Jump to content
Dogomania

MariaMuszka

Members
  • Posts

    16
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MariaMuszka

  1. [quote name='Marysia O.']Śliczne zdjęcia:)[/QUOTE] Nie wiem, czy zdjęcia aż takie śliczne. Będą jeszcze następne. Na pewno natomiast ich bohaterka jest piękna. Muszę zrobić więcej fotek ze spacerów. :)
  2. Co nie co od Muszki. Po spacerze lubi spać. Sama wybiera miejsce - swoje legowisko (dostałam je razem z nią od Kasi), mój fotel albo miejsce na mojej wersalce. W każdym śpi spokojnie. Dzięki uprzejmości kejciu zdjęcia niedługo się tu ukażą. Pozdrawiamy :)
  3. Witaj, malagos! Muszka właśnie śpi na fotelu (po spacerze), ale w duchu cię pozdrawia. Miłego dnia! :)
  4. Podmcent, wierz mi, nie czuję się urażona, choć może tak to zabrzmiało :) Mattilu, myślę, że wszystko już się układa. Ale czas jest potrzebny. Na pogłębianie więzi :) Spokojnej nocy nam wszystkim :)
  5. Podmcent, nie trzeba mi oczywistości tłumaczyć. Wiem, potrzeba nam czasu. Jestem cierpliwa. Zaglądam na to forum i piszę swoje "conieco", bo cieszy mnie fakt, że jest tutaj tyle życzliwości. To i mnie podnosi na duchu. Wspieracie nie tylko Muszkę! :)
  6. No dobrze. Może filozoficzne :) Na pewno jest poważne. Taka psina. Poznała życie z jego różnych stron, swoje wie. Chyba się już do mnie przyzwyczaiła. Dobrze je i śpi. Lubi spacery. Spontanicznie sygnalizuje potrzebę wyjścia. Bardzo się cieszy, gdy mówię "idziemy na spacer". Ja tylko jeszcze trochę boję się spuszczać ją ze smyczy, bo różne psy tu chodzą. Sąsiedzi z bloku się dziwią, że taka cicha, nie słychać, żeby szczekała. To prawda. Taka jest. Ale jest wrażliwa, łatwo ją nawet niechcący przestraszyć, chowa się wtedy w ciemne kątki.
  7. To chyba jej ulubiona poza, wyciągnięta na całą długość patrzy człowiekowi w oczy. A jej oczy są smutne... jeszcze. Pozdrawiam Przyjaciół Karusi-Muszki :)
  8. Zrobię to, Kejciu. Bo już jedno próbowałam tu zamieścić, ale mi się nie udało. :)
  9. O, tak! To już sprawdziłam. Gotowałam jej udko z kaszą. Parówki je. A za suchą karmą faktycznie nie przepada. Dzięki za info :)
  10. Dziękuję, Podmcent, na pewno nie raz i nie dwa o to i owo zapytam. :smile: Teraz, na przykład, co Muszka - Karusia lubiła jeść?
  11. Dziękuję, Podmcent, na pewno nie raz o to i owo zapytam. :) Teraz, na przykład, co Muszka - Karusia lubiła jeść?
  12. Tak jest. Już całuski przekazane :buzi:
  13. Witam wszystkich w tym wątku. Spieszę (no... może nie tak bardzo) donieść, że znana tu Karusia (obecnie MUSZKA) znalazła swoje miejsce u mnie. Mieszka teraz w Otwocku, na osiedlu Ługi, w bloku na pierwszym piętrze. Jest tu już prawie dwanaście dni. Idealna. Cicha, spokojna, wdzięczna. Dobrze je i śpi. Na wstępie byłyśmy u weterynarza. Psia książeczka uzupełniona. Zaprzyjaźniamy się. Chodzimy na spacery. Jest gdzie. Ze wschodniej strony zieloną łąka, cała w gęstych, wysokich chaszczach, tuż tuż sosnowy las. Wszędzie widać "psie" ścieżki. Martwią mnie tylko liczne (bardzo) ślady "łomżingu", a generalniej to "piwingu" albo wysokoprocentowego "alkoholingu" ("ale te ludzie brudzo!"). Muszka wyleguje się teraz na mojej wersalce, co chwilę łypnie na mnie okiem i znów się rozciąga na całą długość. Gdyby umiała mówić, pewnie chciałaby, żeby serdecznie pozdrowić uczestniczki (-ów) tego forum, co niniejszym czynię. :) :) :)
×
×
  • Create New...