Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. [quote name='PaulinaBemol']A jak ze spacerami? Zajęciem psa? Pies umie się wyciszyć ? A jak dac mu cos do gryzienia w zamian? Mój Kryś tak sie "odstresowuje" że gryzię się po łapach albo właśnie chce skubać tak kota o tyle dobrze że kot jak nie chce to ucieka na meble a pies ma zakaz tam wchodzenia. Natomiast jak mu zapewnię dużo ruchu i zajęcia to nie ma takich pomysłów tylko mój jest mocno aktywny i naprawdę muszę się namęczyć żeby go tak zmęczyć by zapomniał o swoich schizach ganiania za ogonem albo tego skubania. I własnie ciągle ma jakiś szarpak,zabawkę, kość coś w zamian do skubania. Jak na razie nie znalazłam lepszej metody.[/QUOTE] Dobrze mnie podpowiadasz ,tez musze im zwrocic uwage ,bo mnie sie tez wydaje ,ze za malo sie nim zajmuja,bo jest dzikawy wiec za malo chodza na spacer zakladajac ze jest dziki i agresywny.Ale to naprawde jest biedny pies ,ktory do tej pory siedzial tylko w budzie ,i ze strachu tulil sie do swej dzikiej siostry. Na dzien dzisiajeszy mieszka w domu wychodzi na spacer ,a tak moze tez kiedy chce wychodzic na dwor.Musze podpowiedzic o smakolykach i czestrzych spacerach.
  2. [quote name='Delph']A nie próbuje się przypadkiem na suczkę wspinać? Jest wykastrowany?[/QUOTE] Jest wykastrowany
  3. [quote name='magdyska25']ja również za normalną ręką. W końcu jakby nie było po co mamy 10 palców u rąk? zawsze zostanie jeszcze 9 (żart :) ). xxxx52 musisz zwiększyć jego pewność siebie. Jak to wygląda? pies przychodzi do Ciebie jak chcesz go zapiąć na smycz albo jak wracasz do domu czy Ty podchodzisz do niego?[/QUOTE] czekam ,az psinka podejdzie do mnie ,nigdy nie chodze za psem,zeby psu smycz zapiac.Piesek podchodzi do drzwi ,jak widzi ze wkladam kurtke ,biore torebeczke ze smakolykami .Wtedy zapianam smacz.Podobnie jest na spacerach ,to psy musza na mnie zwracac uwage ,a nie beda je wolac i gonic .Spuszczam mojego lekliwego pieska ,on zaczyna biec przed siebie ,ale zawsze sie odwraca i patrzy w ktorym kierunku ide.Po kilku minutach biegnie spowrotem i podbiega do mnie i czeka na smakolyk.Takie powroty wykonuje kilkorotnie w ciagu spaceru.Wykorzystam powrot psa w drodze powrotnej do domu i podajac smakolyk zapinam smycz.
  4. [quote name='joaska8']I ja zaglądam do Misia cisza się zrobiła w końcu a ogloszeń przybywa tylko,że nikt się nie odzywa w jego sprawie :([/QUOTE] no wlasnie
  5. [quote name='Wiola&Miłosz']Mnie juz nudzi ta afera i szukanie dziury w calym.. Pytalam czy ktoras moze jeszcze zrobic ogloszenia:) Cisza... Nie no Olga sie zaoferowala ale wolalabym by inne krzykaczki cos zrobily[/QUOTE] ach gdzie krzycza?nie czytam ,nie wchodze na takie watki,omijam takie osoby duzym kolem,bo ja nigdy nie czytam bzdur,chyba ,ze mnie ktos zaatakuje z tych intr........... wazne sa watki w ktorym chodzi o dobro psow ,a nie zeby komus dokopac,ponizyc z powodu zawisci nienawisci , ideologi i pokazac swoja wyzszosc ,bo sie chce samemu dowartosciowac.
  6. mozna przeciez samemu zrobic rekawice,koszty sa niewielkie,i milszy jest dotyk rekawica z materialu niz rekawica gumowa. Poza,tym co do siusiania to zauwazylam w przypadku mojego psa ,ze Czasmi jak mnie nie ma w domu (ide z corka na 9 godzin na" lajzy")to kiedy moj maz w miedzy czasie chce isc z nim na spacer, to raz, ze nie przyjdzie psiak , a jak podejdzie ,zeby mu smycz zapiac to podsiusiuje. Posusuje tez jak zjawie sie w domu po tych 9 godzinach i chce zapiac smycz -to podobnie jak mezowi malutko siusia i jak by sie bal. Nigdy tego nie czyni jak jest caly dzien przy mnie ,nawet obok mnie ,czy jak jedziemy autem,czy jak obcy do domu przyjda ,czy na spacerach ,juz nawet do jednego siasiada kiedy ucupnie na ziemi. podejdzie i wezmie od niego smakolyk. Piesek podsiusiuje jak sie boi kogos ,lub po dluzszej mojej nieobecnosci w domu.
