Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. [quote name='maciaszek']Na Molosach padło pytanie czy Regal (Rogal?) nie jest chory. Czy niechęć do jedzenia to na pewno depresja i nic innego?[/quote] tego nie wiem... tu nie ma mozliosci zeby mu zrobić dokładne badania, np krwi... ale powiem w schronie zeby go chociaz wet zobaczył... Podobno on od początku był taki niejadek... Ze najlepiej gdyby przy nim stać, bo lubił jadł w towarzystwie... Po kastracji jednak bardzo schudł, a teraz ponoć w ciągu osttanich 2 tygodni to już mu żebra wystają. Jadł rózne karmy, miał zmieniane, a to Purinę, a to Boscha chyba... teraz je to co Filek p.Patrycji ze schronu... Może mu zasmakuje... mysle, że to jednak depresja może być, stąd chudnięcie i brak apetytu.... [B][quote][/B] [B]Modliszka84[/B] - wywiesiłam u siebie w pracy (a pracuję w kinie, więc sporo osób przychodzi) ogłoszenie dotycząca psiura. Może coś się ruszy... Tylko nei zdziw się jak zadzwoni do Ciebie ktoś z Katowic ;) Napisałam, że w razie czego pomożemy zorganizować transport, bo pomożemy prawda?[/quote] jasne, dzięki...
  2. czy w dniu znalezienia pies miał moze na sobie czerwoną obroże???? bo na pierwszym zdjęciu taką podobną widze właśnie. Znalazłam ogłoszenie: 09.12 (sobota) zaginął w Zgierzu NERO, roczny samiec, czarny podpalany, mieszaniec z przewagą owczarka niemieckiego, na szyi miał czerwoną obrożę. Ostatnio był widziany w tramwaju linii 11, wiec może być wszędzie:( 510-060-915 [email][email protected][/email]
  3. [URL]http://www.allegro.pl/item155683190_dog_argentynski.html[/URL]
  4. Ja Tylko Bardzo Proszę Aby Nikt Na Własną Rękę Nie Dzwonił Do Schroniska I Nie Robił Awantury
  5. schronisko nie pozwala zabrać psa niestety - cała akcja odwołana.:shake: dowiedziałam się, że sunia leży sobie tylko i jest od wczoraj bez zmian. Dopiero w poniedziałek zostanie obejrzana przez weta schroniskowego i zabrana przez schronisko to jego gabinetu na RTG.... :shake: Niestety nie mam jak jej pomóc.... :-(
  6. Aga_Mazury - na kogo fakture z lecznicy? czy na AFN? czy na któras z nas?
  7. Aga - tak kontaktowałam sie z MOriaa Ta lecznica "od niej" to własnie Bernard.
  8. CO ROBIMY? 1 opcja: lecznica Bernard - mozna jutro jechac, koszt zabiegu ok 500 zł , szpital jeszcze nie wiadomo za ile 2 opcja: lecznica SOWA - rentgen 25 zł, jesli okaze sie zezłamanie nie wymaga ingerencji chirurgicznej to opatrunek 70 zł. Jesli wymaga to w zaleznosci od stopia skomplikowania operacja ok 300 - 400zł. Jest mozliwosc hospitalizowania, doba to ok 30 zł. Samo przetrzymanie psa (np do czasu operacji) to 15 zł. Jutro jest sobota, wiec jest niepełny skład chirurguczny, dlatego gdyby łapa wymagała powaznej operacji to ie beda mieli czasu... Mozna by ewentualnie sunie przetrzymac wtedy u nich do czasu operacji. JAKA DECYZJA?
  9. kochane cioteczki, zerknijcie prosze.... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37800[/URL]
  10. Dzwoniłam właśnie do Bernarda - koszt zabiegu to ok 500zł .... koszty szpitalu - roznie... trzeba rozmawiac z szefem, czasami nic... mozna sie doagadc....
  11. Jutro rano sunia zostanie zabrana do lekarza na prześiwetleie, ew. zabieg czy gips. Jeśli bedzie taka koniecznosc i miejsce to zostanie w szpitalu. Jesli bedzie mozna ja zabrac to niestety będzie musiała wrócic do schronu... POTRZEBNE PIENIĄŻKI NA WETA! Aayliyah i jej Tata zgodzili sie z sunia jechac. :Rose: Musimy miec jednak jakies zaplecze finansowe.
  12. [quote name='Czarodziejka']Zapsiona jestem, ale podniosę maleństwo... W Łodzi powstała nowa fundacja, mają hotelik chyba...Moriaaa będzie wiedziała najlepiej![/quote] tak powstała fundacja Niechciane i Zapomniane - ale nie ma hoteliku... :shake:
  13. Z samego rana zadzwonie do Moriii, albo jeszcze teraz. A co jesli okaże się, że sunia nie potrzebuje hospitalizacji? Tymczas nadal poszukiwany na wczoraj!
