Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. [quote name='marta23t']XXX Ty się nie pytaj Dominice jak jest w schronie bo ona tam swojego własnego psa posłała i olała po informacji że jest w schronie i gó...o wie o schronisku i o tym co się tam dzieje:/[/QUOTE] Jezeli Dominica nie wie jak jest w tym schronisku ,to mysle ,ze Ty wiesz i napiszesz ,chyba ze sie boicie ,ze was nie wpuszcza za brame.Tzn jest tak samo jak za p.lachowicza to juz wiem wszystko. Poniewaz wytykalismy bledy ,nie wpuszczono nas,ale pozniej nie bylo problemu to zmienilo sie kierownictwo,ale widze ze te zmiany nic dobrego nie daly psom no i kotom.Biedne sa bardzo..koty.a miala byc na terenie schroniska kociarnia?obiecanki cacanki
  2. [quote name='karusiap']Pola17 chyba cos Ci sie troszke pomieszalo.Bylas kiedys w schronisku,ze tak rozkazujesz dziewczynom?Zmien ton,bo wet to wet i on wie co podaje psu i na co.[/QUOTE] niestety z tymi weterynarzami nie jest tak jak piszesz,czesto ,az za czesto sie myla,albo nie udzielaja psom nalezytej pomocy,gdyz to psy schroniskowe ,drugiej kategori.To nie tylko jest problemem w tym schronisku.Znam podobne problemy z wet w innych schroniskach.Nawet musimy zabierac psy i za swoje prywatne pieniadze oplacac,albo org.musza za bledy lekarskie powtornie leczyc czy operowac wlacznie po zabiegach kastracyjnych. Radzenie to nie zawsze jest jednoznaczne z rozkazywaniem.Osoby z wiekszym doswiadczeniem musza radzic i ,gdyz nowicjusze nie wiedza wszystkiego.Teoria nie zawsze idzie w jednej parze z praktyka.
  3. [quote name='Szyna13222']Remika znowu uwiązali na łańcuch :( Ale wzieliśmy i zamkneliśmy go z powrotem w boksie. Jeszcze jak był prowadzony do boksu Alan go zaatakował i teraz Remiś ma troche pyszczek spuchnięty z jednej strony, ale dostaje leki....[/QUOTE] Co znowu pieska przykuli lancuchem do budy?:placz::mad::mad::mad::mad::mad: Czy te zstrzyki sa przeciw opuchnietej sznupki psa?Z jakiego powodu ma opuchniety ?czy byl ugryziony?Czy z powodzu zapalenia dziasla?Cz z powodu zepsutych zebow? Zeby psa dac na Dt czy DS nalezy znac odpowiedz na te pytania ,a przede wszystkich zobaczyc co psu jest ,gdyz wet czesto psy schroniskowe traktuja po macoszemu i te psiaki nie otrzymuja nalezytej pomocy.:angryy::shake:
  4. [quote name='Klaudusienka']Witam, wraz z narzeczonym miesiąc temu wzięliśmy pieska. Jest to mieszanka husky (matka) z bliżej nieznanym nam osobnikiem. Wygląd malca sugeruje, że mógł być to pies w rodzaju owczarka. Zasadniczo problem dotyczy załatwiania się w domu jak w przypadku większości początkujących właścicieli. Niestety odnosimy wrażenie, że z naszym łobuzem ten problem jest wyjątkowo dotkliwy. Mieszkamy w bloku - w tym mieszkaniu jest jeszcze jeden pies - dokładnie suka:) dużo starsza - 4 lata może więcej. Spędzają razem niewiele czasu, ponieważ mieszkanie podzielone jest jakby na dwie części - druga jest rodziców narzeczonego, do których właśnie należy suka. Stosunki mają dobre. Mały bez względu na to, jak często jest wyprowadzany załatwia się w domu, czasami ledwo po przyjściu z dworu. Początkowo myśleliśmy, że się przyzwyczaja do domu. Ma prawdopodobnie niecałe 4 miesiące - pan od którego go wzięliśmy mówił, że wtedy miał około 3:) Problem