  7. do cwiczen z lekliwymi psami mozna stosowac sztuczna reke na kijku,zeby psa przy kazdej okazji dotykac ta reka tylko na moment .Pies musi sie przyzwyczic do tej reki i najpierw do dotyku.Taka reke to zrobilam z rekawiczki do pracy w ogrodzie z materialu ,wypchalam wata i wlozylam kijek ca.60 cm i umocowalam sznurkiem.Dotykalam psa przy kazdej okazji , jak byl kolo mnie np.w kuchni korytarzu.Na poczatku sie wystraszyl ,ale z biegiem czasu sie do tej sztucznej reki przyzwyczail.Po czasie jak piesek do mnie przyszedl dotykalam moja reka boku szyi i dawalam maly smakolyk.Zawsze to czynilam siedzac na podlodze lub na schodach .Nigdy nie glaskalm w pozycji stojacej.Sztuczna reke stosuje sie tez u psow ,ktore moga ugryzc ze strachu
  8. [quote name='kamila5721']raz wyrywała włoski tam gdzie był łupież a drugim razem użyła taśmy klejącej aby pobrać ten łupież nic żywego tam nie było ale zeby coś zeskrobał to nie. Wszystko brała pod mikroskop.[/QUOTE] i stwierdzil,ze .....alergia?
  9. GrzegorzKatze-teraz jest juz bedzie"z gorki"
  10. [quote name='GAJOS']Opiekunowie muszą mu pokazać, że suka jest ważniejsza. Czy jest możliwość, żeby reagowali czy to raczej dzieje się gdy opiekunów nie ma ?[/QUOTE] Pies to czyni kiedy nikogo nie ma w pokoju
  11. [quote name='Karilka']aż cztery kapsułki? No dobrze :). Dzisiaj przyszedł PREVENTIC:multi: i Arthrofos 700g. :loveu: Gamza nie jest zadowolona z tego śmierdzącego paska na szyi (maatko..kiedyś nie śmierdziało!)[/QUOTE] mam zapytanie czy Preventic jest p/pchlom i kleszczom ,czy p/chorobom skory spowodowanej swierzbowcem ,nuzyca itd?
  12. zdominowac -byc moze psy nie maja problemow zdrowtnach czy chorob skory
  13. nie wolno zakopywac zadnych martwych zwierzat na swoich dzialkach ,gdyz zachodzi obawa przed dostaniem sie do wod gruntowych roznych bakteri ,wirusow,czy chorob pozwierzecych.Mozna pochowac w ogrodzie urne metalowa zawierajaca prochy psa(ocynkowana blacha)
  14. widziales piec do utylizacji i na czym polega?
  15. GAJOS-z tego co dzisiaj sie dowiedzialam to piesek przybwa w pokoju ze suczka,skubie jej siersc ,ale nie ma sladu krwi.robi to noca,albo wieczorem,wtedy suczke jakby zapedzal do rogu pokoju i ja z grzbietu i karku wyskubuje wlosy.Wczesniej przybwal z inna suczka ,ale ona znalazla stalych opiekunow .W tym pokoju do tej pary dolaczyl senior tak okolo 3 tygodnie temu,seniora w nocy pogryzly (nie wiadomo ktory pogryzl,czy ten lekliwy piesek czy suczka) Wczesniej tzn 2 miesiace temu ten lekliwy piesek przybywal w schronisku z lekliwa suczka-siostra i innymi suczkami i bylo okey.rodzenstwo lekliwe zostalo rodzielone.On dostal sie do Dt w ktorym byla suczka socjalna i bylo okey.teraz to skubanie bezkrwawo ,bez warczenia ,bez przemocy kladzie ja na grzbiet czy gryzie karku.
