Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. Czy ta pani z Katowic co ma 3 psy to jest zle miejsce?dlaczego? przeciez meggi byla w schronisku gdzie byla setka psow? to nawet dobrze ze byla by panna nie sama .psy po zapoznaniu wierze zaakceptowalyby sie z tym ,ze opiekunka musi im pomoc w tym zaprzyjaznianiu sie .najlepiej to czynic w ogrodzie w zabawie.karmienie tez odgrywa duza role ,wpierw musi dostac z reki przewodnik ,pozniej meggi i pozniej ten lagodny pies. Co do rencistek to moga byc osoby mlode ,ktore z powodu choroby przebywaja w domu ,ale sa sprawne i moga duzo czasu psu poswiecic.osoby takie wspaniale nadaja sie dl Meggi gdyz maja swoja opiekunke na caly dzien ,a opiekunka dzieki pieskowi stanie sie zdrowsza.Obecnosc zwierzecia to jest najlepsze lekarstwo na przedluzenie sobie zycia.
  2. wlasnie pudle ,a pozniej border colli to sa najiteligentniejsze psy.Pudle coraz czesciej sluza jako pomocnicy do osob niepelnosprawnych,przewodnikow niewidomych (pudel olbrzym)male pudle i duze np.do psiych sportow czy pokazow cyrkowych .Te psy potrzebuje ciaglego zajecia ,ciaglej nauki . Border colli w zadnym przypadku nie nadaje sie mieszkan w bloku.najbardziej szczesliwy jest przy pilnowaniu,przepedzaniu owiec ,bydla,czy w zawodach sportowych. tak jak pisalam dla osob co nie chcaprofesjonalnie zajc sie tresura psow ,mozna polecic psy mniej wymagajace tzn.entlebucher Sennenhund (wys.42-49cm)Appenzeller Sennenhund (50-59cm)czy Nova scotia duck Tollig Retriever 48-52cm) Sznaucer-(45-50)Boston Terrier (35-42)
  3. Moj Boze kiedy ludzie naucza sie psy zrozumiec,i zaakceptowac takie jakie sa.musza zrozumiec ,ze pies to nie pluszowe jest zwierzatko. mysle ,ze nikomu nie chce sie popracowac i i dac czasu psu.Chca od razu miec psa ulozonego ,grzecznego z dobrymi manierami bez wlozenia swego wkladu.Brak ludziom cierpliwosci.Szkoda. Moze sie zglosi samotna pani we wieku balzakowskim ,moze renciska co zrozumie ze po 6 latach siedzenia za kratami ,psu nalezy dac szanse na rozpoczecia nowego psiego zycia.
  4. Kazda przeprowadzk aw pierwszych godzinach i dniach jest stressem dla psa,ale on musi to zniesc.wyobrazcie sobie jakie stresy maja psy w schroniskach? uwazam ,ze nalezy ten stres ignorowac i dac psu szanse na przywyczajenie.ciagle stoje za tym ,mimo ,ze nie znam tej pani z katowic ze to wlasnie u niej pisek czul by sie najlepiej ,a wszystkie pozostale by sie zaakceptowaly.Zawsze w stadzie jest tak ,ze jest szef ,a inne musza sie podporzadkowac.wtedy zapanuje harmonia.Czlowiek musi im tez pomoc ,zeby sie zgodzily. Psom nalezy dac szanse na wzajemne zaakceptowanie,i tak jak pisalam nie w domu sie psy poznaja tylko na obycm terenie.Nic na sile sie nie robi ,tylko czeka i obserwuje i wyznacza granice. Ps co bedzie jak tym obecnym opiekunom znowu pies ucieknie,to i placz psu nie pomoze. Jak za pol roku plczac znowu nie beda chcieli Meggi?)
  5. [quote name='gryf80']ale jak linieją....podobno masakra...gorzej niz z długim włosem[/QUOTE] Mojego syna tescoiwie maja krotkowlsego colli ,imieniem Fred juz 4 lata.To jest pies o wrazliwxym charakterze ,bardzo temperamentny ,czujny nadaje sie dp psich sportow.Mimo spacerow ,tak do 4 lat byl ciagle w ruchu ,olbrzymi ogrod przemierzal setki razy.Wrazliwosc i delikatniosc charakteru ma po colli dlugowlosym .Fred jest trzy kolorowy ,gladkowlosy.Nadaje sie tylko do sportowych ludzi,moze towarzyszyc rowerzyscie,czy moze byc przy boku konia w ujezdzaniu.Nie bedzie szczesliwy w malych mieszkaniach ,a zostawiony kilka godzin sam w domu,z nudow, moze stac sie wew.architektem
  6. A co to ma ze Swarzedzkim schroniskiem wspolnego? Po drugie zawsze nalezy uslyszec co ma do powiedzenia druga strona! Prosze zapytac sie Fundacji Zwierzeta i My oni wiedza doskonale jak tam jest w tym miejskim schronisku,przeciez byli na kontroli.Moze tez do gazety sie wypowiedza?
  7. shelti sa madre pieski z tym ,ze sa bardzo wrazliwe na glos ,na ostre rozkazy nie sa szczesliwe u osob hektycznych, glosnych ostrych malo czulych. jezeli bakowaaaa uwza ,ze labrador i retriva sa za duzo potulne to shelti tym bardziej nie odpowiada to jest bardzo potulny i wrazliwy.
  8. [quote name='bajkowaaaaaa']dokładnie wiem, że trzeba czegoś więcej... ;-) napisałam o tym ponieważ nie chcę propozycji typu cocker spaniel, maltańczyk, york itd. wolę większe psy co zamierzam z nim robić? Chciałabym by był to pies przede wszystkim do kochania, ale jestem fanką sportu więc byłoby fajnie, gdyby pies mógł mi towarzyszyć ... możliwe, także że brałabym udział w konkursach posłuszeństwa i/lub agility sierść - obojętna (najlepiej średniej długości lub krótka)... przede wszystkich liczy się charakter psa (łatwy w szkoleniu, nieufny wobec obcych, przywiązany do właściciela)[/QUOTE] przeczytaj moje ostatnie posty
  9. [quote name='bajkowaaaaaa']Witajcie, Mam problem dotyczący wyboru rasy. Do nieadawna byłam przekonana, że zakupię boksera. Jednak coraz więcej czytam o pewnej skłonności do dominacji tej rasy. Zaznaczam, że byłabym początkującym właścicielem. Myślałam jeszcze o labradorze i goldenie... Ale te rasy są z kolei zbyt potulne. Czy moglibyście mi doradzić jakiegoś innego psa, niż wyżej wymienione (ale mniej więcej tej samej wielkości)? Z góry bardzo dziękuję za pomoc ;-)[/QUOTE] co tzn wedlug Ciebie rasy potulne? to jakie maja byc?
  10. Mieszkalam 17 lat w blokach .Tam bylo psow cala masa.,ale zauwazylam ,ze ludzie jak wychodzilam z moim jamnikiem na spacer to mowili do niego"cyt"Maksu szukaj kotka ,gdzie jest kotek,"caly czas checowli mojego psa . U nas bylo duzo kotow,gdyz ja otwieralam okienka i karmilam z niektorymi sasiadkami koty.Kot to byl wrog nr.1,jak je zatruli staly sie golebie nastepnym celem do ujadania.Mieli pecha bo moj jamnik 18 lat to nawet myszy nie mial ochoty upolowac ,ale tylko kopal dzury .Te checowanie juz od szczeniaka czyni psa agresywnym.
  11. kto to powiedzial ,ze nie wolno spuszczac? my nie spuszczamy naszych psow tylko od kwietnia do lipca ,.wtedy codziennie jezdza mysliwi i pilnuja ,zeby psy nie biegaly luzem Ale od konca lipca do kwietnia wszystkie psy biegaja luzem .wazne jest tylko ,ze musza byc w zasiegu naszych oczu.