jest tym bardziej okropny, że na malucha nic nie działa a nie chcemy go ciąąąąąąągle karcić./ I tutaj próbowaliśmy wszystkiego. Na początku braliśmy go za kark pokazywaliśmy siki i mówiliśmy że nie wolno. Myśleliśmy, że wychodzenie co 2 godziny wystarczy, ale nie. Między jednym a drugim wyjściem potrafił zesikać się jeszcze z 4 razy jak nie więcej. Co dziwniejsze piesek nie sika tak jakby nie mógł wytrzymać - porządna ilością ;) ale małą plamę - nie krople - więc nie popuszcza - a za jakiś czas - czasem zdążymy posprzątać poprzednie i jest już następne, za jakiś czas robi następne siusiu:(:( Już nie mówiąc o nocy, gdzie wychodzi się z nim około 24 czasem później, a około 3 lub 4 budzi nas niemiły zapach odchodów bądź jakieś jego zabawy i zauważamy zasiusiany i nie tylko ;) pokój. Zazwyczaj malec załatwia się na dworze normalnie w pakiecie dwa siusiu i stolec xD a jednak po powrocie ma nadal czym się załatwiać oO . Tak jak pisałam nic nie działa. Początkowo tylko mu pokazywaliśmy - nie było ŻADNEJ ale to ŻADNEJ poprawy! Nie piszczy do drzwi nie sygnalizuje w żaden sposób ani nawet nie wstrzymuje - TOTALNIE NIC. Później usłyszeliśmy, że jednak trzeba psu włożyć mordkę do siuśków, mimo że wielu ludzi pisze ze tak nie można, to spróbowaliśmy - nie pomogło, nie pomogło również karanie w postaci klapsa. Katować zwierzaka nie będę więc tego typu propozycji proszę oczywiście nie pisać. Poza tym mieliśmy również pomysł przypinania malucha na smyczy w ramach kary na 5 minut, po pokazaniu mu siuśków i to wydawało się skutkować, ale to chyba był przypadek że przez chyba półtora dnia wydawało się być lepiej. Teraz nadal jest bez zmian. Sika kilkadziesiąt razy gdzie popadnie - nie ma "ulubionego" miejsca. Próbowaliśmy też ze smakołykiem - po siusiu na dworze. Nie skutkowało. Niby miesiąc to mało czasu, ale jednak powinna być JAKAKOLWIEK poprawa. Miałam do czynienia z wieloma psami i żaden nie sprawiał takich problemów z załatwianiem. Istotnym faktem jest także, to że gdy chcemy go skarcić w jakikolwiek sposób, nawet pokazać siki łapiąc za skórę- zwyczajnie odwraca się i gryzie. Poza tym - TO FATALNA UWAGA - mały zjada ... stolec:/ od jakiegoś czasu. Nie od początku. Karmimy go suchą karmą czasami dorzucając do tego puszkę - bardzo rzadko coś z obiadu. Oprócz stolca, co w ogóle jest niepojęte, zaczął też zlizywać z podłogi siuśki, do których nie zdążymy dojść by sprzątnąć - oczywiście nie w całości, ale w dużej ilości. Maluch też pijąc prawie że momentalnie oddaje to co wypił, zdąży odejść od miski może na kilka kroków i już. Wydaje nam się także, ze te objawy z zjadaniem swoich odchodów pojawiło się po odrobaczaniu, którego dokonaliśmy kilka dni temu - jakiś tydzień, środkiem Pratel. Bardzo proszę o wszelkiego rodzaju uwagi. Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.[/QUOTE] Biedny pies,bym sie nie dziwila jak wyrosnie z niego agresywny pies.Rosnie nastepny kandydat do oddania do schroniska. Poza tym ,to ze sie mialo inne psy nie swiadczy ,ze sie ma pojecie o wychowaniu Radzilabym oprocz wizyty u wet ,zameldujcie waszego psiaka do psiej szkoly ,a przede wszystkim nalezy systematycznie co 3 godziny wychodzic z nim na spacery ,az do czasu zachowania czystosci.
  5. [quote name='olusia06022']Dzięki za miłe słowa... Szukam mu dobrego domku, najlepiej żeby mieszkał w domu bo z tego co zauważyłam to jest bardzo "przytulas", lubi wylegiwanie się na tapczanie. Z moim psem dogaduje się bez najmniejszego problemu, z kotem też super. :) Myślę że ma obycie ze zwierzętami. Będę mu robić intensywną socjalizację. ;D U mnie na stałe być nie może, ale tymczasowo to bez problemu. Chociaż śpi na trocinach w stodole i na kocyku, to myślę że to i tak lepsze niż poniewierka. Do jedzenia dostał Gastro Intenstinal Low Fat royala- bo tylko to mam w domu, a popołudniu będzie już "szczeniaczkowa" karma. Gdyby ktoś był zainteresowany losem szczeniaka czy adopcją, a mnie by nie było na dogo, to proszę o telefony: 501-893-753.[/QUOTE] To go wykapalas ,a potem do zimnej stodoly odstawilas?
  6. Co do adopcji, nie liczy sie ilosc ,statystyka dla samozadowolenia czy pochwal,liczy sie jakosc.To zrozumiale jest ,ze nalezy do adopcji przekazywac nie tylko w odpwiedzialne rece,ale psy powinny byc tak przygotowane ,zeby nie tylko nie wrocily ,a juz nie mowie o smierci z powodu chorob w nowym domu.Pies opuszczajac schronisku narazony jest na stress ,ktory przyczynia sie do wyklucia roznych chorob ,nawet parwo czy nosowki i to juz po pierwszym szczepieniu.Dlatego psa nalezy dokladnie przygpotowac,a szczeniaki 2x zaszczepic.Gdyz po adopcji ,nie jestesmy w w stanie egzekwaowac i kontrolowac czy pies jest zaszczepiony,czy zostal skastrowany.Ludzie tylko obiecuja i tak swoje robia.Nawet umowa i podpis o niczym nie swiadczy.Przy duzej ilosci adopcji kontrole w pozniejszch terminach jest wrecz nie mozliwe.
  7. [quote name='Huski']Prosiłabym pana Tomka z Murowanej Gośliny o wiadomość , jak czuje się spaniel zabrany przed Wigilią.Wiem, że były problemy zdrowotne z pieskiem a pan Tomek jest DT i nawet nikt o tym nie wie.Spanielek został adoptowany z Obornik i trafił fatalnie, bo był na łańcuchu i w gównach, do tego jeszcze dziurawa buda.Była to bardzo zła adopcja i pies trafił z deszczu pod rynnę.Podczas adopcji pracownicy schroniska powinni być bardziej czujni i zadawać więcej pytań, skoro nikt potem nie sprawdza co się dzieje z pieskami.Wydajecie także chore psy, które potem chorują i umierają.Maluchy nie zaszczepione , po jakimś czasie zaczynają chorować i nie każdy ma finanse aby je leczyć.Nie sztuka wydać psa, sztuka aby dalej żył i to dobrze, w odpowiednich warunkach i był kochany.Profilaktyczne szczepienia psów, są obowiązkiem , bo gminy płacą za coś Obornikom i to nie mało.W ogóle to granda, aby finanse za psy z gmin szły poprzez Urząd i tam były rozdzielane na zasadzie a może damy.Cała pula powinna iść tylko na schronisko, bo w takim razie ktoś na tym zarabia.Potem nie ma na sterylizacje,szczepienia, budy, karmę, ale za to panie z urzędu mają premię.Czyli co? Urząd w Obornikach dorabia się na słabszych czyli psach? Macie podpisane umowy z 6 gminami, a to niemałe pieniądze.Zróbcie coś, bo to jest chore.Pieniądze za psy bezdomne, powinny iść w całości na schronisko, nie do Urzędu, bo tam oszukują zwierzęta i tną wydatki jak tylko mogą.[/QUOTE] To skandal ,zeby pieniadze przekazywano z gmin na schroniskowe biedaki ,a urzadasy sie dzieli i dawali schronisku "co laska"-ochlapy. Pieniadze co gmina daje na psy to powinny isc na psy (szczepienia ,kastracje,budy ,kojce ,leczenie),a nie klombiki ,iluminacje Moze by tak gminy poinformowac,z ktorymi sa umowy o wylapywanie psow,ze ich pieniadze nie ida tam gdzie powinny , a ich psy narazane sa na smierc poprzez choroby ,zagryzeinia itd Powinna byc kasa tylko na schroniskowe psy ,a nie np.benzyne dla urzednikow z ratusza. co na to burmistrz nowowybrany?