  16. Krematotum jest bardzo dobrym rozwiazaniem,zeby psow nie musialy po smierci traktowane byc jak jak odpady z gabinetow wet u weterynarzyi trafiac do utylizacji.Na czym polega utylizacja to wiem stad zadnego zmarlego psa nigdy przenigdy bym nie dala do tzw.utylizacji Krematorum moze dzialac na zasadnie spalania zwlok pojedynczo lub zbiorowo.na terenie krematorow sa tzw."laczki kwiatowe",na ktorych na zyczenie opiekuna zmarlego pieska , rozsypuje sie popiol ze spalonego pieska ,albo mozna otrzymac pieska w urnie z drewna ,metalu (wtedy mozna ja zakopac w ziemi)albo z ceramiki i postwic w pokoju na polce i miec swojego ukochanego pieska w domu. Sa krematoria np.w Holandi co oprocz krematoriow, na zyczenie mogo prochy pieska rozsypac na morzu w obecnosci lub bez opiekunow zmarlego czworpoonoga. Z tego co wiem znane mnie krematoria nie maja cmentarzy na swoim terenie tylko laczki ,a cmentarze sa osobno utworzone. ja uwazam ,ze krematoria sa lepszym rozwiazaniem ,gdyz miejsce cmentarne jest tez na ograniczony czas i nalezy co pewien czas przedluzac.
  17. Piesek-plec meska , bardzo lekliwy ,obecnie na etapie socjalizacji wyskubuje siersc z grzbietu ,okolice karku innej suczce . Co moze byc przyczyna.Jedni mowia ,ze pies agresywny ,ale ja uwazam ze ma stress ,moze za malo otrzymuje zaiteresowania ze strony osob sie nim opiekujacych ,albo piesek ten prowokuje po przez skubanie suczki do zabaw. Mam zapytanie ,czy spotkaliscie sie z takim zachowanie psow i co jest przyczyna takowego zachowania?
  18. Trzymam mocno kciuki za jutrzejszy dzien.Musi byc wszystko dobrze. Jaka narkoze psince zastosuje?
  19. przypadek ,czy ktoras organizacja prozwierzeca pomogla psom?
  20. Czy na Misia ustawila sie koleja ,zeby go zabrac do domu DS?
  21. [quote name='unixena']Jak ktos jeszcze nie widzial ,a chce zobaczyc;)jak ta "znienawidzona" organizacja niemiecka Timo adoptuje psy ...i jacy ci ludzie sa szczesliwi ,ze znalezli przyjaciela -podaje bezposrednie linki z fotkami [URL]http://tino-ev.de/happy-2013.html[/URL] [URL="http://tino-ev.de/happy-2012.html"]http://tino-ev.de/happy-2012.htm[/URL][/QUOTE] Super ,ale sie pieskom udalo,tak sie ciesze! Zadyme robia tylko te osoby co nie potrafia sie takimi dobrymi adopcjami wykazac,mysle ,ze wogole zadnymi,tylko sieja niezgode, nienawisc i zamet z powodu zazdrosci,ze pieski nie tylko na zdjeciach wygladaja z opiekunami szczesliwe ,ale ze org wykonuje kontrole swoich podopiecznych w domach stalych opiekunow.
  22. [quote name='kamila5721']Witam mam 4 miesięcznego Shih tzu który ciągle sie drapie i gryzie łapy jakiś czas temu zmieniłam weterynarza ponieważ tamten wydał mi sie dziwny ponieważ piesek niezbyt ładnie pachniał miał niby łupież, który kazała wyczesywać później sie okazało że to nie łupież a zupełnie coś innego nie pamiętam bo to było po łacinie w każdym razie już tego nie ma znikneło po 2 kąpielach lecz drapanie trwa dalej. Piesek przez trzy tygodnie dostawał antybiotyk Clavaseptin 2X1 i małe dawki sterydów po drodze jeszcze okazało sie, że miał robaka i został odrobaczony wcześniej też był dwa razy odrobaczany ale widocznie za słabo.Nie ma pcheł bo był psikany 2 razy. Na pachwinach i pod pachami ma małe suche czerwone plamki. Wczoraj byłyśmy u weta i załamuje ręce bo twierdzi, że piesek jest za mały na testy alergiczne poza tym jeszcze nie wychodzi na dwór nie ma kontaktu z innymi psami a nic na dworze nie pyli a nie chce dawać mu więcej sterydów bo jest mały . Teraz przyjmuje witaminy na skórę EFA Olie, Clemastinum WZF 2X1 i je tylko Royal Canin Skin Care nic poza tym, drapie sie okrutnie zauważyłam tez że kiedy "żebra" przy stole albo kiedy jestem w kuchni i robię coś do jedzenie strasznie kicha, może to być na tle nerwowym? Pomocy poradźcie coś . Pozdrawiam[/QUOTE] jezeli nie ma alergi na pchly to moze byc alergia na pokarm ,albo inne choroby skory np.grzyb ,lub swierzbowiec. Czy wet pobral zeskrobine skory do badania?
