Jump to content
Dogomania

karusiap

Members
  • Posts

    13622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karusiap

  1. Drwal pierwszy raz od lat na trawie,obwa****acy drzewa...:loveu:to byl widok...
  2. :(no to na tyle zycia tego biedaka...juz bedzie szczesliwszy [*]
  3. Watpie....Bylysmy dzis u Niego:(zalamalam sie...sprawa jest sto razy trudniejsza niz sie wydaje.Lata bez czlowieka zrobily swoje...Drwal jest niewidomy w zwiazku z czym ma swoje pewne zachowania.Wyprowadzanie z boksu kojarzy mu sie z wycieczka do lekarza...Drwal reaguje agresywnie na kazda probe dotyku:(kaganca zalozyc nie ma szans..... przypadek bardzoo ciezki...przydaloby sie dlugotrwale,powolne oswajanie,poczawszy od rozmow by oswoil sie z ludzkim glosem....do mometu,gdy bedzie go mozna dotknac minie bardzo wiele czasu...oby taki czas nadszedl...on po prostu z powodu slepoty boi sie i boi zareagowac agresja niz mialobymu sie cos stac:( nie mamy nawet mozliwosci go oswajac bo ma agresywnych kolegow w boksie,jego nie ruszaja ,ale jak sie podchodzi do krat to one sie rzucaja aon lezy w oddali:placz:
  4. Aga poprosilysmy wetow o pobranie krwi Eltonowi,bo on naprawde schudl.Nie ma na co czekac.
  5. Dobranoc:loveu: na przekazanie plakatow jakos sie umowimy;)
  6. :-(czyli podejrzane jest to,ze go nie pokazali?
  7. bardzo dziekuje:)jak Pani woli,albo przez Jagienke albo samesie mozemy umowic albo an konto.Bedze prawie na szczepienie:) bardzo prosze! KTO POMOZE OGLASZCA RENDI???KTO CHCE PLAKATY DO ROZWIESZANIA?? tak,zdarza sie,ze ludzie ogladaja jeszcze w necie i dzwonia,ale....
  8. bidus...:( a wiadomo co u niego?jak tam kwarantanna wyglada?
  9. [quote name='Jagienka']:roflt::roflt: no karusiap 2:1 dla Ciebie :lol:[/quote] :mad::mad::mad: bede cierpliwa:cool1::evil_lol:
  10. Madzia a to oni mieli dzwonic?Moze zadzwon spytaj czy spotkanie aktualne? a jak nie,niech spadaja musimy wznowic stro akcje szukania domku....
  11. chcialam oficjalnie zauwazyc,ze Max jest rozpieszczony:cool1:nie wiem kto to zrobil...Dla Maxia spacer to tylko rzucanie patyczkami,reszta nie ma sensu:loveu:dzis chcialam powiedziec,ze....zostalam oficjalnie i doslownie olana:oops:tak tak ,Max zaznaczyl teren i mnie najzwyczajniej w swiecie obsikal....nieee,nie zdarza nam sie to czesto....pierwszy raz...chyba sie wkurzyl,ze stalam i gadalam a patyczki lezaly:roll:
  12. Odi robil dzis zamach na moje zycie:mad:a ja tylko chcialam mu zrobic przyjemnosc i na spacer wziac....skubaniec rozpedza sie z kilku metrow (na dlugiej smyczy) i nie ma zmiluj.....mysle sobie "zatrzyma sie",on mysli "mowy nie ma" i ryp w moje bidne kolana ....agamika tlumaczy mi,ze o sie tak przytula:cool1: potem wytarl o mnie lapki ,nie powiem z czego...dobrze ze w sniegu sie wyczyscic mozna bylo... na koniec oplatal wokol drzewa mnie,siebie i panika bo on chce biec do boksu:shake: kochany psiak:loveu:
  13. no to Vigo ma wielbicielke:evil_lol::p
  14. moze jednak krazy wokol hotelu tylko nie wie jak wrocic:(tak sobie marze,,,,bedzie trzeba wszytsie schrony w okolicach przeszukac....
  15. trzeba wszystko oblepic,cala Wieliczke i w druga strone.ona moze byc wszedzie:(
  16. bede sie rozgladac,mial oborze?szelki?
  17. ona nie miala zapedow uciekinierskich:( coz jej odbilo:(
  18. Drwal prawdopodobnie nie widzi wogole:( Wczoraj podobno nadal lezal zrezygnowany,nawet nie "spojrzal" w strone czlowieka:(
  19. pierwszy raz od dawna po prostu placze nad tym co widze:(tego sie nie da...jak mozna kota do takiego stanu doprowadzic?? ciekawe czemu reszta zmara...wszytsie...Borysku daj sobie pomoc....
  20. po programie zero tel,a Rendi byla cudowna.Grzeczna,kochana,rozdawala caluski.Choc swojego domu broni jak trzeba;) Bardzo prosze o wsparcie finansowe,dzis kupilam tabletki an robale za 40 zl,ale trzeba ja jeszcze zaszczepic.Jej tymczasowej opiekunki nie stac na to,szczegolnie w tak tragicznym momencie.Ona pomogla Rendi ,uratowala ja-prosze,pomozmy teraz jej....
  21. Matko jedyna:placz:Tweety co jemu jets?gdzie jest??
×
×
  • Create New...