  8. Jak to dobrze ,ze uratowaliscie niechciana zywa istotke.Wspanialego masz chlopaka ,ze nie przeszedl obojetnie obok psiego nieszczescia. Moze ten szczeniak to niechciany prezent gwiazdkowy ,krtory przeszkadzal i chcieli sie ci obrzydliwi pseudoopiekunowie pozbyc?
  9. [quote name='gibongibon']Dziekuje wszystkim za pomoc. Byłam u weterynarza wykluczono parwo, pies ma głodówke do jutra, dostał elektrocyty i został dożylnie nawodniony. Przeraziłam się, ale pieskowi już się polepszyło. Wet stawia na robaczyce, ale bardziej jest przy opcji, że szczeniak tak reaguje na stały pokarm.[/QUOTE] jezeli piesek jest tak zarobaczony to znaczy matka tego szczeniaka miala tez robaki i nie byla systematycznie odrabaczona.Prawdopodobnie te pozostale szczeniaki umarly z podu zarobaczenioa,robaki zniszczyly ich maly organizm.Co za beznadziejni ,niedpowiedzialnio sa ludzie co pseudopopiekunowie tej suczki,ktora tez przyplacila zyciem.Dlczego ona zmarla,czy miala komplikacje po porodowe? Czemu nie byla leczona?To jest horor-psia tragedia.
  10. Rudzia -to wspaniale ,ze sie nim zajelas.:loveu:Czarus byl bardzo niszczesliwy w schronisku ,w klatce. Ja mam sznaucerke,ale pora zimowa nie tne jej wloskow ,gdyz moglaby sie zaziebic.
  11. [quote name='Hala']Wiesz,,droga pani XXX, Poznań wiele traci, że Cię tu nie ma. Jest jakaś szansa że wrócisz do Polski?[/QUOTE] jestem caly czas w Polsce:eviltong:
  12. [quote name='gibongibon']Mam wielki problem. Dostałam pod opieke 4-5 tygodniowego szczeniaka. Suka i reszta miotu zmarły. Piesek ma biegunkę i wymiotuje. Podaje mu ryż przecierany z gotowanym miesem i marchewka, ale nie ma zbytnio apetytu. Próbwoałam też podawać rumianek w niewielkich ilościach. Boje się, że piesek zdechnie. Słyszałam, że można podawać nifuroksazyd, jednak nie wiem w jakich dawkach, a nie chciałabym mu bardziej zaszkodzić. Wątpie, że piesek ma pasożyty, bo jest wesoły a w odchodach nie ma śladów innego życia. Prosze o pomoc[/QUOTE] dlaczego nie pedzisz do weterynarza????????????? Po drugie czy piesek jest odrobaczony?.Robakow golym okiem nie widac .Widac dopiero kiedy podamy mu srodki p/odrobaczeniu.Zarobaczenie jest tez przyczyna smierci szczeniakow. sama nie eksperymentuj idz jak najszybciej do wet.
  13. Jakie sliczne psiaczki ma schronisko w Krotoszynie.Czy szczeniaczki i starsze psiaczki sa zaszczepione?Gdyz jezeli jest tak duzo szczeniakow ,a nie sa zaszczepone mala szanse maja na przezycie jezeli jakas choroba sie wkradnie.
  14. [quote name='farmerka63']Wiesz xxxx - prawda jest niestety taka, że możemy tu pisać do upojenia o nieprawidłowościach , grzmieć i tupać nogami , tudzież się nawzajem obrzucać oskarżeniami. I efekt tej kampanii będzie zerowy. Wpływ na pracę schroniska mają władze miasta ( gminy lub gmin ), która z budżetu ( i dalej podatków) finansuje schron. Dużo do powiedzenia ma także Inspekcja Weterynaryjna ( najpierw ta powiatowa a potem wojewódzka). W pewnym stopniu także organizacje pozarządowe . Głos wolontariuszy nie dochodzi nigdzie , a obsługa schroniska może wręcz zlikwidować wolontariat lub znacznie ograniczyć jego działania.[/QUOTE] To co piszesz jest straszne.Tzn nalezy patrzec na tragedie zwierzat z zalozonymi rekami zakladajac ,ze tak i tak nic nie uczynimy ,zeby zwierzetom pomoc ,zeby sie poprawilo?teraz juz sie nie dziwie ,ze tak zle psy maja w w prawie wszystkich znanych mnie schroniskach.To sie nazywa pasywne popieranie obecnej sytuacji.To wygodne podejscie do sprawy.Pojscie na latwizne. Co do powiazac to je znam dobrze ,ale mozna tam wszedzie pokazac i informowac,egzekwowac np.leczenie psow,o nalezyte odzywianie,o ocieplone budy,pielegnacje) Bo psy maja zle ,ale jeszcze gorzej maja koty.
  15. [quote name='itaka']z tą 13-latką to chodziło o Twoje zachowanie a nie wiek (bo jesteś panią w Średnim wieku ) xxxx52 EOT dla twych głupich tekstów i pytań[/QUOTE] vize-versa
  16. [quote name='malawaszka']jaki kontakt podawać przy sznaucerku? będzie wykastrowany przed adopcją czy nie ma tam kastracji?[/QUOTE] Suczki w tym schronisku byly kastrowane(z malymi wyjatkami)psy na zyczenie.Obecnie schronisko jest zamkniete ,ale mysle ze pieski podrzucone nadal beda kastrowane..
  17. nie chodzi ti na tym watku o dominike co ona uczynila czego nie,tylko o nieprawidlowosci w tym schronisku.Bo jak kazdy napisze co wie o kazdym co zrobil ,czego nie zrobil , to nikt nie powinien sie wypowiadac.watek mozna by bylo zamknac.Wazne jest co mozna zrobic ,zeby psom sie polepszylo?Do kogo sie zwrocic ,zeby wplontariusze mogli by wychodzic na spacery z psami ,czy zadbali o psy (czesanie strzyzenie,czy zeby sloma w budach byla itd.Stara tradycja pracownicy nic nie widza.
  18. [quote name='itaka']Przy korycie są świnie. Nie pytałam się bo pies miał iść na DT ale nie wyszło. Więc nie było powodu pytać. P.S Twoje teksty są na poziomie 13-latki.[/QUOTE] jak nie znasz tego powiedzenia no coz nic nie poradze.Dziekuje za komplement,jezeli chodzi o moj wiek:lol: Twoje teksty sa na poziomie babci 90-letniej,tak przerazajce :-(
  19. xxxx52

    Pomocy !!!

    achalazja -na czym polega? maialm wczesniej 18 lat jamnika -Mix i musialam go ,od 3 miesiaca zycia przez 2 lata karmic lyzeczka gdyz mial niedorozwoj ukladu pokarmowego.Poza tym mial on krzywice,chorobe skory.Psa nie uspilam ,nie wydalam i leczylam .Moj Max dozyl do 18 roku zycia.Umarl na angina pectoris.
