-
Posts
5304 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka(Visenna)
-
[CENTER]Yorki nie podobają mi się zarówno charakterologicznie, jak i pod kątem wyglądu.Nie mniej jednak..[/CENTER] [CENTER]P.Lidka ze śmiechem powiedziała kiedyś "pracując w Schronisku naprawdę nie trudno jest znielubić rasowe psy".I ja właśnie tak mam :roll: Kiedy do boksu trafi pies rasowy, czy tez raso-podobny, to zaraz ustawiaja sie kilometrowe kolejki, a te biedne kundle czekaja na szanse latami, po czym wiekszosc z nich i tak umiera w samotnosci.To nie jest wina owych ras, ale czlowiek czuje - przynajmniej ja - taki wewnetrzny niesmak.Niechec i ..zal.A to wszystko poteguje sie, kiedy trafia sie kilka telefonow dziennie z pytaniem "czy sa moze..."- i tu glownie na koncu pojawia sie slowo YORKI.Co drugi potencjalnie chetny do adopcji przychodzi po YORKA..skonczyc sie mozna :shake: chociaz w zasadzie wiem, ze niestety efekty tej mody dotkna w sposob bardzo przykry rowniez przedstawicieli tych ras.Beda pojawiac sie w Schroniskach i to coraz czesciej.[/CENTER] [CENTER]Nie mam pretensji do ludzi kupujacych psy rasowe, ale ja bym po prostu nie mogla.Mialabym ogromne wyrzuty sumienia, ze miejsce w domu zajal jakis moj cholerny kaprys, a moglabym uratowac jakas istote.Chociaz generalnie nie kazdy ma obowiazek naprawiania bledow innych..[/CENTER]
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[CENTER][B]Yorczek: 128/07 , Arsenek 38/07[/B][/CENTER] -
[CENTER]Szczeniaki zdychaja z glodu w Ligocie, w Schroniskach zabijaja je wszelkiego rodzaju choroby.A srednio polowa tych, ktore mialy szczescie i zostaly adoptowane wraca po kilku m-cach lub latach, bo sie ponudzila.Zwierze w naszym chorym spoleczenstwie traktowane jest jak towar, ktory mozna miec na wyciagniecie reki.Wystarczy kiwnac palcem.I mozna zwrocic w razie "usterki" z reklamacja.W azylach, schroniskach, na ulicach- zamarzaja, gloduja i cierpia te stworzenia, umierajac we wlasnych odchodach i moczu liczba TYSIECY.SWIADOME zwierzeta.A Wy jeszcze odchowujecie NIESWIADOME nawet swojego wlasnego istnienia, ktore zabiora w przyszlosci domy tym juz PROSPERUJACYM, a w zasadzie WEGETUJACYM w Schroniskach.Gdyby nie wykonywano sterylizacji aborcyjnych lub nie usypiano SLEPYCH MIOTOW- NIESWIADOMYCH SZCZENIAT,bezdomnosc bylaby dwa razy taka, jaka jest obecnie.Wiecej cierpienia, bolu, rozpaczy.Czy tego nam potrzeba? Oczywiscie, zabijanie psow(nieswiadomych) jest barbarzynstwem, ale jest tzw. mniejszym zlem.Czasem trzeba poswiecic jednostki dla dobra ogolu.Zaloze sie, ze kiedys trafia do Schronisk - jesli nie one same, to ich potomstwo lub potomstwo potomtwa.Zrobilyscie im jeszcze wieksza krzywde - i nie tylko im, pozwalajac zyc.Nie rozumiem i nigdy do cholery jasnej nie zrozumiem tej glupoty.Dlaczego? Bo od ponad 3 lat obserwuje walke psow o jeden ludzki dotyk, zagryzienia w walce o pozycje w stadzie, bol, cierpienie, uspienie swiadomych zwierzat.Kiedys chodzilam miedzy boksami z ludzmi.Zainteresowali sie pieknym, dosc mlodym psem.Jednak po chwili weszli do szczeniakarni i nie trudno sie domyslic jakiego wyboru dokonali.Jakis czas pozniej stalam w gabinecie weterynaryjnym.Pracownik przyprowadzil psa - i to byl dokladnie ten sam pies, ktory tak zafascynowal tych milych ludzi.Posadzono go na stole.W jego oczach wpatrujacych sie we mnie byla prozba, blaganie o pomoc, strach, bol i niedowierzanie.Ja jednak myslalam, ze przyszedł na jakiś zastrzyk , jest przeziębiony itp.W końcu był taki śliczny... nie chciałam wierzyć, że coś złego może go spotkać.Dotarło to do mnie kiedy bezwładnie opadł na stół.A jego oczy wciąż były utkwione we mnie.I do cholery jasnej nigdy nikt nie wytłumaczy mi, że warto odchowywać ślepe mioty.Ktoś mógłby powiedzieć - ale nie większość nie chce dorosłych psów, chcą szczeniaki.Po pierwsze, szczeniąt w azylach nie brakuje, po drugie zdarzają się niejednokrotnie historie, że ludzie którzy przyszli po malucha wychodzą z dorosłym.I dlatego nie warto.Naprawdę.Dostałam histerii.. mam nadzieję, że następnym razem nie zrobicie takiego błędu a suka zostanie WYKASTROWANA (zostana jej w calosci wyciete narzady rodne).[/CENTER]
-
[CENTER]Shih tzu też się pojawiają w Schroniskach powoli.W ciągu ostatnich 3-4 m-cy były 2 czy 3 u nas we Wroclawiu.Znalazl sie tez starutki shitsak z.. tatuazem...[/CENTER] [CENTER]Sabinko- na allegro go nie ma, bylabym baaardzo wdzieczna za wystawienie :loveu: :loveu: Kontakt: [I]603 616 546[/I][/CENTER]
-
[CENTER]Po sterylizacji (podwiązaniu narządów rodnych) suka nadal ma cieczke, jest narażona na wszelkie choroby typu ropomacicze, a dodatkowo nie mamy 100% pewnosci, ze nie zostanie zaciazona. Kastracja z kolei daje nam taka gwarancje, niweluje ryzyko chorób.[/CENTER] [CENTER]I przykrym jest to,ze sterylizacja jest wciaz bardziej powszechna.Chociaz generalnie terminow "sterylizacja" i "kastracja" uzywa sie tez aby odroznic, czy zabieg bedzie dotyczyl psa, czy suki.Przed oddaniem swojej pociechy w rece weterynarza dokladnie dopytajmy, jaka metoda chce zabezpieczyc ja przed niechciana ciaza.. czy podwiaze co nieco, czy wytnie..? Kastrujmy swoje zwierzęta- stańmy się odpowiedzialni za ich los.[/CENTER]
-
[CENTER]Kochane maleństwo- przez całe życie poniewierane i samotne.Chociaż w zasadzie czy tą jego prosperację w zimnym,betonowym boksie, wśród własnych odchodów i moczu, bez dotyku czułej ręki kochanego pana.. można nazwać życiem?To już chyba tylko wegetacja. Pomóż Kubie poznać barwy ŻYCIA,którego nie zaznał :shake: [/CENTER]
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[CENTER]Tinka znalazła dom dzięki ogłodzeniu w gazecie, a Myszkę poleciła pewnym miłym ludziom Bella11...obie panienki są już w domach !! :multi: :multi: Miejmy nadzieję, że trafiły dobrze..chociaż szkoda, że nie do jednego domu.. :-( ale cóż, nie można mieć wszystkiego. Sunieczki mają przyjechać jutro na zabieg sterylizacji.[/CENTER] -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Tak, wszędzie - 603 616 546 <cmok> -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Tak,wszystkie znalazły domki :multi: