-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by akucha
-
Co??? :multi::multi::multi: Ale wiadomości!!!! Ciesze się, że pierwsza do domu poszła! Jak reszta nadmorskiej parafii?
-
Cudownie!!!!!!!! :multi::multi::multi: Kordonio, WIELKIE BUZIAKI - i Twojej opiekunce filialnej też!!! :buzi::Rose: Jak Dzidzia śliczna :loveu:A co z jej mniejszym braciszkie? Też ma juz dom?
-
[quote name='kaerjot'] Niesamowita sprawa, panna Sati nagle zamienia się w panne NieDrzyjPyska i wrzeszczy jak opętana, należy wówczas NATYCHMIAST zanieść ją do kuwety i ona już wie co dalej. A najdziwniejsze jest to, że jej pańcio (ten co kota nie chciał) rozpoznaje nawet czy kicia wrzeszczy na siku czy na koopke. Oczywiście jak ludź jest goopi i niedomyślny to Sati w końcu zrobi co musi tam gdzie jest, w końcu to maluszek i nie umie trzymać zbyt długo, a po za tym ile można ludziom tłumaczyć, każdy by cierpliwość stracił.[/quote] Jak ja uwielbiam takich facetów!!!! :multi:, właśnie tych, co to niby tak bardzo nie chcą zwierza, że potem zamieniają się w najlepszego tatuńcia. Ale malizna trafiła, jej!!!!!!!!!!!! Piękna jest :loveu::loveu::loveu:
-
Nerisku!!!!!!! Akucha żyje, ale pracuje jak za karę :placz:, codziennie wracam o 14 do domu; karmię, wyprowadzam me panny i na 17 wracam do roboty. Zgubiła się słuchawka, od dwóch dni szukamy :niewiem: Dzwonimy, ale pewnie rozładowana, już nie mam pomysłu gdzie ona może być?! A Pynia cieczkowa jest, jak ona się zakochała w takim rudym kawalerze. Tak spogląda na niego, tak drypta (na smyczy) w jego kierunku, tak patrzy na mnie maślanymi oczętami: No pozwól!!!!! Ale nie ma! Mówię do niej: Pyyyniuuuu, no wieeesz!!!!!!! Fuj!!!!!! Schyla główkę jak pancernik i wraca zawstydzona do domu. A tu już normalnie :lol: Kości, kości, kości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To największa jednak pyniowa miłość jest... O Beście wiedziałam :multi::multi::multi: Gabi - słońce moje -zaraz mi o tym powiedziała. Bo od szefowej to się nie dowiesz, no... Trzymam kciuki, żeby to był ten dom na zawsze!!!!
-
No tak samo Olenko :evil_lol:, się zawzięły, nie dadzą nic zrobić: http://akucha.wrzuta.pl/film/yzhusHnGH4/mov06496
-
Pynia nie radzi???!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-o Ona wszystkim da radę! Gazo i wszystko inne odporna jest. W pracy siedzę; wczoraj do 19.30, dzisiaj do 19.00 - teraz przy papierach... [SIZE="1"]Oddam takie dwie w dobre ręce! Nie mam juz zdrowia na męczydusze!
-
Chmurko.... za szybko poszłas do Nieba :(....
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Deedee, dziecko moje :loveu::loveu::loveu: Niech Ci się szczęści, niech Wasze życie tylko radosne będzie :Rose::Rose::Rose: :BIG::new-bday::BIG::new-bday::BIG: -
No niestety :shake:: [I]witam:( jest mi naprawde przykro.Ja i mój narzeczony poprostu zakochaliśmy się w Koksie i nie spodziewaliśmy się że właściciel mieszkania może mieć coś przeciwko. Szczególnie że poprzedni lokatorzy mieli pieska. Doszło do tego że planujemy juz przeprowadzkę, ale mimo to nie możemy póki co wziąść psa. Wierzymy że psinka znajdzie rodzine. Jeszcze raz przepraszamy:((((((([/I] Będę z nimi pisać, to fajni ludzie, dostałam od nich kilka ciepłych maili, wierzę, że piszą prawdę. A było tak blisko...
-
Maupo, to nie dom, to RAJ!!!!!!!!!!!!!! To spełnienie wszystkich marzeń. Możesz spać spokojnie. Stał się kolejny cud na dogo. Porwałaś się na nieznane, ale dałaś radę! Podarowałaś Sofie cudowne życie. No niewiarygodne aż. Sama bym się do takiego domu wyadoptowała... Ech Sofa, ty szczęściaro :BIG::cunao::BIG::cunao::BIG: A nowy dom wejdzie na dogo?
-
Tak!!!!!!!!! Mam obiecane, że dostanę wiadomość. Ale domek nie wiedział jeszcze, czy zgłosi się w sobotę czy w niedzielę.
-
Akucha wybacza! Ba, nawet zadowolona jest :lol: To chyba gołąb, którego wyadoptowała Kasia25. Gabi foteczki ostatnie go mam, bo mi przysłałaś. Co to za kudłacze sa?
-
UWAGA!!! Dostałam klejnego maila, w weekend Koks wędruje do nowego domu. Tylko trzeba ustalić czy sobota, czy tez niedziela :lol: Trzymamy cioteczki!!!!!!!!! Wiolu, zaprosimy domek na dogo i [I]ostrzyżemy[/I] Koksa
-
Gabi, ne kryczy!!!!! Koksik pokochany nawet z zarosniętym pycholem. Dzisiejszy mail: [I]Witam. Dziękuję bardzo za odpowiedź. Wczoraj cały dzień rozmawialiśmy o Koksie :)) Proszę o podanie adresu schroniska, godzin i dni, w które moglibyśmy przyjść oraz wysokości opłaty adopcyjnej. Bardzo długo zastanawialiśmy się nad wyborem psa. Nie rozumiem, dlaczego tak długo czekał na dom - my nie możemy przestać o nim myśleć od momentu ujrzenia tego ogłoszenia. Pozdrawiam[/I] Bo ja cioteczki, z tej radosci, nie napisałam, że on z Gdyni :oops: Adres i godziny podane. Czy on w schronisku figuruje tez jako Koks? Będę informować dalej...
-
TIM-ON. Duzy szkieletorek doczekal sie domu :)
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Szukamy domu dla tego cuda!!!!!!!!!