-
Posts
5304 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka(Visenna)
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[CENTER][IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/smieszek2.jpg[/IMG] Znalazł dom jakoś w tygodniu, facet był dziś z nim u weta.Jakiż był mój szok, kiedy wchodzę przed biuro, a tam siedzi sobie ten delikwent, piękny,wyczesany, wykąpany.. z nowym pańciem :loveu: [/CENTER] -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[CENTER]Nam się udało: [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/krzy1.jpg[/IMG] pies,1.5 r [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/smieszek2.jpg[/IMG] pies, 4 lata [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/bro1.jpg[/IMG] Luna [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/28tri1.jpg[/IMG] Rex [/CENTER] -
[CENTER]Zabiedzony dobek z Ligoty przewieziony do wrocławskiego Schroniska wrócił.Upodobał sobie jedną osobę w rodzinie, a reszty nie akceptował.Niestety nie mogli siebie pozwolić na żadne rezyko, bo w domu małe dzieci.. Postaram się jak najszybciej wrzucić fotki i proszę o pomoc w dalszym poszukiwaniu domku..[/CENTER]
-
[CENTER]Może jeżeli gdzieś wychodzą mogliby zostawiać go u znajomych, rodziny ? Ja nie wydałabym tego psa ludziom normalnie pracującym 7 h, którzy chcą przygarnąć go 'na próbę'.Trzeba poszukać kogoś, kto będzie świadomy problemu i zabezpieczony w razie przykrej ewentualności.Pies został wyrzucony na ulicę, zapewne z powodu swoich nieporządanych zachowań, potem adoptowany i zwrócony z tego samego powodu.Dokopać mu kolejny raz tym samym? O nie, ja nie chcę brać w tym udziału.To bokser, juz sam fakt, że reprezentuje sobą jakąś rase oznacza dla niego lepszy start.I ja myślę, że wcześniej czy później uda się ulokować go w domu doświadczonym i odpowiedzialnym.[/CENTER]
-
[CENTER]La Pegaza - nie u wszystkich psów da się zniwelowac nieporzadane zachowania.Demolka to jeszcze nic strasznego - wystarczy zaagnazowanie, lub w ostatecznosci klatka o jakiej wspomnialas.Gorzej z wyciem, ktore Fuks rowniez uskutecznia.Zycie psa to nie poligon doswiadczalny, nie bede wmawiac tym ludziom, ze wszystko jest do zrobienia.Niech znajdzie porzadny dom, gdzie zawsze ktos z nim bedzie - na wszelki wypadek.Jeśli przy okazji da się go nauczyć zostawiania samemu, to super.Nie mniej jednak już raz wrócił do Schroniska z takiego, a nie innego powodu i nie pozwolę, żeby sytuacja się powtórzyła.Wszystko super, ale nie kosztem psychiki zwierzęcia.[/CENTER] [CENTER]A suni życzę powodzenia.Zresztą tak jak Fuksiowi.[/CENTER]
-
[CENTER]Jednak zachowanie na spacerze i na wlasnym terytorium jest bardzo rozne.Nie moge dac gwarancji, ze jak Madam wyjdzie poza mur Schroniska nie bedzie chciala bronic tego, co dla niej najdrozsze- ukochanej pani.Ze nie bedzie chciala walczyc o jej wzgledy za wszelka cene.Zachowanie Dianki w schro. było identyczne,lecz jak poczula, ze znajduje sie "na swoim" nie bylo zmiluj, nie tolerowala drugiej suki (na szczescie tamta byla tylko tymczasowo). Babka jest juz chyba w sumie zdecydowana jednak, raczej wezmie nasza malutka... ale bede miec jeszcze drugi telefon z Grudziaca prawdopodobnie jutro.. i zobaczymy, wybierzemy, co dla Madam najlepsze, jezeli druga osoba tez sie zdecyduje.[/CENTER]
-
Są szczeniaki które w Schroniskach siedzą od dzieciństwa po stare lata.. nie martw się, ich nigdy nie zabraknie.TYM trzeba dać szansę.TYM ŚWIADOMYM.Zresztą średnio połowa ze zwierząt wyadoptowanych jako maluchy wraca jako dorosłe za zimne kraty.Każdy z tych tysięcy psów ze Schronisk miał kiedyś dom i był szczeniakiem.Miałam się już tutaj nie wypowiadać, moje zdanie każdy zna i nic ono nie zmieni. Nie będę propagować czegoś, czego nie rozumiem,(co więcej, potępiam) dlatego kończę.Mam cięty jęzuk i po prostu nie mogłam się powstrzymać :mad: Ale już zamilczę na wieki w tym wątku ,tak chyba dla wszystkich będzie lepiej :mad:
-
[CENTER]Miałam dzisiaj dwa telefony w sprawie Madam :multi: Jedna Pani jest z Wrocławia, mieszka blisko Schroniska.Bardzo ujęła ją historia Madam i chciałaby się nią zaopiekować.Pytała o jej stosunek do innych psów - powiedziałam, zgodnie z prawdą, że to inne psy ją podgryzają, ona zaszczuta siedzi sama w budzie, nie wykazuje cienia agresji.Jednak pojawił się kolejny problem - czy zaakceptuje ją stara suczka, rezydentka? Takich rzeczy nie da się sprawdzić w Schronisku.Pani ma zamęt w głowie.Przekonałam ją jednak, że warto spróbować i dać szansę Madam.To pies 7 letni, do tego mało atrakcyjny.. jakie ma szanse na adopcje? Bardzo małe.A tak to pojawia się chociaż maleńka iskierka nadziei. Drugi telefon był z Grudziądza, odsłuchałam wiadomość na poczcie głosowej.Oddzwaniałam, ale nikt nie odbiera.Spróbuję jeszcze później.[/CENTER]
-
[CENTER]Dzisiaj na mojego meila wpłynęło następujące pytanie: [I]Jestem zainteresowany przyjeciem do naszego domu boksera Fuksa. Chciałbym dowiedziec sie jednak jak piesek odnosi sie do innych psów, gdyz mam w domu psa Yorka. Prosze o odpowiedz i warunki adopcji. Pozdrawiam[/I] Już się z Panem skontaktowałam.Zobaczymy.[/CENTER]