Jump to content
Dogomania

Tośka_m

Members
  • Posts

    1207
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tośka_m

  1. Nie oszukujmy się - bordery są zwykle lepsze o aussie w sportach, bo przy takiej samej chęci pracy z człowiekiem są szybsze, bardziej energiczne i zwariowane, co przydaje się i w agility, i we frisbee, czy też flyballu. Są również lżejsze, mniejsze, bardziej zwarte, a przez to bardziej zwrotne i szybciej się rozpędzają na któtkich odcinkach. Nie wyobrażam sobie jednak życia z borderem; aussie jest bardziej psi, można go "wyłączyć" i sobie poleżeć razem na dywanie. Border w tym czasie by człowieka obskoczył, obślinił, przyniósł ze trzy piłeczki do aportowania i zjadł połowę dywanu ;)
  2. [quote name='Oliwia'] JAk dla mnie w przyszłym tyg. idealny jest czwartek, ale to tlyko dla mnie:eviltong: Nie wiem jak inni:p [/quote] Mi również pasuje czwartek, godzina dowolna.
  3. Rewelacja :lol:
  4. [quote name='Marta i Wika'] Po listopadowym spacerku :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/41/3aa69ab13770080e.jpg[/IMG][/URL][/quote] Bosssssko Wika tu wygląda. A teraz hop! do pościeli :diabloti: Co do wystaw to samą prawdę napisałaś.
  5. Pierwsze koty za płoty ;) Gratuluję debiutu! [SIZE=1]Ja wiem, że do wystaw się nie nadaję. Z małą biegać będzie mój TZ, on ma już wprawę.[/SIZE]
  6. Asikowe oczy rozwalające :lol: Dlaczego Wena z ręcznikiem na doopce chodziła?
  7. Godzina pasuje jak najbardziej! Nawet tym niezmotoryzowanym (do których się zaliczamy), bo jest pasujący autobus o 10:00 z Ronda Rataje.
  8. Dzięki dziewczyny za wczorajszy trening!! [SIZE=1]Gdyby jeszcze Loca nie chciała zjeść Scooby'ego przed treningiem i nie zeżarła wcześniej telefonu mojego TZa to wczorajszy dzień mogłabym zaliczyć do bardzo udanych[/SIZE] :evil_lol:
  9. [U]Pimpek[/U] - znaczy to tyle, że Loca jest owczarkiem i bawi się w typowy dla jej rasy sposób, który innym psom (i ludziom) wydaje się bardzo brutalny i bardzo niekulturalny. A Ozzy to jest bardzo łagodny i bardzo kulturalny chłopak, który bawić się z dziewuchą z przepychanki nie lubi :p [U]Julix[/U] - fajnie było :cool3:
  10. [U]KaRa[/U] - Loce jeszcze sporo brakuje do pięknego kontaktu wzrokowego jaki ma Ozzy, ale młoda jest na jak najlepszej drodze :) Łowcarki to jednak nie takie diabły straszne jakie się je maluje ;) Anza - jak to nie lubisz szczeniaczków? Nie lubisz takich słodkich i pachnących klusek, które nie panują nad swoimi łapami, gonią za ślimakami padając ze zmęczenia po tej gonitwie, sikają więcej niż piją, jedzą paskudnie wyglądające papki, mają ząbki idealne do rozgryzania dywanów na strzępy, śpią niemal całą dobę z wyjątkiem nocy, kiedy to chcą non stop sikać i się bawić, piszczą za mamą i w ogóle są takie nie psie? :evil_lol: Loca właśnie jest w trakcie wyrastania całego garnituru zębów, więc jeszcze tydzień i będzie miała czym gryźć. Teraz może człowieka co najwyżej zamemłać dziąsłami :diabloti: [U]Marta [/U]- kazał zakładać kaganiec malutkiej, 3-miesięcznej Wikuni? Osioł :roll: Ale kumaty :razz:
  11. Mi niedziela bardzo średnio nie pasuje, bo nie mogłabym wracać do domu na weekendy, a dosyć mi na tym zależy. Teraz świeci słońce, a na wieczór zapowiadają możliwe niewielkie opady, ale przecież nie jesteśmy z cukru :cool3:
  12. [U]Bigos[/U] - coraz dzielniejsza i pewna siebie. Zaczynam się bać :evil_lol: [U]Marysiu[/U] - bo ja tak już mam, że żadnego stworzenia boskiego nie kocham od razu za darmo. Na stałe miejsce w myśli i sercu trzeba sobie zapracować ;) [U]Matusz[/U] - witam serdecznie! :multi: Zapraszam do częstszego i dalszego eksplorowania naszej galerii, bo co niektóre zdjęciowe perełki są w przepaściach zaprzeszłych stron :razz: [U]Paula[/U] - no ja też młodej nie oduczam skakania na mnie. Jak mamy myśleć coś o frisbee to niestety muszę chadzać brudna, a w zamian będę miała psa, który nie boi się kontaktu fizycznego ze mną. Bolesnego dla mnie czasami :cool3: Co do stosunków Loca vs. Ozzy ... powiem tak - Oz jest na przegranej pozycji :shake: [U]Anza[/U] - aż rok? Nie wierzę... na pewno blondas urobił Cię znacznie wcześniej na te swoje bursztynowe oczęta :eviltong: [U]Sunprince[/U] - ano fakt, Poznań to takie małe miasteczko jest, a Loca tylko jedna, przeoczyć się nie da :lol: BTW na spacerku socjalizacyjnym w centrum, na którym spotkałyśmy Anię, Loca później prezentowała mi tak przepiękne chodzenie przy nodze z wgapianiem się we mnie, że aż strach :loveu: Najlepsze jest to, że jej tego wcześniej nie uczyłam, a szła tak dziś nawet przy przejeżdżającym obok nas rowerzyście! :multi: [SIZE=1](oczywiście żeby była równowaga jutro na pewno coś zmaluje i zagryzie dwóch rowerzystów)[/SIZE]
  13. O problemie stresu u psów, jego objawami, przyczynami i sposobami zapobiegania mu po raz pierwszy zetknęłam się na tegorocznym obozie klikerowym. Temat ten przedstawiała Fish, była bardzo kompetentna i wiarygodna w tym co i jak mówiła, a jednak jej występ spotkał się z dość gwałtownym sprzeciwem ze strony słuchających, którzy usiłowali zanegować większość tez przedstawianych przez Magdę. Myślę, że jak to w życiu, najbezpieczniejszy jest złoty środek. Jestem przeciwna umyślnego i ciągłego nakręcania psa tak, żeby nie miał on ani czasu, ani sił na odpoczynek, ale równocześnie nie przemawia do mnie postawa zapobiegania wszelkim stresom, jakie pies może zaznać w swoim życiu. Obrazując na swoim przykładzie - stresuję się gdy mam cały dzień zawalony od rana do wieczora ważnymi sprawami, nie cierpiącymi zwłoki i wymagającymi ode mnie maksymalnego zaangażowania. Padam wtedy pod koniec dnia na twarz. Ale chyba jeszcze bardziej stresuję się gdy mam kilka dni z rzędu wolnego i nie robię zupełnie nic - nie piszę niczego, niczego nie mam do przygotowania, a na pisanie magisterki nie mam weny. Daleko mi do antropomorfizacji psa, ale działanie stresu na nasze organizmy jest podobne i potrafię sobie wyobrazić jak na moje psy działają za duże i za małe dawki stresu.
  14. [quote name='Marta i Wika'] Myślę, że w świecie psów wypachnione i wyczesane cuda w ubrankach to chamstwo i wieś ;)[/quote] I tu się zgodzę :cool3: Wczoraj wieczorem po raz pierwszy jechałyśmy z Locą zupełnie same pociągiem. Oczywiście nie obyło się bez przygód pod tytułem samobójcy, który zablokował pociągi na trasie, skutkiem czego zamiast dwóch godzin jechałyśmy 3, ale za to podczas koniecznej przerwy w jeździe pochodziłyśmy sobie po nieznanym terenie, pobawiłyśmy i poćwiczyłyśmy przy sporej widowni :cool3: Muszę przyznać, że zachowanie Loci na dworcu, peronie i pociągu baaardzo pozytywnie mnie zdziwiło. Obawiałam się rozedrgania emocjonalnego, skakania na ludzi, szczekania, szarpania się. A miałam psa, który z niekłamaną radością i merdającą dupką chciała się witać z wszystkimi na dworcu (kto Locę widział to wie, że ona średnio proludzka jest :razz:), nie skacząc na nich, przepięknie siedzącą przede mną podczas oczekiwania na pociąg (raz tylko zwróciła baczniejszą uwagę na dużą panią w dużym futrze z dużą futrzaną czapką na głowie, ale jej nie oburczała), z pięknym kontaktem wzrokowym :loveu: W pociągu była wymiziana doszczętnie przez współpasażerów (świetna socjalizacja ;)) i grzecznie przespała zwinięta w kłębek większość podróży. Wspominałam, że zaczynam ją już lubić? ;)
