Jump to content
Dogomania

sylwekw

Members
  • Posts

    461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwekw

  1. [quote name='Iga23']Witam. Mam pytanie, czy z hodowli psów da się wyrzyć, znaczy jaki jest dochód i iakie straty (szczepienia rejestracja itp.) i ile zostanie? Ogólnie. A i jeszcze jedno bo żeby suke można było pokryć musi mieć ona ileś osiągnięć. Czy np. dało by sie kupić sukę odrazu dorosłą z osiągnięciami? i w ogóle co tzreba wiedzieć o hodowli?[/quote] No zaraz mi nie tylko ręce ale i uszy opadną :-(. Moja idealistyczna wizja ludzi którzy mają hodowle bo kochają psy dostała kolejnego "kopa w tyłek" - przepraszam za wyrażenie. I to młoda dziewczyna. O ja głupi ...... .... mam sukę, która na razie dostaje oceny doskonałe, pomyślałem o jej być może kryciu w przyszłości ale .... narazie czytam książki o genetyce, o doborze reproduktorów, rozważam czy oby na pewno wartą ją kryć, czy znajdę dobrych przyszłych właścicieli (dobrych - dla mnie znaczy kochających i opiekujących się psami a nie bogatych czy koniecznie wystawiających psy) ... o ja głupi .... trzeba było wziąć kalkulator policzyć i bym wiedział, czy zakładać hodowlę czy nie. [quote name='Iga23']Oto mi chodzi, kochamy psy ichcemy mieć hodowlę tylko na to trzeba mieć czas, dlatego moi rodzice by musieli iść na emeryturę bo długo pracują, a ja chodze do szkoły, ale jak pujdą na emeryturę to z kątś trzeba wziąć pieniądze, więc to by było przy okazji. Reyes dla mnie to pasja i napewno dobro szczeniąt nie jest drugorzędna, ale rodzice kazali zapytać bo od tego zalerzy czy hodowla będzie czy nie to pytam, nie czepiajcie się już mnie, uwierzcie gdybym mogła sama decydować o hodowli to o to czy na niej zarobię pytała bym na samym końcy.[/quote] To kochajcie ... weźcie sobie jednego albo lepiej dwa pieski (nie będą się nudziły gdy zostają same :diabloti: ) - do kochania nie trzeba mieć hodowli. [quote name='Iga23'] nie czepiajcie się już mnie, uwierzcie gdybym mogła sama decydować o hodowli to o to czy na niej zarobię pytała bym na samym końcy .[/quote] To spokojnie się jeszcze trochę poucz w szkole a potem sobie sama założysz hodowlę :lol: [quote name='Iga23']No właśnie więc postanowiłam najpierw się troche pouczyć, porozmawiać z hodoowcami, znależć dobrych nauczycieli, itp. bo gdybym zakłądała hodowlę to trzeba mieć dobry start żeby się przynajmniej zwruciły koszty za kupno suki :P[/quote] I ty piszesz, że zrozumiałaś swój błąd ?? :-( [quote name='Idu$'][SIZE=1]:roll:[/SIZE] Zawsze zastanawiałam się jak można pogodzić pracę z hodowlą psów, jeśli jest ich (psów) dużo:oops: Są hodowle które liczą nawet ok. 12 psów. :shake:[/quote] 12 psów ?? ... a co powiesz na hodowle gdzie jest kilka psów w rasie a ras jest 16? To dopiero jest hodowla "z miłości do rasy" :mad:
  2. Wiem że ten temoat już się powtarza wielokrotnie ale nie mogę spokojnie obok tego przechodzić - no mnoży się ogłoszeń o szczeniakach akit bez rodowodu, ze aż strach ogarnia czy niebawem nie będzie tyle takich złych "mnożalni" akit jak wcześniej innych popularnych ras ??? A jeden z cytatów: " Ojciec z rodowodem, matka rasowa, ale niestety bez. " :-(
  3. [quote name='Akitka']To prosimy o placuszkową sesję... :cool3:[/quote] Akitka .. dla ciebie wszystko :-) ....... dzisiaj i jutro dokończę kliszę "polując" na Shojo w jej pozach wylegiwania
  4. [quote name='Agappe']i nadal nowych zdjęć nie ma???:roll: :roll: :roll: Sylwek obijasz się!!!![/quote] Zawstydzasz mnie ale ostatnio nie bardzo są okazje do robienia zdjęć - w te upały Shojo całymi dniami leży plackiem.
  5. [quote name='Jureja']Ja się teraz boję z moją jechac na tę wystawe,bo to jej debiut w klasie otwartej,dotąd była wystawiana tylko w szczeniętach... A wiecie czy ta sędzina zna się też na seterach?[/quote] Jak ktoś hoduje 20 ras to pewnie zna się na wszystkich ...... :-)
  6. [quote name='Asiunia02']Najgorsze jest to ze Ggynia jest tydzień po moim ostatnim egzaminie i bede miec 6 dni na przygotowanie jakiegokolwiek psa wiec ta wystawe bede traktowac tylko jak trening i zapoznanie sie młodziezy z ringiem.[/quote] Asiunia to co Ty z akitami wyprawiasz, że nie starczy Ci 6 dni na przygotowanie jej do wystawy. Przecież akitę to wystarczy wykąpać - i to tylko jeśli jest mocno zabrudzona :-) - i już jest gotowa na wystawę?
  7. [quote name='karjo2']Sylwekw, to zart, mam nadzieje, bo to niemowlak 7-TYGODNIOWY, do rozpieszczania (zreszta przydalby mu sie jeszcze z tydzien z matka i rodzenstwem), a do wojskowego drylu i motywacji kolczatka :crazyeye:[/quote] Karjo ... spokojnie napisałem o nauce w szerokim tego słowa znaczeniu a nie o oduczaniu szarpania ..... nie mówiąc już o tym, że kolczatce jestem w ogóle przeciwny nie ważne w jakim wieku.
  8. sylwekw

    Lublin 10.06.2007

    No nie mogę toście się zgrali :-)
  9. No popatrz Ewa a ja akurat wczoraj przeglądając trochę więcej Dogomanię, właśnie się zastanawiałem gdzie się Czoko podziała, bo jakos tak w wątkach które obserwuję coś ostatnio nie widać Twoich wypowiedzi??
  10. [quote name='Szarik']A mam pytanie: mogę mojego 7-tygodniowego bąbla już uczyć nie szarpania? Co prawda mogę go spokojnie utrzmać, ale 'czym skorupka za młodu nasiąknie' :) Czy to nie za wczesnie na naukę?[/quote] Parafrazując "...Na naukę nigdy za wcześnie...." a moim zdaniem akurat w tym przypadku fakt, ze jesteś w stanie spokojnie go utrzymać to dodatkowy element wspomagający bo łatwiej ci stosować "metodę drzewa". Tylko w tym wieku to musisz każdego rodzaju "szkolenie" stosować z rozwagą.
  11. [quote name='Agappe']suczka.. Sylwek gdzie sie podzialiście??????:roll:[/quote] Jak to gdzie - no przecież jesteśmy ?? :-)
  12. [quote name='ayshe']jesli uwazasz ze psa nauczylas chodzic na kolcach przy nodze to odepnij smycz i wydaj komende.:diabloti: .[/quote] Bardzo mi się podoba to stwierdzenie - oddaje samo sedno problemu.
  13. sylwekw