  20. [quote name='itaka']To musisz się zapytać tych co zarządzają schroniskiem. Dziewczyny rudzia dała mi trochę info co do imion psów. Już pozmieniałam. Dzisiaj też postara się dowiedzieć więcej imion.[/QUOTE] A Ty sie pytalas zarzadzajacych schroniskiem?jestes przeciez przy "korycie"
  21. Hala-jak chcesz wiecej wiedziec o tym schronisku porozmawiaj z MonikaP to ci wyjasni dlaczego dominikajuszczak tak ,reaguje.Jezeli nic sie nie zmienia to sie jej nie dziwie,a odpowiedz osoby adoptujacej psa schroniskowego cyt"albo Pani bierze psa,albo nie "to chyba jest nieporozumieniem.Mnie tez by sie niecenzuralne slowa do ust cisnely.jezeli te nieprawidlowosci w tym schronisku sa przemilczane i wszyscy patrza poprzez rozowe okulary ,to nie nie dominka ma problemy emocjonalne,ale te osoby w tych okularach biernie sie przygladajace na nieprawidlowosci i nic nie czynia zeby psom i kotom sie polepszylo.Znieczulica jest o wiele gorsza niz ukazanie swoich emocji.dominko dobrze ,ze chociaz Ty jedna masz oczy otwarte.
  22. dlaczego ten sznaucerek (nie znam imienia) jest w klatce ,a nie w pomieszczeniu domowym.Tam jest duzo miejsca i cieplo.
  23. [quote name='dominikajuszczak']powiem wam tak w poznańskim schronisku gowno wiedza o pieskach tam przebywajacych i gowno sie nimi interesuja !! jak latem bralam psa ze schroniska chcialam go najpierw wyprowadzic z boksu i wziac go na smycz zeby zobaczyc jak sie zachowuje to uslyszalam : albo Pani bierze go od razu albo nie, nie ma wyprowadzania psa z klatki bo tam za duzo psow jest, jeszcze jakis ucieknie. Co to kur... za wytlumaczenie jeszcze ucieknie ?? a jak adoptuja psiaki i wiele innych zostaje to co one przy otwarciu klatek nie uciekna ?? sami de...le tam pracuja i takie moje zdanie[/QUOTE] Widze,ze nic sie nie zmienilo przy zmianie wladz na lepsze .Czy to nowe wladze czy stare psy maja tam zle. Na spacery jak chcialam psa zabrac (za p.Lachowicza),to mnie nie wolno bylo bo na terenie schroniska nie mogl pies tzn na trawce biegac bo zabrudzi trawke ,a inne psy szczekaja.kazali mnie spacerowac przed schroniskiem.Psy dostawaly bialo szara pampe,co obecnie dostaja to nie wiem.Wiem ze ta pampa przyczyniala sie do duzej nadwagi i chorob jelit psow.Slomy w budach nie bylo i widze ,ze nie maja.Czy robia kontrole poadopcyjnene ?Warto poroznmawiac ze szefostwem tego schroniska. Czy wolontariat to w tym schronisku polega tylko na papierze ,czy wolontariat polega na systematycznej pracy z psami tego schroniska,a nie tylko od wielkiego dzwonu?Wczesniej bardzo utrudniali ,prace wolontariatu np.Monice ,bo milei zawsze cos do ukrycia ,a teraz? dominikjuszczak prosze napisz
  24. lepiej ,ze wrzucili psiaka przez plot jak mieli by zabic lub kiedy mialby byc uwiazany w lesie do drzewa.jak sie psiaka wykapie ,wloski wyczesze i zazna czulosci z rak czlowieka stanie sie wspanialym przyjacielemi wiernym ,kompanem
  25. och jaki biedny zaniedbyny sznaucerek:-(
×
×
  • Create New...