Nasze dzieci to prawdziwe przylepki! a jak urosly ! dwie fajne dziewuszki , pragnące wyjść z klatki i spędzać czas z wlasnym kochającym czlowiekiem.Zawiozlam dziś zapas puszek i gryzaki. Jakie to kochane suczydelka takie ufne do czlowieka.Ta brązowa sunia jest większa i grubsza od tej ciemnej, jest bardziej przebojowa i pcha sie pierwsza. A ta ciemna to taka drobinka , no ale sierść powoli zarasta na niej.
Lekarz powiedzial, że można zabierać i dopieszczać już w warunkach domowych. One nie zarażają innych zwierząt.
Musimy im znaleśc choć tymczas, bo koszty pobytu codziennie rosną.
Kto przygarnie dwie malusie sunie????