O proszę, to ja się też przyznam, że lubię Rammsteina, a zachwyciłam się chyba już 10 lat temu, kiedy zobaczyłam koncert z Berlina, na któtym wszystko się pali, świeci itp. Miałam go na kasecie do momentu kiedy mój TZ przez przypadek nie nagrał na tej kasecie jakiegoś filmu:mad:. W zeszłym roku udało mi się ściągnąć koncert z netu i przez jakiś czas zamęczałam nim wszystkich znajomych, którzy do nas przychodzili:evil_lol: