Jump to content
Dogomania

Agnieszka(Visenna)

Members
  • Posts

    5304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka(Visenna)

  1. Dziekujemy RudaPaskudo, jestes Aniołem a nie paskudą :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mam nadzieję, że współpraca nie skończy się tylko na kudłatym rodzeństwie :razz: i w przyszlosci rowniez inne szczeniaki bedziesz ratowac.
  2. mrowa podaj jeszcze raz swoj nr konta bo gdzies sie zagubil po drodze
  3. I Simonkowi trzeba szybko domu szukac, bo sie chlopak roztyl, rozwrzeszczal i musi czym predzej nauczyc sie przystosowania do normalnego zycia, bo z czasem stanie sie psem trudnym i adopcja bedzie graniczyla z cudem.
  4. Jeszcze dwa psy ze Szczecińskiej zostały w Schronisku.. Saga i kudłaty brat
  5. Mrowa, podaj jeszcze raz nr konta, to zamieszcze w 1 poscie
  6. Mrowa, powiedz ile jeszcze brakuje.Czy cos w ogole wplynelo ?
  7. :loveu:desdemona:loveu: Elza- co powiedzial wet o jego stanie zdrowia??
  8. Bianko, chyba tak, ale glowy nie dam.. :oops:
  9. Ogłoszenia Majorkowe: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/942807_owczarkowaty_szczeniak_po_przejsciach.html[/URL] [URL]http://animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=13803[/URL] [URL]http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/3/id/8440[/URL] [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?p=51843#51843[/URL] [URL]http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&if=13246[/URL] prosze, pomozcie w oglaszaniu !!!
  10. Bianko, dziękuję za pomoc dla tych maleństw - jesteś niezwykła, wiesz? W zasadzie telefon z pytaniem "czy..." był czystą formalnością bo wiedziałam, że się zgodzisz :evil_lol: Dużo jest szczeniąt do tego się rozmnażają ( z 2 zrobiło się 6 :evil_lol::evil_lol: i strach pomyslec co bedzie dalej.. z tego co czytam do'bywaja kolejne 2 wkrotce..), wiec pilnie potrzeba wsparcia jedzeniowego dla naszej Pani Życie :loveu:
  11. Klira - zostanie u Ciebie na stałe, czy do momentu znalezienia domu lub kolejnego przyjazdu xxxx52? czy cos już sie wyklarowalo? Kochana sunieczko, nie ma juz Cie razem z nami.. a w sercu został ból, żal i ogromne wyrzuty sumienia, które mną targają.Może zrobiłam coś źle, przeoczyłam, nie przewidziałam..i za długo zwlekałam, żeby Cię zabrać.. wybacz mi.. :-(:-(:-(:-(
  12. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:cos niesamowitego:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: ludziaszki kochane, czy ktos mialby mozliwosc wystawienia Majorkowi allegro ?
  13. Bardzo się cieszę!! Miałam taką nadzieję, że trochę spanikowałyśmy.. :multi:
  14. Przyszlam do domu, sunia podniosla glowke i przywitala mnie radosnym machaniem ogonka, nawet wstala (!) i przemiescila sie o kilka kroczkow.Ja kursowalam - od komputera do chlopakow (Gutka i prawie pekinczyka, ktorego mamy na tymczasie na jedna noc).W pewnej chwili zabawilam u nich dluzej (20 min maxymalnie).Weszlam do pokoju, a drzace cialko suni lezalo bezwladnie, a obok oddany mocz z krwia :placz::placz::placz: .Pod pache i do Niedzielskich.Dojechala Ulv.Suczka kiedy docieralam do kliniki byla w stanie agonalnym, potem jej sie polepszylo, zaczela reagowac na bodzce, a nawet sama pic wode (!).W drodze powrotnej do domu bylysmy pelne nadziei.Niestety stan psa po paru minutach wrocil do punktu wyjsciowego.Spowrotem do kliniki.Niestety, juz nic nie dalo sie zrobic.Sunia powedrowala do psiego raju.Ulv i ciocia beda pochowywac malutka, do pary z Maćkiem - kotem cioci, który odszedł również niedawno.. :-(:-(:-( Dostala szanse.. przykro, ze tak sie to wszystko skonczylo.. mozna bylo zabrac ja wczesniej.Po prostu niepotrzebnie zwlekalysmy.I tyle.Nie mniej jednak czasu sie nie cofnie, a pewnych rzeczy nie mozna przewidziec.. :-(
  15. Kontaktowalam sie z ta Pania, z Ewadr tez :loveu:wszystko jest ustalone ;)
  16. Siedzi w klatce i usiluje wszystkich zjesc przez kraty.
  17. My też mogłyśmy zabrać ją wcześniej :-( odrazu :-( nikt z nas nie mógł wiedzieć, że tak sprawy się potoczą.. teoretycznie była bezpieczna - w karty wpisano "nie usypiać".. a tu taka "niespodzianka" :-( Ecci- wczorajszej nocy wszystkie psiaki oprócz mojego prywatnego Gustawiszona spały z Ulvhedinn.. jej nalezy pytać :evil_lol: Z łapką jest tragicznie.. śmierdzi bardzo, kiedy relacjonowałam dzisiaj wetce jak sprawa stoi stwierdziła, że amputować trzeba będzie raczej naprwno.. :placz:
  18. Mały jest u nas.To typowy piesek kanapwy.. pierwsze co zrobił, to wskoczył na łóżko :loveu::loveu:Jest grzeczny, słodki, garnie się do człowieka.Cierpliwie znosi wszelkie zabiegi pielęgnacyjne i akceptuje inne czworonogi.Ktoś bez wątpienia będzie miał z niego pociechę.To zwierze idealne :cool3:
  19. dodzwonilam sie do Ewadr, jeszcze musze srobowac skontaktowac sie z transportem i wszystko jednoznacznie potwierdzic :)
  20. To nie zadna Karshagiagunda tylko Piłka!! :mad::loveu:
×
×
  • Create New...