  23. wiesz ,one tylko z nienawisci i zazdrosci to czynia ,ze pieski sa uratowane zagranica ,no a na miejscu ,a one nic dla nich nie potrafia uczynic ,bo nie chca.wola zeby zycie zakonczyly w schroniskach dla zaspokojenia swego chorego EGO.Nie te halasuja co pomagaja ,tylko te osoby co zupelnie nawet palcem nie rusza Wiesz co sie w naszym kraju dzieje w schroniskach to skandal,tego one nie widza glowy odwracaja,psy gina jak "muchy"cierpia w wielu schroniskach,ktore sa do granic bolu przepelnione -setki tysiecy zlotych na psy idzie do rak prywatnych I to wszystko sie odbywa pod plaszczykiem milosci do zwierzat.Ale tego sie nie widzi nie chce widziec ,najlepiej d.......siedziec i krzyczec na innych Widzisz wystarcz,y zeby napisac ,ze piesek jedzie do Niemiec to juz jak na sabat zltuja sie ciagle te same ,no jak by milo okreslic ,przykro nie znalazlam odpowiedniego okreslenia ponoc osoby zeby zacza c przygotowywac sie do robienia stosu.Nawet na watku Misia ,ktory jest w Polsce .Dlatego bardzo duzo osob pomaga ,ale slowo Niemcy" zagranica "na tym forum sa tabu. "Misio "to tylko tylko jest element ,haslo do wypowiedzi sfrustrowanych osob,bo ich nie bylo na watku jak Misio uciekl,jak nalezalo mu poszukac DT czy potrzebna jest pomoc,jak inne psy potrzebuja pomocy,ale................przylecialy jak bylo napisane ze moze ,ale nie ma wolnych miejsc w Dt pojechac do Niemiec. Czy to nie daje do myslenia? Najwazniejsze ze Misio ,ma sie dobrze ,ze precej czy pozniej znajdzie odpowiednich odpowiedzialnych opiekunow ps to tak dla jednorazowego zasmiecenia ,bo innym wolno dlaczego nie mnie
  24. [quote name='wymarta']Jasne ,że dam znać :) a przepraszam ,że tak zapytam...czy Wy jesteście weterynarzami lub" innymi ekspertami" od psów? Pytam bo macie dużą wiedzę na temat piesków z moich obserwacji na Dogomanii :) no i lubicie pomagać ;)[/QUOTE] dam prosta odpowiedz ,jestesmy wszystkim po trochu ,gdyz wieloletnia praca z psami czyni czlowieka wiecej doswiadczonym. wiesz co do weterynarzy ,to czasami pomoce weterynaryjne maja wieksza wiedze od glupich niedouczonych weterynarzy.Niestety coraz czesciej tak jest ,i idac psa do wet musisz wiedze posiadac i praktyke zeby podpowiedziec jemu dypilomatycznie.Nalezy naprawde szukac dobrych weterynarzy ktorym mozna zaufac.Gorzej jest jak psa zostawiasz w klinice................. Poza tym na tym forum uwazam ,ze powinni sie wypowiadac ,chociaz i zdania moga byc czasami rozne tylko milosnicy zwierzat ,ci co maja kontakt z psami.Nalezy informacje podane w postach, nie z przymrozeniem oka czynic,bo to chodzi czesto o sprawy zycia i smierci zwierzat ,ale nalezy te informacje skonsultowac z zaufanym,dobrym weterynarzem i miec do niego pelna game pytan i spostrzezn.
  25. [quote name='Camara']Surowicę podaje się wówczas, kiedy jest podejrzenie, że pies miał (lub mógł mieć) kontakt z chorobą zakaźną i że mógł się zarazić. Podaje się ją w momencie, kiedy jeszcze nie występują objawy. W żadnym przypadku nie wolno podawać surowicy psu z pełnoobjawową chorobą. ... ale takie rzeczy powinien wiedzieć każdy, kto ma do czynienia z bezdomnymi psami, więc co to za pytanie xxxx52?[/QUOTE] nie prawda,podaje sie nawet kiedy pies ma zaawansowana chorobe
×
×
  • Create New...