Mialam tel w sprawie allegro.Niestety Pan nie potrafil okreslic o jakiego psa chodzi,tyle ze o dobermana jakiegos ale imienia nie pamietal...
Najpierw spytal po ile pies,ja na to,ze nie handlujemy psmai tylko szukamy dobrych domow.Spytal wiec kiedy go moze odebrac;/Wiec wyjasnilam,ze wizyta itp.Na co on,ze sobie wylicytuje psa i jak nie dostanie to zglosi do wladz allegro:angryy:Na co mu grzecznie odpowiedzialam,zeby czytal aukcje bo zaznaczamy,ze bez kontaktu,wizyty i zaakceptowania domu nic z tego bo to aukcja charytatywna majaca na celu znalezienie domu.No to spytal kiedy przyjade dom sprawdzic,pies mialby mieszkac w ogrodzie troche w domu.Ehhh na moje,ze dobermana nie dam do ogrodu,uslyszalam "dobra bedzie w domu-to keidy?"......czekam na maila o ktorego psa chodzo-Pan ma sobie sprawdzic...
i co Wy na to??:cool1: