i ciepły nos , snuje się po domu , jedyne co to apetyt mu dopisuje a właściwie jakby miał większy niż zwykle. Przepraszam Was bardzo za ten of -topic .................nie wiem co robić...........
-
Pozdrawiam Was Cioteczki Kochane:) ! Rozumiem Twoje dylematy Bianko a nawet czuję ten ciężar który dźwigasz opiekując się Frycią:( , z Fryciastą to jest tak podobnie jak z moim psem . Leczę go od ponad 2 tygoni , Pan doktor zrobił mu jedynie badania krwi a z nim coraz gorzej zamiast lepiej:(. Bratowa radzi mi żebym zmieniła weta ............sama nie wiem.............. Mam też świadomość że Dżek ma już swoje lata i jego organizm nie walczy już tak jak kiedyś , coraz trudniej mi go "wyciągać" z choroby , też jestem zdołowana bo nie wiem co dalej robić........... Dlatego piszę , że świetnie Cię rozumiem Bianeczko , bo przeżywam podobne rozterki...........
-
Wiecie co , jak tak patrzę na Frycię i porównuję ją z moim Dżekiem który liczy sobie 14 wiosen , to widzę niejakie podobieństwo. Szczególnie w tych zmęczonych oczach. Ona ma tyle lat . I śmiem twierdzić , że gdyby nie Bianka , nasz kochany ANIOŁ, to już by jej dawno nie było, wiek , rozliczne przypadłości pewnie latami nieleczone ,jedzenie pewnie "bylejakie" , wszystko to daje o sobie teraz znać............... I z tym wszystkim Bianka sama...........i ze swoimi psiurami .............i kotami ....... przy naszym wyłącznym wsparciu wirtualnym no i czasem finansowym, ech..................
-
O matko , Bianeczko, nie wiem jak Cię pocieszyć.......... daj znać natychmiast jak będzie po badaniu. Biedna Frycia :-( To życie jest niesprawiedliwe , ledwo psina zaznała szczęcia i opieki a tu takie wieści......... Mam głęboką nadzieję , że się podejżenia lekarza nie potwierdzą. Po 24-tym też coś wpłacę na Frycię......
-
Mail wysłany :lol: , z plakacikiem ma się rozumieć;)
-
[quote name='kasia19']anulko kochana jesteś!!!! Ja oczywiście poproszę!!!!!!!:loveu: :multi: Czy ktoś jeszcze???????!!!!!![/quote] Kasiu , nie ma sprawy tylko podaj mi swój mail;)