Jump to content
Dogomania

anula1959

Members
  • Posts

    2517
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anula1959

  1. Witam moją kochaną parkę s samego rana!
  2. Wiem Kasiu , wiem . Znajomi jak słuchali naszych opowieści o Jeszerku to się śmiali , że cała nasza dzielnica jest jego terenem do pilnowania:evil_lol: . A ucieczki uskuteczniał do ok. 9-10 roku życia , tylko w późniejszym wieku szybciej wracał do domu. Raz jak zwiał pod naszą nieobecność to zainstalował się na podwórku znajomych dwa domy dalej i ci biedacy całą niedzielę nie wychodzili z domu bo się go bali:crazyeye: ! Dopiero jak wróciliśmy to udało się go przyprowadzić do domu. A dawali mu tam pyszności żeby go obłaskawić!!!!! Jak żył , to nikt obcy nie wszedł na teren posesji dopóki się nie upewnił , że Jeszerek w kojcu.......... Kochany był :loveu: Ale popalić nam dał:mad: Do tej pory mamy duży kojec po nim w ogrodzie , dwupokojową ocieplaną budę z otwieranym dachem , tylko lokatora nie ma :-( ........................ Ale wiem też jaka to wielka odpowiedzialność mieć psa a kaukaza to już wogóle , to bardzo niezależne psy , które podejmują własne decyzje , trzeba być silnym przewodnikiem dla kaukaza , żeby mieć u niego posłuch. Mąż jest absolutnym przeciwnikiem posiadania kolejnego psa stróżującego, jakbym jednak postąpiła inaczej pies musiałby się ze mną podzielić mieszkaniem:evil_lol:
  3. Samglow , nie kuś! Ja wogóle nie wiem czy to możliwe , żeby kaukaz był łagodny. Co prawda naszemu jamniorowi krzywdy nigdy nie zrobił a Dżek go po prostu nienawidził z całej duszy! Jak to facet z kompleksem wzrostu..hehe Parę razy się zdarzyło , że Jeszer przeciągnął Dżeka po ogrodzie uczepionego kłancakami za sierść na podgardlu , no i może jeszcze ze 2 leciutkie "klapsy" Dżek dostał ale żadna krzywda się nie stała , no może ja byłam bliska stanu zawałowego.............. Ale przy sobie nic nie pozwolił zrobić /mam na myśli sprawy medyczne/ ,zaprzyjaźniona Pani weterynarz nam dawała gotowe szczepionki w strzykawce , mąż mu podsuwał kabanosy pod nos a ja szybko szczepiłam!!!!!!
  4. Ja też jestem wielbicielką Hefrena tylko cichą . Podczytuję wątek ale nie piszę............. Też mieliśmy 14 lat kaukaza w domu, drań był z niego niemożliwy , Jeszer się zwał. Krwi nam napsuł , że hej. Nawiewał co chwilę za suniami albo żeby tak sobie pobiegać nie wiem ........... mamy przecież duży ogród , robił podkopy pod ogrodzeniem albo tak długo ruszał sztachety w płocie aż któraś się zrobiła luźna no i wtedy to już nie było Boże zmiłuj się , tracił momentalnie słuch i w długą !!!! A jak wracał "zborsuczony ale nie skruszony to mąż wabił go na kawałki kiełbaski kładzionej co kawałek na chodniku , żeby cholera chciała wejść do podwórka! A wiecie , że kaukaz pilnujący owiec w górach jest podobno w stanie upilnować 2 km kwadratowe terenu sam! Wiec pewnie tego naszego ogrodu było mu mało . I wiele wiele innych sytuacji się zdarzyło ale przecież to wątek Hefrena więc nie będę ciągnąć tematu i bardzo przepraszam na off-topic!
  5. Witam wszystkich z pochmurnych , deszczowych i niezbyt ciepłych Katowic. Oj ciotka , masz Ty przygody z tą Frytką , oj masz!
  6. No właśnie? Jak tam ciociu Bianko , zdrówko dziś w porzo? Podobno we Wrocku była straszna burza , metr wody pod wiaduktami albo i więcej ! Jak Wy przeżyliście tę nawałnicę? Już po spacerku?
  7. anula1959

    Metamorfozy

    Matko jedyna ! Oto jak biedny mop zmienił się w zjawiskowego pudelka:) a drugi pisurek ze szkieletorka w dorodną psicę . Coś wspaniałego:). CHYLĘ NISKO CZOŁA!!!!!!!!
  8. Cieszę się , że "końska" wyprawa się udała! Dorotko , czy to co piszesz oznacza , że masz nowego konika?
  9. Co się stało? Po tak długim czasie DT z niego zrezygnował? Przecież wcześniej Dt mówił , że gdyby znalazł się domek to nie wie czy go odda (: ........ DOMEK WACUSIOWI POTRZEBNY NA JUŻ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  10. Bianeczko kochana , nieustająco trzymam kciuki za Twoje zdrówko . Dbaj o siebie i się nie przemęczaj!
  11. Staruszeczki , na pierwszą stronkę proszę!
  12. Domku ! Halooooo! Gdzie jesteś ? Śliczna panienka na Ciebie tu czeka!:lol:
  13. Puszku kochany już ranek , wstawaj!:lol:
  14. Bianeczko , trzymaj się cieplutko i dbaj o siebie , przecież Ty tam samiutka jesteś :roll: , jak to kiedyś napisała mi internautka w odpowiedzi na ogłoszenie na allegro promujące pieska z Tarnowa , cytuję:"walnę paciora za tego jegomościa , żeby spełniło się wszystko o czym jego psie serducho marzy" :evil_lol: , a ja napiszę , tym razem już całkiem poważnie , że walnę paciora za Twoje zdróweczko , z przyjemnością z resztą , żeby Twoje zdrówko już nie szwankowało:calus: :glaszcze: Dbaj o siebie i dziś duuuuuużo wypoczywaj:lol: !
  15. Hala , przyznaj się , samej Ci się nie chciało sprzątać i na niewinne dziewczynki zrzucasz winę :evil_lol: :eviltong: A zdjęcia robisz cudne , to pewnie też zasługa fotogenicznych modelek:lol:
  16. Na pierwszą stronkę mozolnie się wspinamy Tijuniu:lol:
  17. Może mu się tak poszczęści jak Rumcajsowi? Daj Boże!
  18. Katowice też witają wszystkich:lol: ! Pogoda u nas zdaje się jak wszędzie , trochę chłodu , trochę słońca i czasami deszczyk nas odwiedza:shake: Frycia śliczna , zadbana , odkarmiona ,wyspacerowana, jak to u Cioci Bianki:lol: A co to za przepiękny różowy nosek parę zdjęć wyżej?
  19. Coooooooooooo? Czyżby.....................?
  20. Moje kochane stareńkie psie małżeństwo:lol: , kiedy w końcu ten domek się dla was znajdzie? Ech...............
  21. Podnisę suczkę z samego ranka:lol:
×
×
  • Create New...