    Lublin 10.06.2007

    [quote name='Musiałek']Pucharki na ringu honorowym były dla Zwycięzców Rasy rozdawane tym którzy uczestniczyli w BOG wiec jesli zrezygnowaliście no to nie dostaliście pucharku. I tak jest na każdej wystawie wiec co do pucharkó pretensji nie możesz mieć do nikogo jak tylko do siebie że nie poczekałeś na BOG :( a co do reszty to się z Toba całkowiecie zgadzam - niestety organizacja w porównaniu z wystawą kwietniową fatalna :([/quote] Tak się zastanawiam czy oby na pewno na każdej bo jakis tam pucharek już się w domu znajduje a jeszcze nigdy nie występowaliśmy w BOG :-) ..... z BOG nie zrezygnowalismy ot tak sobie ale byłem z 10 letnią córką i po 12 godzinach na nogach od wyjścia z domu miała prawo już być zmęczon a gdybym miał jakiś godzinowy plan wystawy to albo bym jej nie wziął ze sobą albo do nikogo nie miał pretensji :-) W każdym razie tak czy inaczej w kwestii pucharków zwracam honor organizatorom i wycofuję swoje zarzuty.
  14. [quote name='justys95'] Ale cudne zdjęcie :-o klimat i ta....mina psa :evil_lol: super tu wyszedł/wyszła :lol:[/quote] Dziękuję za uznanie.
  15. Shojo też śpi w najróżniejszych miejscach - nie ma specjalnych preferencji - aby latem był cień :-). Ale musze przyznać, że gdy jest w mieszkaniu i połozy się byle gdzie - to gdy rozłożę w jakimś miejscu salonu kocyk, który dostalismy od hodowcy gdy ją bralismy, a który był "nasiąknięty" zapachem gniazda rodzinnego to w zasadzie natychmiast wstaje i kładzie się na nim choć juz z pewnością dawno nie pachnie gniazdem :-) no i juz trochę za mały dla niej jest ale jak zwinie się w kłębek to jeszcze jakos sie mieści :-)
  16. sylwekw

    Lublin 10.06.2007

    [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Z reguły wystaw nie komentuję ale tym razem musze się wyżalić. Tak wyżalić bo jestem bardzo niezadowolony z niedociągnięć organizacyjnych.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]1. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie otrzymaliśmy żadnego potwierdzenia udziału w wystawie. Jak się przekonałem na miejscu osób w takiej sytuacji było znacznie więcej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zatem nie dysponowałem:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- ani nawet bardzo uproszczoną mapką dojazdową;[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- ani informacją o numerze startowym;[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gdybym nie miał dostępu do Internetu - a mieć przecież nie muszę – to bym sobie szukał miejsca wystawy w Lublinie[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]2. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ani w katalogu, ani nigdzie w łatwo widocznym miejscu nie było jakiegoś planu rozmieszczenia ringów. Więc „szukaj sobie ringu swego gościu miły”. Jak by tego było mało to tablice informacyjne na poszczególnych ringach miały swoje numery wydrukowane czcionką chyba 12-14. Więc póki nie podejdziesz do tej tablicy na metr to i tak nic nie przeczytasz. Musiałem zatem rozdzielić się z córką i kolejno przeszukiwać ringi aby odnaleźć swój.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie mówiąc już o tym, że niektóre ringi na dworze były umieszczone w tak odległych i ukrytych krańcach terenu Ośrodka, że współczuję tym, którzy te ringi musieli odnaleźć.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]3.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sędziowanie – przynajmniej na naszym ringu rozpoczęło się prawie z pół godzinnym opóźnieniem co przy deszczowej pogodzie nie jest miłe.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]4.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Finały rozpoczęły się z 1,5 godzinnym opóźnieniem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]5.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Na ringu honorowym stało – jak moja córka obliczyła – około 150 małych pucharków. Ciekawi mnie tylko dla kogo one były i kiedy miały być wręczane. Bo np. my zdobyliśmy między innymi ZwMł – na ringu pucharku nie było, sumiennie doczekaliśmy do finału Najlepszy Junior Wystawy. Zeszliśmy z ringu i nic. Mogliśmy - być może - jeszcze coś otrzymać na finale BOG ?? [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] bo zwycięzca rasy też nam się przytrafił ale nie każdy junior miał takie szczęście więc ?? ….[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No chyba, że te pucharki to tylko dekoracja ringu honorowego.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No dobrze ale nie o puchary w tej całej zabawie chodzi więc pozostawiam już ten wątek bez dalszych wywodów.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Do finałów BOG niestety nie doczekaliśmy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tak więc mimo, że osiągnęliśmy na tej wystawie wyniki znacznie przekraczające nasze oczekiwania to jednak niesmak po niedociągnięciach organizacyjnych pozostanie na długo.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bo co prawda każdy z opisanych przez mnie faktów sam w sobie nie jest wielkim niedociągnięciem ale ich suma już stanowi moim zdaniem poważną wadę.[/SIZE][/FONT]
  17. sylwekw

