[quote name='boniusia1']Witam jestem wstrząśnięta losem Oskarka właśnie kupiłam cegiełkię i przeszłam z strony allegro na forum ,aż oczy mam pełne łez w maju straciłam adoptowanego niewidomego mojego najukochańszego pieska Lampa też dużo jest o nim na forum ciągle płaczę jestem w depresji biorę leki bo nie mogę się otrząsnąć a to 2 miesiące temu,wczoraj byłam na grobku mojego miśka i co się stało ktoś go odkopał do obroży jestem wstrząśnięta koszmar rozpaczy wrócił,adoptowałam go ze słynego PSIEGO LOSU ja mieszkam w Katowicach a przywieziono mi go z warszawy,zmarł na nosówkę.czy oskarek był u weta? z tymi odleżynami,proszę napiszcie jak mogę pomóc czy coś przesłać co jest potrzebne ,z tego co wiem odleżyny się smaruje ale zapytam dziś weta i dam znać.On nie może odejść jest śliczny piszcie co potrzebne.[/QUOTE]
pomoc... moze zapewnisz mu staly dom ? to bedzie najwieksza pomoc dla niego.