Myślę, że Maksowa nastawiła się tak bardzo na Rufiego, poniewaz z wygladu bardzo przypomina jej psa.
Czuję, że liczyła na to iż zwierzak przekona do siebie całą rodzinę i zostanie na stałe.
Mam nadzieje, ze ta nieobecnosc na watku nie jest objawem rozgoryczenia i cieszy sie, ze piesek ma juz pewny, staly dom.
Zreszta, poczekamy na Maksowa, moze sama sie wypowie ;)