    Lublin 10.06.2007

    W zasadzie dzisiaj ostatni dzień a potwierdzenia ciągle nie mam? Czy ktoś jest jeszcze w takiej sytuacji?
  18. [quote name='fattyciak']Uwaga, sypię pytaniami: [/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana]Wprawdzie moja sytuacja jest nieco odmienna od Twojej bo mieszkamy w domku z ogrodem poza miastem ale niektóre pytania nadal pozostają aktualne więc postaram się na nie odpowiedzieć bo jak ktoś już tutaj wspomniał czym więcej opini tym lepiej będziesz mogła sobie wyrobić zdanie. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dla jasności sytuacji nasza Shojo ma już (albo dopiero) 16 miesięcy i nie mamy innych zwierząt w domu. Mieszka głównie na dworze ale nie w kojcu tylko ma do dyspozycji cały ogród (1000m2) i do spania własnoręcznie zrobioną budę. Do domu wchodzi i śpi z nami od czasu do czasu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]1.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]„Jakie ewentualne problemy właściciele akit mieliście w czasie gdy małe akitki dorastały?”[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Przyznam szczerze, że nie kojarzę abyśmy mieli jakieś szczególne kłopoty. Nawet jako szczeniak czy młodzieniaszek gdy wchodziła do domu to niczego nie niszczyła. Raczej wolała sobie spokojnie leżeć albo pobawić się z nami jakąś swoja zabawką lub piłeczką.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]2.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]„Jak ze stosunkiem do obcych - miewacie jakieś problemy z wprowadzeniem gościa do domu czy żadnych?” [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nieczęsto miewamy gości. Gdy jednak ktoś przychodzi to zawsze na początku trzymam Shojo pod kontrolą – smycz. Jednak po pewnym czasie, gdy już się oswoi z faktem, że to gość mogę ją puścić i raczej spokojnie toleruje ale jednak z oka nie spuszcza i mimo wszystko, nie zostawiłbym jej sam na sam z obcą osobą w mieszkaniu czy na podwórku. No ale to już specyfika jej wychowania – w końcu chcieliśmy mieć struża.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]3.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]„Czy Wasze psiska dadzą się pogłaskać obcej osobie?”[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Raczej nie. Nie jest agresywna i ludzi mija raczej obojętnie – no ale pogłaskać to się raczej nie da. Jeżeli ktoś jest naszym gościem to nawet pomimo, że już go zaakceptuje to jednak do głaskania nie jest chętna. Zdecydowanie się odsuwa – pieszczoty to ona uwielbia ale tylko od nas a i to nie zawsze. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]4.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]„I za jakimi zabawami najbardziej przepadają?”[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Najbardziej lubi:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]– przeciągać się sznurem z węzłami (ale generalnie wszystkim co się do tego nadaje też) – jakoś świadomie od samego początku odrzuciliśmy opinie o ryzyku „dominacji” wynikającym z „wygranych” – przeciągań. W naszym przypadku te poglądy wcale się nie sprawdzają. To jest jej ulubiona zabawa ze mną i dziećmi a hierarchie Shojo i tak dobrze zna. W zasadzie jak tylko wyjdę do niej albo wrócę z pracy a nie ma 25 stopni na dworze to ona od razu biegnie szukać w ogrodzie swojego sznura i go przynosi do zabawy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]- lubi aportować piłkę i piłeczkę i to nie zawsze tylko i wyłącznie za smakołyki[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]To są jej dwie ulubione zabawy na podwórzu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Poza tym to Shojo jest raczej spokojnym psem i nawet jako młodzieniaszek nie tryskała energią – a co za tym idzie nie rozrabiała (nie wyrządzała szkód) ani w domu ani w ogrodzie - ja to sobie nazywam, że ona używa swojej energii bardzo ekonomicznie bo to, że jej ma sporo to czuję podczas przeciągania albo podczas biegania z nią po polach. Tak bo biegamy razem ale chyba raczej nie jest to jej najbardziej ulubione spędzanie czasu w terenie. Tam to raczej woli mieć wolną rękę a wtedy wszystkie zapachy są jej a na gonitwach między wysokimi trawami z pochyloną głową (wygląda wtedy jak torpeda rozbijająca wodę) mogłaby się chyba całkowicie zatracić.