  12. kazdy pies nawet nie posiadajcy instynku lowieckiego pobiegnie za czym co sie porusza ,ucieka.Problem jest w tym ze powien byc odwolany i przyjssc do nogi na komando.Moje wszystkie psy gonia koty ,ale zaden nie zrobi im krzywdy.na pogoni sie konczy. Sa rasy psow co maja rozwiniety instynk lowiecki ,albo psy mysliwych co sa wyszkolone do lapania i zagryzania albo aportu. Psy ktore maja bardzo rozwiniety instynk lowiecki ,ktorych ciezko jest odwolac sa np charty psy ktore moga zagryzc inne poruszajace sie male zwierze powinno tylko chodzic na spacery na lince np25 m i nie wolno spuszczac je na polach czy w lesie.
  13. [quote name='Sybel']Co to jest angielski shepherd? Owczarek staroangielski (bobtail)? Bo nie znalazłam tej rasy nigdzie.[/QUOTE] English Shepherd to spokojniejsza bardziej zrownowazona grupa shephardow.tu gdzie mieszkam bardzo popularna gdyz psy sa mniej energiczne ,bardziej mozna psa ulozyc,wyszkolic,nie potrzeba chodzic z psem na lince,nie maja instynktu lowieckiego ,nadaje sie do psich spotow,jako towarzysz do ujezdzania koni.Psy tej rasy sa czarne- podpalane,i jasno brazowe z bialym.to co najwazniejsze ,te psy sa nadzwyczaj inteligentne.na szczescie sa malo popularne.Sa sliczne i madre. Moja sasiadka ma takiego psa (zostakl wykastrowany)i robi zebrania co pewien czas z opiekunami tej rasy.Ja jestem zachwycona ta rasa.
  14. [quote name='BBB123']Ja też nie rozumiem,co Panu tak przeszkadza ten transport.Choćby nawet pies jechal w transporterze to jedzie tylko przez kilka godzin,a sam Pan przyznaje ze schroniska sa tam duzo lepsze/w Niemczech/.U nas siedzi często latami,az do śmierci w błocie,zimnie,na skwarze i tym sie Pan nie martwi. Co innego oczywiście,jezeli psy i szczeniaczki są wozone na targi w Słubicach itd,Tam panuje koszmar.I dziwie sie ,że to tak trwa latami i nic się nie dzieje na lepsze.[/QUOTE] Masz swieta racje:lol: a ponosc juz nie wolno sprzedawac szczeniakow na bazarach?:crazyeye:
  15. [quote name='Instant']O, a jaką konkretnie? :)[/QUOTE] Mysle ze bardzo spodobal by sie Tobie nie tylko pod wzgledem urody ,ale pod wzgledem charakteru przedstwiciel Shephardow- Anglelski Shepherd ,spokojniejszy ,zrownowazony pies.oczywiscie dobra szkola mu nie zaszkodzi,ale ta rasa jest latwa w prowadzeniu ,nadaje sie do psich sportow ,ale na ma tak wygorowanych potrzeb jak Australian Shepherd,czy Border Colli. Nastepna rase co polecam(a mieszkam 600 metrow npm) jest mniejszy egzemplarz Entlebucher sennenhund albo troche wiekszy Appenzeller Sannenhund.Idealnym psem do psich sportow ,potrzebujacy zajec, do tego nadzwyczaj inteligentnym psem jest Australian Cattle Dog na szczescie te rasy nie sa w modzie wiec sa nie przehodowane ,zdrowe no i oczywiscie kupione z dobrej domowej hodowli ,ktorzy specjalizuja sie od lat tylko w tych rasach .
  16. Panie Jurku to niech pan pojedzie do schroniska w Klembowie ,to zobaczy pan psy ktore siedza latami tylko w takich transportowych klatkach ,albo skrzyniach bez wybiegow.W wielu schroniskach psy siedza w bardzo malutkich wybiegach np.katarzynowo,psy siedza w budach bez dachow,w blocie lub na betonie itd.To co sie moze stac psom ,jezeli w klatkach siedzac sobie na recznikach w cieplym ogrzewanym aucie posiedza sobie 6-9 godzin,zeby pozniej mieszkac nie w budzie tylko cieplych pomieszczeniach itd.No ,ja widze duze polepszenie.Szkoda ,ze pan tego nie widzi.Niech pan wstanie ,odejdzie od komputera i pojedzie do najblizszego schroniska u sasiadow zachodnich. co do osob co wywoza pieski to wszystkie osoby nalezace do TSV sa prywatne osoby,ktore umieszczaja ,albo w psy w schroniskach o ile sa wolne miejsca,albo w DT.DT to sa prywatne osoby.Wiec? To tak dla zasmiecenia
  17. [quote name='BBB123']Raczej nie przypuszczam,zeby powstało coś co będzie naprawde przydatne psom.Bardziej wierzę w market lub coś w tym stylu. A Pana Jurka martwi tylko droga,no i żeby nie zostały wywiezione Broń Boze do Niemiec!!![/QUOTE] no ja sie tez boje bo moga isc na smalczyk lb na futeraka dla niemieckich panienek,no to lepiej markiecik z wodeczka:roflt::roflt::roflt:
  18. :stupid:Kto zasmieca to zasmieca.Ach zapomnialam ze mieszkasz miedzy motlochem ,ale dlaczego mieszkasz jak tak ich nienawidzisz i im zazdroscisz? a co zazdroscisz dogomaniance pajuni ,to napsz do niej i sobie wyjasnijcie jakie masz z nia problemy
  19. Posiadanie ogrodu nie czyni psa szczesliwym? Psa szczesliwym czynia opiekunowie.Pies i bez ogrodu moze byc szczesliwy ,pod warunkiem ,jezeli sie psu poswieci duzo czasu. to ze ktos ma ogrod nie oznacza ze psa uszczesliwi ,pies musi wychodzic i tak 3x dziennie na dlugie spacery ,byc miedzy ludzmi.Moze Meggi potrzebne jest psie towarzystwo,gdyz przez wiele lat byla zawsze ze swoja towarzyszka psiej niedoli. Poza tym to calkiem normalne ,ze dojrzala suczka wieku balzakowskiego jest w domu spokojna ,przeciez to nie oznacza ,ze jest jej zle.Niech ten co chca temperamentnego psa kupi fosteriera ,czy innego terreiera,mlodego labradora ,to sie w domu "rozweseli" Na poczatek proponuje kazdemu kupowanie 3 linek w tym 20m do spacerow
  20. [quote name='Lilek']A swoją drogą, wielce szacowna Kleopatro, to dość ciekawy punkt widzenia. Myślę o twoim stwierdzeniu, z którego pośrednio, przyznaję, ale wynika, że twoim zdaniem sterylka nie jest cierpieniem dla zwierzęcia. Każda operacja, ból po operacji, ograniczona możliwość poruszania się jest cierpieniem dla człowieka i dla zwierzęcia. Jeśli dodać do tego sterylizacje aborcyjne, gdy już uruchomił się system hormonalny u suni i nagle cały proces zostaje przerwany, to jest to cierpienie. Gdzie twoja empatia i zrozumienie zwierząt, Kleopatro et consortes? To jest cierpienie, ale zadawane w imię zmniejszenia cierpienia innych zwierząt, więc to robimy. Ciekawe, że podobnie beztroskie, choć stanowcze stwierdzenie słyszałam w wykonaniu innego, powszechnie znanego "psiego anioła" "Pies nie tęskni.Przecież to tylko pies."[/QUOTE] komletna bzdura
  21. [quote name='xxxx52']Ta pani co juz ma pieska o ile jest kochany ,posiadajaca domek z ogrodem i mieszkajaca sama?,bylaby mysle bardziej wskazana. Nie wiem dlaczego ale ci ludzi ze zdjec no nie wiem? na moj nos nie sa dla Meggi,moze sie myle ,ale mam takie przeczucie i nosa.[/QUOTE] podpisuje sie pod moim postem z tym ze stan oplotowania ogodka nalezy tez sprawdzic. Wazne jest ,zeby te psie damy spotkaly sie po raz pierwszy poza ogrodem na spacerze ,i razem wrocily do ogrodka.Meggi nie moze miec linki zdjetej ,ale moze zapoznawnie cd.z druga suczka nastapic w ogrodku. Po spacerze i ogrodkowej penetracji mozna wejsc dopiero do domu.
  22. [quote name='Alexa77']xxx52 ja wiem ze ty jestes wdzieczna Niemcom ze toleruja cie w tym kraju i dlatego bronisz ich tak zajadle, takich jak ty jest tu wiecej.Psy ktore wywozone sa z Polski przez ten Niemiecki motloch oferowane sa do roznych celow i nikt sie nimi nie interesuje poniewaz sa to psy niczyje.I bardzo dobrze ze nareszcie Policja Niemiecka robi polowania na te handlary i konfiskuje psy.Moze nareszcie skonczy sie to oproznianie schronisk w Polsce a zacznie sie konkretne dzialanie zeby polepszyc dole psow.[/QUOTE] a ja sie dziwie ze mieszkasz pomiedzy tym niemieckim motlochem,chyba takim sie uwazasz.Bedac na Twoim miejscu uciekalaby z kraju motlochowego tak zlego ,ze oni taka nienawistna zadzrosna jeszcze toleruja to sie dziwie. No to zakasuj rekawy i gon po autostradach handlarzy ,ktorzy czychaja na kazdym parkingu.Ostatnio dobry reportaz pokazywali w ZDF ,ale o Tobie nic nie mowili,chyba siedzialas ze strachu za miotla. Po za tym mam odczucie ze "glodnemu chleb na mysli",czy grasz role mata-hari
  23. W Frankfurcie/nad Odra nie ma schroniska ,jest tylko punk przetrzymania kilku psow. Po drugie osoba prowadzaca ten punkt nie otrzymala zadnej informacji ze strony polskiej o znalezieniu psa niemieckiego.Po paszporcie mozna dojsc do bylego opiekuna.Skoro pieska dane byly wiadome ,nie wolno od reki adoptowac psa nalezy wpierw wyjasnic jakim sposobem znalazl sie na ziemi polskiej z cala dokumentacja.
  24. Co za nieodpowiedzialnosc tych ludzi.psa nigdy sie nie spuszcza z linki szczegolnie takiego co tyle lat przesiedzial w schronisku i wszystkiego musi sie uczyc.Mogli sobie przeciez kupic 25 metrowa linke specjalnie dla takich raczkujacych psow.Mnie sie ci ludzi nie podobali od poczatku. Piesek mial szczescie ,ze nic sie jemu zlego nie wydarzylo. teraz ta nowa adopcja musi byc na 99%,bo biedny pies nie zniesie tylu zmian. Bardzo krytycznie nalezy spojrzec na Pania z Katowic ,a na kontrole powinna sie udac tylko z duza praktyka osoba co wszystko widzi i wie o co sie pytac,ze kazdy drobiask bedzie zarejestrowany.Pani ta musi wiedziec jak ma posteüpic kiedy nowy pies przyjdzie do domu. Dogadanie suczek nie stwierdzimy po kilku godzinach,czasami musimy poobserwowac psy kilka dni. Dam przyklad ostatnio adoptowalam pieska do rodziny z dwoma duzymi psami.No i kiedy przybylam moj kiedy dwa duze psy podchodzily pokazal zeby i chcial ugryzc,ale ten stan trwal 3 dni .Teraz ,a uplynelo 3 tygodnie spia razem na jednym legowisku,ale to malzenstwo widzialam maja duza wiedze jak sie z psami postepuje ,nawet wzieli sobie 2 tygodniowy urlop na prace z psami.
  25. [quote name='itaka']Ale ja nie neguje ostatniej woli tylko tego że nie umiecie czytać. Proponuję maturę jeszcze raz.[/QUOTE] Pan Swiniarski Panem Swiniarskim ,za plecami i tak decyduja i nakazuja! wiesz juz w pierwszej klasie dzieci czytaja i to ze zrozumieniem,,a Ty tak dlugo musialas czekac ,az do matury?HMM
×
×
  • Create New...