karusiap
Members-
Posts
13622 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by karusiap
-
Watpie....Bylysmy dzis u Niego:(zalamalam sie...sprawa jest sto razy trudniejsza niz sie wydaje.Lata bez czlowieka zrobily swoje...Drwal jest niewidomy w zwiazku z czym ma swoje pewne zachowania.Wyprowadzanie z boksu kojarzy mu sie z wycieczka do lekarza...Drwal reaguje agresywnie na kazda probe dotyku:(kaganca zalozyc nie ma szans..... przypadek bardzoo ciezki...przydaloby sie dlugotrwale,powolne oswajanie,poczawszy od rozmow by oswoil sie z ludzkim glosem....do mometu,gdy bedzie go mozna dotknac minie bardzo wiele czasu...oby taki czas nadszedl...on po prostu z powodu slepoty boi sie i boi zareagowac agresja niz mialobymu sie cos stac:( nie mamy nawet mozliwosci go oswajac bo ma agresywnych kolegow w boksie,jego nie ruszaja ,ale jak sie podchodzi do krat to one sie rzucaja aon lezy w oddali:placz:
-
Aga poprosilysmy wetow o pobranie krwi Eltonowi,bo on naprawde schudl.Nie ma na co czekac.
-
:-(czyli podejrzane jest to,ze go nie pokazali?
-
bidus...:( a wiadomo co u niego?jak tam kwarantanna wyglada?
-
Dobek Max wreszcie znalazł swoją przystań
karusiap replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']:roflt::roflt: no karusiap 2:1 dla Ciebie :lol:[/quote] :mad::mad::mad: bede cierpliwa:cool1::evil_lol: -
Madzia a to oni mieli dzwonic?Moze zadzwon spytaj czy spotkanie aktualne? a jak nie,niech spadaja musimy wznowic stro akcje szukania domku....
-
Dobek Max wreszcie znalazł swoją przystań
karusiap replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
chcialam oficjalnie zauwazyc,ze Max jest rozpieszczony:cool1:nie wiem kto to zrobil...Dla Maxia spacer to tylko rzucanie patyczkami,reszta nie ma sensu:loveu:dzis chcialam powiedziec,ze....zostalam oficjalnie i doslownie olana:oops:tak tak ,Max zaznaczyl teren i mnie najzwyczajniej w swiecie obsikal....nieee,nie zdarza nam sie to czesto....pierwszy raz...chyba sie wkurzyl,ze stalam i gadalam a patyczki lezaly:roll: -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
karusiap replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Odi robil dzis zamach na moje zycie:mad:a ja tylko chcialam mu zrobic przyjemnosc i na spacer wziac....skubaniec rozpedza sie z kilku metrow (na dlugiej smyczy) i nie ma zmiluj.....mysle sobie "zatrzyma sie",on mysli "mowy nie ma" i ryp w moje bidne kolana ....agamika tlumaczy mi,ze o sie tak przytula:cool1: potem wytarl o mnie lapki ,nie powiem z czego...dobrze ze w sniegu sie wyczyscic mozna bylo... na koniec oplatal wokol drzewa mnie,siebie i panika bo on chce biec do boksu:shake: kochany psiak:loveu: -
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
karusiap replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
no to Vigo ma wielbicielke:evil_lol::p -
[Kraków] Łapka, ok rok , wilczasta w typie ON - Ma Dom!
karusiap replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
moze jednak krazy wokol hotelu tylko nie wie jak wrocic:(tak sobie marze,,,,bedzie trzeba wszytsie schrony w okolicach przeszukac.... -
[Kraków] Łapka, ok rok , wilczasta w typie ON - Ma Dom!
karusiap replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
trzeba wszystko oblepic,cala Wieliczke i w druga strone.ona moze byc wszedzie:( -
bede sie rozgladac,mial oborze?szelki?
-
[Kraków] Łapka, ok rok , wilczasta w typie ON - Ma Dom!
karusiap replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
ona nie miala zapedow uciekinierskich:( coz jej odbilo:( -
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
karusiap replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
pierwszy raz od dawna po prostu placze nad tym co widze:(tego sie nie da...jak mozna kota do takiego stanu doprowadzic?? ciekawe czemu reszta zmara...wszytsie...Borysku daj sobie pomoc.... -
po programie zero tel,a Rendi byla cudowna.Grzeczna,kochana,rozdawala caluski.Choc swojego domu broni jak trzeba;) Bardzo prosze o wsparcie finansowe,dzis kupilam tabletki an robale za 40 zl,ale trzeba ja jeszcze zaszczepic.Jej tymczasowej opiekunki nie stac na to,szczegolnie w tak tragicznym momencie.Ona pomogla Rendi ,uratowala ja-prosze,pomozmy teraz jej....