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]5.[/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black]”Co do badań: oboje rodzice muszą mieć zrobione prześwietlenia i badania oczu?”[/COLOR][/FONT] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie mam ukształtowanego zdania na ten temat. Jeśli pies planowany do hodowli to rodzice powinni mieć pozytywne wyniki tych badań ale jeśli tylko do kochania ?? [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]6.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]"Mają skłonności do alergii?"[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Shojo coś ma ale jesteśmy ciągle w trakcie rozpoznawania podłoża tych zmian na skórze.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]7.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]"Jaka karma dla młodzieniaszka jest najlepsza? Czy wskazane jest podawać coś na stawy?(od kilku lat jestem zauroczona bullowatymi, i z tego co widzę psiska często dostają coś na stawy zapobiegawczo)"[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Shojo od 4 miesiąca życia jest na BARFie. Żadnych specjalnych dodatków nie dostawała. Wszystko naturalne. Kondycję ma dobrą i apatii nie przejawia.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]8.[/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black]"No i jak u akit z ciągnięciem na smyczy? Zapewne to cecha osobnicza każdego psa i od wychowania zależna...ale nie mają w tym kierunku jakichś specjalnych predyspozycji?"[/COLOR][/FONT] [COLOR=black][FONT=Verdana]Spokojnie bez problemu nauczyła się nie ciągnąć. Nie jest to oczywiście takie wzorcowe (owczarkowi) nie odstępowanie pana na 20 cm ale idzie raczej spokojnie i gdy poczuje, że smycz się naprężyła wstrzymuję się na moment aby ją poluźnić ale nie ukrywam, ze pracowałem z nią nad tym. Oczywiście gdy zobaczy – spotka – coś wyjątkowo intrygującego trochę o tą dyscyplinę trudniej ale nie jest tak źle. Można ją przywołać do porządku. Dzieicom trochę trudniej – chyba mają u niej jednak trochę mniej respektu ale generalnie również są w stanie ją kontrolować.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Co ciekawe … ponieważ nie kupiłem jeszcze szelek do biegania i czasami biegami na zwykłej obroży (ale mamy już smycz z amortyzatorem) i ona jakoś wie, że kiedy ja biegną to wolno jej ciągnąć ale kiedy idziemy spacerkiem to już nie [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]9.[/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black]"Aha - i jak tam akit może się mieć w stosunku do innych zwierzaków? Zwierzaków typu szczur? "[/COLOR][/FONT] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tutaj nie potrafię odpowiedzieć – my nie mamy żadnych innych zwierząt w domu.[/FONT][/COLOR]
  19. [quote name='bety']BYTOM - Pies klasa pośrednia - SHIRO Dąbrowskie Samuraje Tak to powinno wygladać :lol: UFFFFFFF Już wiem skąd się wzięło te Puchate Kreple - w katalogu było przekręcony przydomek (jakiś błąd w druku) i nie mogli mi rozczytać a że ojciec Shiro z Puchatych Krepli to podali mi jego przydomek ale nie powiedzieli że to ojca :evil_lol: stąd te całe zamieszanie. Z tego co jeszcze wiem to jak się wydało że Shiro to japończyk nie amerykanin to było już za późno - bo sędziowanie Akit Jap. dawno się skończyło :shake: Pzdr[/quote] No to brat naszej Shojo miał problemy na tej wystawie .... :-(