  14. dzieki że ktos sie zainteresował. przepraszam ,że doglądam tu z doskosku ale mam we wtorek egzamin i musze sie uczyć... w Pabianicach nie ma póki co żadnej lecznicy całodobowej ze szpitalikiem. Poza tym ceny w pabiainckich lecznicach są z kosmosu ( podobno za gips i dalsze leczenie ok 1300zł :o) Z łódzkich lecznic ze szpitalem znam tylko Sowę na Pietrusińskiego. Problem w tym że kto sunie będzie doglądał w Łodzi. Ja niestety nie mam czasu.... Poza tym to kawał drogi ode mnie... Nie mam pomysłu. Telefon do Buni mam, ale nigdy nie miałam z nią kontaktu, nie wiem nawet gdzie przyjmuje. Poza tym, jesli wyciągne sunke ze schronu do weta to trezba mieć jakies miejsce, gdzie ją ulokowac.... Prawdopodobnie dostała w schronisku środki przeciwbólowe, jest tam technik wet, który ją oglądał.
  15. Kochani - na koncie Diega jest chyba 200zł - prosze określcie cel, na jaki przesunąc te pieniążki... Diego niestety nie zdążył z nich korzystać.... :-(
  16. sprawa wygląda tak: w schronisku na stałe nie ma lekarza wet - jest tylko taki na umowie dochodzący. Nie ma sprzętu do prześwietlenia. Nie wiadomo czy jutro wet przyjedzie, możliwe ze dopiero w poniedziałek.... Nie wiadomo jednak czy będzie miała zakładany gips. Nie ma tutaj szpitlaiku - suchego czystego pomieszczenia żeby ja odizolowac... Ona ma długie futro, jest cała mokra i brudna Trzeba by ja pilnować żeby nie rozwaliła gipsu. W schronie jest to niemozliwe po prostu! Poza tym jest teraz po sylwestrze takie przepełenie.... :shake:
  17. nie spadaj to bardzo pilne ona tam cierpi... sama... :placz:
  18. Pajuniu - cięzko niestety o takie zdjęcia. Mam tylko jedno, którego chyba jeszcze tu nie wkleiłam: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/6/39c1c955d058529e.jpg[/IMG][/URL]
  19. Collie suczka ok 7 lat. Bardzo brudna, mokra. Dzis przywieziona przez straz miesjką, znelaziona na polach. Noga złamana, wywija sie w każdą stronę. Nie chodzi.... Błagam o tymczas dla niej. Tu nie ma asznas na leczenie. potrzebne jest prześwietlenie i gips.... Nawet jeśli założą jej gips w schronie to bez prześwietlenia (bo nie ma) i w takich warunkach - mokro, wilgoć, zimno - to ona nie ma szans. O ile nie zdejmie tego gipsu. NIe mamy tu szpitaliku! Bardzo prosze, moze ktos sie ulituje.... Mam tylko jedno zdjecie, bo nie miałam ze soba aparatu wiec z komórki.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/1/1df9852cb13c94a0.jpg[/IMG][/URL] kontakt: tel 0603 046 770 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Jesli ktos wezmie ja na tymczas- bedziemy zbierać kasę na dalsze leczenie....
  20. sprawa jest naprawde bardzo pilna, on nie moze czekac.... strasznie schudł. NIE CHCE JESC! Dostaje teraz Purinę, miał juz rózne karmy zmieniane i trzeba go pilnowac i wmuszac na siłe żeby jadł!!! Jest straasznie chudy.... Na spacerach sie bardzo cieszy... A potem znowu depresja...
  21. no własnie... bo dopóki jest osobno to ma spokój... ale jak dojdzie do siebie to bedzie musiałwrócic do ogólnego boksu... a psy szybko wyczuja słabszego, nawet te starsze... :roll:
  22. trudno.... przynajmniej jakas inna bida znajdzie u nich domek... :roll: musimy szukac dalej Bea - czy moge Cie prosic w takim razie o ogłoszenie w GW :oops: ?
  23. dziekuje za ciepłe słowa.... to nie tak miało wszytsko być... nie tak miało sie potoczyć.... w najgorszym scenariuszu tego nie przewidziałam, przecież tysiące psów przechodzi jakos sylwestra i nic sie nie dzieje. Gdyby tylko ktos wiedział że on sie boi strzałów to dostałby przeciez środki uspokajające tak jak inne psy.... Nie wiem co mogło byc powodem śmierci..... Doszłyśmy z Aaliyah do wniosku, że moze miał wadę serduszka :-( .... a mogło byc inaczej... mógł znaleźc sie tymczas.... mogłam mimo wszytsko zawieźc go do hoteliku, moze nie stała by sie ta tragedia.... :shake: a swoją drogą - to chyba warto byłoby uaktalnić wpisy przez niektóre osoby oferujące tymczas :p
×
×
  • Create New...