  15. Dzięki za wsparcie odnośnie poranków ;) Sunprince - jeżeli będziemy jechać samochodem to możemy was zabrać.
  16. Z dowozem tunelu problem jest dalekobieżny czy w obrębie Poznania? Super, że go kupiłaś! :multi: (będziesz miała kolejkę cwaniaczków z psami do niecnego wykorzystywania go) Z weekendami to jest faktycznie dobry pomysł, bo o 16 robi się już ciemno, a do południa to pewnie ciężko będzie się skrzyknąć w ciągu tygodnia. Postuluję za sobotnimi porankami - tak, żeby móc sobie ustawić jeszcze całą sobotę i niedzielę na niepsiarskie iwenty ;)
  17. [quote name='Marta i Wika'] Ale pewnie po pogłaskaniu takiego rączka czysta by nie była (to pewnie Tośka wie, ona z wilkami się brata ;))[/quote] Jakem Tośka z wilkami się bratać głaskając je nie będę. Ale faktycznie za czyste i pachnące to one nie są ;) [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/pkp2.jpg[/IMG] Bardzo mi się podoba ten kadr tak fajnie obrobiony! :happy1:
  18. [quote name='Cimi']Ha, nauczylam Febe otwierania kosza :multi: :lol:[/quote] Oj, no to teraz uważaj, odpadki będą atakować rozniesione po kątach! :diabloti:
  19. [quote name='Filemon.']ok dzieki za stronke :) Twoj pies duzo juz sie tak nauczyl? co umie z tych ciekawszych rzeczy? latwo mu przyszla ta nauka?[/quote] Mój starszy pies umie bardzo wiele sztuczek, ćwiczymy również posłuszeństwo i agility, więc mogę powiedzieć, że jest chłopak wyedukowany. Młoda natomiast jeszcze nie umie prawie nic, ale zamierzam ją męczyć. Do targetu możesz wydawać komendę lub nie. Ja nie używam komend do targetowania.
  20. [U]Marta[/U] - rośnie w oczach, wyciąga się wzwyż i wzdłuż. Wszerz gubi :diabloti: [U]Anza [/U]- mam, wrócił z wojaży. Ale i tak focę wciąż niecnie Marysinym aparatem, bo lepszy jest niż mój :razz: [U]Nathaniel[/U] - a niby taka arystokratka z niej ;)
  21. Polecam się na przyszłość ;) Tak, to klik wychwytuje pożądane zachowanie, a nagradzać trzeba zawsze. Poczytaj sobie wszystko o klikerze na stronie [url]http://www.dogs.gd.pl/kliker/[/url]
  22. Cała zabawa polega na skojarzeniu klik = nagroda, a nie odwrotnie. Klik nie jest nagrodą samą w sobie, a jedynie daje psu do zrozumienia za co dostanie nagrodę (smaczka, piłeczkę, przeciąganie, głaskanie itp.). Po jakimś czasie, gdy pies już pojmie daną komendę, możesz zrezygnować z klikania dając tylko nagrodę, ale nie da się zrezygnować z nagrody rzeczowej dając psu w nagrodę samo kliknięcie. Jakbyś się czuł gdyby szef zamiast dania Ci wypłaty potrząsnął tylko sakiewką, w której są monety nie dając Ci ani grosza? Warto byłoby dla takiego szefa żyły sobie wypruwać?
  23. Nie musisz dawać smakołyka równocześnie z kliknięciem, możesz podać go psu chwilkę po kliknięciu. W jakim sensie przejść do samego klikania? Przestać nagradzać psa?
  24. Zakla - no niestety biorąc pod uwagę miłość Loci do zażywania wewnętrznie i zewnętrznie różnych śmierdochów to ona nie ma wyjścia, tylko lubić wannę i suszarkę ;) Marta - będziemy pieszo-tramwajem. Nie nagradzałam smakami, bo mała pewnie i tak by nie jadła w takiej sytuacji, więc tylko roztkliwiałam się nad nią słownie. No niestety z autopsji wiem jak wyglądają spacery po nawożonych obornikiem polach z psem, który ten obornik lubi w siebie wcierać. Ech :cool1: Paula - tej suszarki to wcale nie chciałam używać, ale zachęcona spokojem Loci podczas kąpieli spróbowałam, a że mała nie protestowała, tylko schowała głowę w moją pachę, to wykorzystałam niecnie sutuację i ją wysuszyłam na wiór :razz: Teraz parę fotek z dzisiejszego porannego spaceru. Pogoda jest cudna :loveu: Spojrzenie pt. "czego ode mnie chcesz babo, przecież widzisz, że jestem zajęta" [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/33/6f54ce0d0cd076aa.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://aussie.phorum.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Tu futrzaki patrzą na pana z pieskiem idących przed nami około 20 metrów... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/33/3a1f1fffbb43f1d8.jpg[/IMG][/URL] ... a Loca ich nie pogoniła!! [IMG]http://aussie.phorum.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/33/9dd5979d0151f890.jpg[/IMG][/URL] Ozzy miał wychowywać małą. Taaaa.... nie ma to jak dawać młodzieży dobry przykład [IMG]http://aussie.phorum.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/106/6253ed0ac36b26c9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/33/b70861c49cc76815.jpg[/IMG][/URL] A tu już własna inwencja małej - jedzenie gnoju [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/107/0274f1f051b193e6.jpg[/IMG][/URL] Młodzież lubi nosić coś w paszczy podczas spacerów... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/106/c90456fbaec68061.jpg[/IMG][/URL] ... a że ząbki się wyżynają, to również lubi żuć. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/107/ccf84077c9d2d1d2.jpg[/IMG][/URL] Na koniec patrząca w dal... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/33/a53ee5cb0b4b1bc3.jpg[/IMG][/URL]
  25. [quote name='Marta i Wika'] Mogę poczęstować wirtualnie ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/32/22bffffb474ea734.jpg[/IMG][/URL][/quote] Oj, to ja się muszę realnie wprosić, bo takie konfiturki to jest to, co tygrysy lubią najbardziej! :eviltong:
×
×
  • Create New...