Co do rodziców nic nie wiadomo, psiaki zostały przerzucone przez płot na czyjąś posesje. Nie beda malutkie, ale i nie duze. Raczej sredniaki o wadzie kilkunastu kilogramów.
Co do rozdzielenia: psy z hodowli sprzedaje sie ok 7-8 tyg, a te niedługo takie bedą.
Oczywiście beda przwz chwile tesknić, ale sunia zostanie z wasza sunią, a piesio - jesli ten dom wypali tez bedzie miał psią koleżanke.
Potencjalny domek też chce jeszcze tydzień dwa poczekąć, wiec mysle ze się porozumiemy w tej kwestii.
Aha, wiem jak człowiek szybko się przywiązuje do takich maluszków. Ale nie martwcie się, jak tylko bedzie chcieli, nieopedzicie sie od kolejnych szczeniaczkowych tymczasów;)