  20. [quote name='Ania-shira']Pozdrowienia dla Shojo ;) Niech zdrowieje po takim upadku :multi:[/quote] Kurcze a już myślałem, że się odezwała włąścicielka brata mojej Shojo (jej brat ma na imię Shiro .....a Ty jesteś Ania Shira :-)) ale patrzę a tu beagle :-( Ale i tak dziekuje ...
  21. Shojo bardzo chętnie biega zarówno ze zmną (ja biegnę) jak przy rowerze i nawet nie mam większych kłopotów, ze się plącze gdzieś pod kołami czy coś ... nie jest to oczywiście profesjonalne (zaprzęgowe) bieganie ale fajnie jest. A ostatnio nam się jeszcze poprawiło gdy wreszcie zakupiłem smycz z amortyzatorem. Teraz jeszcze pora na odpowiednie szelki.
  22. Co prawda zdjęcie nie moje ale chyba warte pokazania: Ujęcie jest moim zdaniem super - ciekawe czy się ze mną zgodzicie (to jest zdjęcie akity ale jest tam tez kilka innych rewelacyjnych zdjęć psów). [URL]http://www.linternaute.com/nature-animaux/animaux/diaporama/1001chiens/3.shtml[/URL]
  23. [quote name='psiuroszczura']A ja mam pytanie z innej beczki: jest tam sporo słownictwa specjalistycznego? Mam na myśli to czy jest tam sporo zwrotów, słów, nazewnictwa z zakresu właśnie komend, sztuczek, sportów psich? Pisze pracę filologiczno-kynologiczną, tzn. muszę opisać/zbieram materiały słownictwo/o słownictwie środowiskowym posiadaczy i hodowców psów... :)[/quote] Nie - chyba w tym względzie ta książka Ci się nie przyda.
  24. [quote name='Agappe']szkoda, ze Was nie było.. mam nadzieje, ze z łapką już wszystko dobrze?? a gdzie tego kumpla poznaliście??? i co to za psiak (tzn z jakiej hodowli?? )[/quote] To nie w łapę się skaleczyła tylko ... pod brodą (podgardle). Biegały sobie po lasku i Shojo w pogoni nie zauważyła, że tuż za małym wzniesieniem jest dół i podobnie jak człowiek spada kiedy nie zauważy ostatniego stopnia na schodach tak ona wpadła do tego dołu. Wywróciła się i tak pojechała brodą, podgardlem i szyją po ziemi że aż nawyrywała obrożą trawy i musiałem tą trawę wyciągać spomiędzy obroży a jej szyji. Niestety wtedy rany nie zuaważyłem. Dopiero na drugi dzien rano coś tam było nie tak a popołudniu już był ropień. A ten kolega to Golden (młodzieżowiec) wabi się Porto przydomku niestety nie znam - na forum "Dominika i Porto". Okazało się, ze mieszkamy bardzo blisko siebie i nawet na spacery chodzimy nad ten sam kanałek tylko jakby każdy zwykł chodzić w inną stronę od mostku. Teraz możemy iśc w tą samą stronę i się spotykać od czasu do czasu. Podoba mi się bo Porto uwielbia pływać i regularnie wchodzi do wody na pływanie .. Shojo tez lubi wodę ale raczej woli taką głebokość kiedy jeszcze spokojnie do dna sięga. Może Porto rozbudzi jej upodobania do pływania :-).
  25. [quote name='Cosmo'] mam jeszcze jedno pytanko - czy Shojo duzo szczeka? bo akita - samiec sasiadow mojej ciotki szczeka jak wariat "na wszystko co sie rusza", czy to jest w naturze tych psow, czy to takie male ADHD ? :cool3:[/quote] Shojo zachowuje się bardzo podobnie jak opisała Agappe (jej Anata). To znaczy szczeka bardzo nazwałbym to "ekonomicznie". Ale jak już szczeka to warto wyjrzeć bo to oznacza, że dzieje się coś naprawdę nietypowego. Podobnie jak pisze Agappe - Shojo przyzwyczaja się do robotników na sąsiadów budowach i szybko przestaje ich obszczekiwać. Ponadto nawet jeśli szczeka to nie jest to nieustające uciążliwe ujadanie z wściekłością w oczach --- to raczej takie prawdziwe alarmujące wołanie (szczekanie): ".. słuchajcie coś się dzieje ... chodźcie sprawdzić ..." Jest jeszcze jedno w jej szczekaniu co nas bardzo bawi ... nie wiem czym to wytłumaczyc (lenistwo, "ekonomia" energetyczna :-) czy jeszcze coś innego) ale często jej się zdarza, że szczeka np na leżąco a nieraz nawet głowy nie uniesie tylko szczeka tak jak leży. Zwłaszcza w upalne dni lubi sobie leżeć w cieniu ogrodzenia (oczywiście ulubiona pozycja to na boku albo nawet na plecach) i gdy wtedy dzieje się coś mało ważnego ale jednak "wypadałoby" dać znać o tym to właśnie szczeka sobie leżąc, czasami unosząc tylko głowę a czasami nawet to nie :-)
×
×
  • Create New...