No, kilka wpadek w drodze było (trzy ? cztery ?:roll:), ale daliśmy radę. Od razu ją pokochano i ona pokochała.Tak wyglądała zza pańci, czy na pewno ma zostać, no bo skoro ze mną przyszła, to chyba jasne, że ze mną wychodzi.
Ale nieeeeeeeeeeeeee .... ale nieeeeeeeeeeeeeee, mówię "zostań".Ona -"dobra" .I została.:lol::lol: