Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. Mopsa nikt nie szuka. Po ogłoszeniu w lokalnej gazecie, ze zdjęciem - nie było ani jednego telefonu. Z informacji od Ewy, u któej mops jest na tymczasie ;) wiem, że bał się podniesionej ręki, krzyków, ogólnie był wystraszony trochę. Nie potrafi chodzić po schrodach.
  2. Gameboy - gdyby jeszcze ktos dzwoniłw sprawie Stasia, to ... [IMG]http://images33.fotosik.pl/216/d15e4a88aa93c468med.jpg[/IMG]
  3. Bo Max to chyba skrzyżowanie rottka z ratlerkiem, bo tak mu się niezbyt urosło :evil_lol:
  4. Pana mopsa dziś zawiozłam do domu tymczasowego, żeby musiał siedzieć sam w schronisku. Biedny, nawet nie potrafił załatwić się w swoim boksie... Tak więc mopsiu już na kanapie, na kolankach itd.
  5. Wróciłam. Rottek przylepa, ale prawie uchlał mojego TZa w noge, tzn złapał za nogawkę :evil_lol: należało mu się :eviltong: Ciekawe jak tam Stachu w nowym domu...
  6. [quote name='agata51']A mało to takich psiaków jak Stasio? Innych nie chcą?[/quote] Ano właśnie sie umówiłam i dzisiaj wysyłam maila ze zdjęciami ;) Są dwie nowe dziewczynki - bardzo podobne do Stasia :roll: Zdjęcia beda wieczorem, bo właśnie wychodzę - trzymajcie kciuki żebym wróciła cała bo jadę z agresywnym rottkiem ;)
  7. Do mnie tez ktos dzisiaj dzwonił bardzo zawiedziony ze Stach juz nieaktualny ;)
  8. [url]http://www.specarmory.com/sevenchilli/chil6.jpg[/url] To zdjęcie mówi wszystko - Rudek we własne osobie :evil_lol: Gratulujemy rocznicy! Jak to szybko zleciało :-o :drink1:
  9. [quote name='Hala']Może jeszcze zadzwonią. Nie chce mi się wierzyć, że ją porzucili. Daj szansę właścicielom. Może ją kochają.[/quote] Hala, a uwierzysz ze ktos wywala na ulice rasowego mopsa :cool1: ?
  10. [quote name='malawaszka']ojej ale piękny!!! to średniak czy olbrzym?[/quote] troche wiekszy od średniego ale nie olbrzym prosto z mieszkania do boksu betonowego :shake:
  11. Juz mówiłam pani o sterylce aborcyjnej. W poniedziałek ma pójśc do weta, zobaczymy. Ja tej krwi w schronisku nie zauważyłam :roll: Ostatnio dowiedziałam się, że sterylke aborcyjną wprawiony wet moze przeprowadzić nawet w ostatniej fazie ciązy. Mieliśmy taką szczenną rottweilerką, ludzie ją wzieli, wetka jak zobaczyła to powiedziała, że szybko trzeba operować bo za kilka dni się suka może "rozsypać". Zabieg przebiegł bez komplikacji, w środku było 10 niespodzianek :roll: Problem tylko w tym, że taką sterylkę trzeba by było zrobić u DOBREGO weta, w dobrej klinice a nie u takiego, który uważa, że zastrzyki hormonalne zamiast sterylki są jak najbardziej ok.
  12. Cioteczki, prosimy o porady :roll: Śniada sunia nasza chyba chora. Może ktos wie co to - ma strupki na sutkach, troche zakrwawione i zaschnięte posklejane z włosami. Pani sie boi ze ona szczenna jest :-o bo je dwa razy tyle co drugi pies... :roll: Pilonie potrzebny dobry wet w Żninie ew. w Bydgoszczy
  13. [quote name='emilia2280']lo matko- a co to za dzidziunia z boksu Stasia zostala? wiesz cos wiécej o niej Modliszko?[/quote] a no taka dzidziunia... ponad miesiąc w schronisku wiek - ok 7 tygodni [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1739.jpg.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/212/3ebe320e72e99545.jpg[/IMG] i obecnie, wiek - ok 3 m-ce [IMG]http://images33.fotosik.pl/212/00d939367b99587cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/194/eeebdf70198dc71fmed.jpg[/IMG]
  14. o kurde :evil_lol: Hexe widze... czy Staś to to małe "cuś" przy jej nodze ? :loveu: on w schronisku był z sunią też taką dzidzią, spały zawsze razem przytulone. Ona teraz sama została w boksie :roll:
  15. Już pisałam na rottkowym, po godz 16 w sobote jestem wolna razem z autem, tyle że na paliwo nie mam :roll:
  16. jaaaki grubas :evil_lol: Dzieki Agnieszka że się odezwałaś! Pozdrowienia z Pabianic :loveu:
  17. [quote name='GameBoy']zapomnialam dodac, ze mały ma w uchu albo grzyb albo świerzb - drapie się non stop i popiskuje przy tym :roll:[/quote] :sadCyber: cholera jeszcze mu sie to przyplątało
  18. dzięki GB za fotki, jakie słodkie maleństwo na rękach :loveu: to teraz wyobraźcie go sobie 2 tygodnie temu, gdy taka chudzina na cieniutkich nózkach nie miała siły podnieśc się z posłania :-( , zataczał się i dosłownie leciał przez ręce :roll: w ogóle to wszystkim zaangażowanym dziękuje :Rose:
  19. Trafił do schroniska 7 kwietnia. Jutro będzie jeszcze ogłoszenie w lokalnej gazecie. Ale nikt póki co nie szukał go.
  20. [quote name='Lemoniada']Ludziom nie ufam, ale maupom i owszem;) Dobrze byłoby faktycznie najpierw go chwilkę przetymczasować i pozbawić klejnotów. A te telefony sensowne jakieś?[/quote] Cięzko wywnioskować przez telefon :p Jedna pani z Warszawy - ma buldożke francuską Druga pani z Tczewa - ma buldoga /buldożkę (?) francuską i labradora Trzecia pani z Płocka - ma 2 mopsice No i domek w Łomiankach "od Maupy4" ;) Mały jest już zarezerwowany dla Maupy4. Jeśli dom w Łomiankach jest przez nią polecony to ja się tego trzymam - raz że same po niego przyjadą, dwa że będzie kontrola na bieżaco
  21. [quote name='Seaside']maluch ma ciągle allegro, ale na razie nikt nie pisze....[/quote] piszą :roll: tylko albo dzieci, albo osoby które po otrzymaniu informacji że pies juz zdrowy prawie, nie odpisują więcej :p
  22. waljum - wątek przeglądałam, nie miałam czasu czytac dogłębnie. Rozumiem że z punktu widzenia prawa cywilnego pies jest rzeczą i takie przepisy są stosowane. Niemniej jednak większość schronisk kastruje swoje psy zaraz po upływie kwarantanny (14 dni). Pies jest obecnie w schronisku, zgodnie z przepisami obowiązującymi schronisko po upływie tych 14 dni pies przechodzi na właśnośc miasta. Schronisko ma prawo wydać go do adopcji. Po wydaniu do adopcji nikt ze schroniska nie sprawdza co się z psem dzieje, więc każdy może psa adoptować i następnego dnia poddać go zabiegowi kastracji. I tak też będzie w tej sytuacji. Ponadto, obowiązuje ustawa o ochronie danych osobowych i jeżeli po upływie tych 14 dni (zakładając że pies został wyadoptowany) zgłosi się poprzedni właściciel to schroniska nie ma prawa podać mu danych osobowych nowego właściciela. Proste ;) Nie obawiam się więc żadnych konsekwencji ;)
  23. raany, ten pierwszy :placz: kudłaczek na pewno smiertelnie przerażony to warczy
×
×
  • Create New...