Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Ma 2 gapów. Był jakiś telefon. Mógłby pójśc do domu, taka kolejka do allegro...
  2. Wystawiłam ponownie i znowu gap. Dzwonił ktoś?
  3. A rozsądny jakiś? No to chyba dobrze, że dzwonią. Noo, widzę, gapa ma.
  4. A myślisz, ze co ja zrobiłam? :evil_lol: Otworzyłam miniaturki i wszysyko znalazłam!
  5. O matko, tfu, tfu, tfu... to by duecik był :shake: Maupo, zacznij tę ksiązkę w końcu pisac, co?
  6. Ciekawa jestem. Lubią Pirata, ale czy gryzienie... Zanam psy, które własciceli gryzą. Małe własnie.
  7. O rany... przeciez ona taki malutki, dziecko jeszcze.
  8. Gadzie nasz Gadzie... co z tobą będzie piesku?
  9. No tak, ale oni chcą oglądać, przegladać, zachwycać się. Mało takich, których wzrusza widok, boją się schronisk. Tak myślę...
  10. A ta cholerskość w czym się przejawia?
  11. Bankowy o dom prosi, to taki sympatyczny pies!
  12. Wystawiony na a. Mam nadzieję, że szybko się nim ktoś zachwyci. W górę maluszku, w górę!
  13. Ukradłam te fotki do ogłoszeń :lol: Ładna jest Alaska, to taka miśka do pokochania. Ona nigdy nie miała domu, to straszne :-(
  14. Ten katar tak go wykańcza, czy to skutek powaznej operacji? To takie niesprawiedliwe :-(
  15. Delicjo, witaj!!!! :lol: Piękne sunie obie, cieszę się, że Dianka miała takie szczęscie. Mam nadzieję, że szybko zrozumie, że jest we własnym, bezpiecznym domu i mocno pokocha Was i zwierzęcych rezydentów. Trzymam mocno kciuki! Brązowa, różowe okulary tak szybko dotarły? :evil_lol:
  16. Same dobre wieści :lol: A co Dinuś najbardziej lubi robić?
  17. Wszystkie plagi egipskie na mnie... Mam cos kompem, pulpit łysy, poza paskiem startu, tak wlazłam do Internetu. Nie mam nic, gg brak. Jak coś pilnego, to pozostaje PM. Z Belką lepiej, dziś już normalna. Nadostawały od cholery zastrzyków :cool3: Tola ma jakieś sprawy alergiczne, musiałam kupić specjalistyczną karmę :placz: Takiego się wstydu wczoraj najadłam, że więcej już nigdzie z nią nie jadę, serio!!!! Miała dzień na NIE, NIE, NIEEEEEEEEEEEEE... Raban w poczekalni przed wizytą, w gabinecie skandal. Do zastrzyków trzymaliśmy ją we troje, ze stażystą jeszcze :oops: Cyrk. Ona się drze jak zazynany świniak, to jest prosiak - żadna bulwa. Ja czegoś takiego nie słyszałam jeszcze; nie szczekanie, wycie, skomlenie. To wrzaski. Po wyjściu z gabinetu chciała zeżreć wszystkich ludzi i zwierzaki. Pyskowała, rzucała się, kładła, czołgała. TZ-et z Belą uciekł, a ja zostałam z ta cholerą sama. Musiałam wszystkich przepraszać :roll: Ludzie się uśmiali, zwierzaki w poczekalni były w takim szoku, że siedziały jak trusie. A może takie dobrze wychowane, no nie wiem. A jeszcze przed lecznicą napatrzyłam się na pijanego faceta, który okropnie szarpał pięknego, młodego ON-ka długowlosego :-(. Jezu, podnosił go do góry na wielkiej kolczastce, szastał nim na prawo i lewo bełkocąc i klnąc. Ale z Tolą na rękach byłam i nie miałam już siły na kłótnie. Wróciłam zła i zniechęcona do wszystkiego.
  18. :evil_lol: Kasiu masz dzisiaj fazę na nowomowę mafijną. Skręcisz mi banerek Z Gadem (ma nowe, piekne foty)?
  19. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: "maselniczka" - tego jeszcze nie było!
  20. Się tak nie zamartwiajcie. Będzie dobrze :lol: Przysnęła i od godziny spokój. Mam nocne czuwanie.
  21. Hehehehe, a niby jak ja mam to sprawdzić, co? Boszszszsz... ona tak oficjalnie się przyznaje, że na zwierzętach testuje :-o
×
×
  • Create New...