Co do Pani Rogowskiej, to pamietam jeszcze jedno - a moja suka u niej zaczynała championat w 2003, z umaszczeń dogów uwielbia arlekiny, nie lubi płaszczowych, z tym ruchem to nie tak na 100% :) Wówczas rasę przegraliśmy z wielgachnym arlekinem - kulejącym, ale ze znanej hodowli - wiedziałam, że tak bedzie jak usłyszałam z ust Pani sędziny w momencie puszczenia nas w kółeczko "Tylko nam ładnie pobiegnij" - oczywiście to nie było do nas:) Tak na marginesie - nie zrobiliśmy całego kółka:))) Pani jednak dosc szczegółowa - mamy ładny opis, zero chamstwa, pełna kultura. Jak będę miała co wystawiać, a ona będzie to i tak do niej pojadę!