Wiolu, wklejaj bez obiekcji, piekne foty robisz, a oglądanie Sagi to sama przyjemnośc! Fantastyczna jest.
Zawsze kochałam małe psy, najlepiej grube i pokraczne. Kocham je mieć na kolanach, miętolić, osobiste stworki takie.
Patrzę na Sagę i mam ochotę wycałować ten pychol. Jest pewnie aksamitna, cieplutka... i może tego wcale nie lubi, co? Mogłabym mieć takiego psa, chciałabym :lol: I musiałby koniecznie robić takie miny!