Jump to content
Dogomania

enia

Members
  • Posts

    9010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by enia

  1. [quote name='moniska']Hercia pozdrowienia przesyła ;) Słuchajcie ona tak się zmieniła że nie da sie w to uwiezyc :evil_lol: Gdy zobaczyłam ją pierwszy raz to była smutna i zapłakana. A dzisiaj biegała troszke, przychodzila na zawołanie, merdała ogonkiem :multi:[/quote] tylko niech doczeka cierpliwie pomocy.........
  2. może w tytule ogłoś zbiórke? to szansa dla mamy i maluchów.......
  3. skóra to tłuszcz, a jak ją brzusio boli to trzeba zdjąć......... może z ryżem bedzie bardziej lekkostrawny?
  4. no to tylko czekać nam pozostaje, okryj ją cieplutko i niech śpiocha -czas tu potrzebny i jej siła do walki.
  5. [quote name='BIANKA1']Malutka bez zmian . Je jak myszka :-( TZ wstawał do niej w nocy ,okrywał ja i tulił bo płakała . Ja ja ponosiłam i potuliłam . Ale mała jest na granicy . Kilka rodzajów karmy i zaledwie liznie lub powącha :cool1: Wypiła odrobinę portagenu rozrobionego w koncentrat . Najwyżej będe ja karmic na siłę . Jest chuda jak kościotrup :cool1: Kupki robi ładne , ale nie wiem po czym :roll:Nie chcę jej przekarmiać , ale choc po łyżeczce , to by mogła jeść :cool3: Właściwie to cały czas spi . jesli jest taka osłabiona i nie chce jeść to powinna mieć kroplówki codziennie, ja musiałam sama robić jak miałam Sarenke z Węgrowa , podskórnie - no ale nam sie nie udało:-( parwo zaawansowane..... Bianko znowu masz okruszka- podziwiam Cie.
  6. Podnosze psią rodzinke z nadzieją, że doczekają pomocy ............ nie ma w pobliżu jakiegoś przytuliska? to bezpieczniejsze niż stodoła.........
  7. [quote name='Folen']Enia niestety u mnie limit wyczerpany, nie ma miejsca nawet dla małego psa... I na pewno ojciec by się nie zgodził... :-([/quote] rozumiem- ale znasz mnie musiałam spróbować, kto przyjmie mamę i jej dzieci?:-(
  8. Folenka a Ty nie dasz rady? ciepły kącik gdzieś pod dachem? wspólnie pewnie by sie uzbierało na wyżywienie, leczenie itp.
  9. dziewczyny a powiadomiłyście cioteczki buldożkowe?
  10. Się ciotka Evita rozgadała no!:wink::sg168: ps. może to i lepiej , że nie wstawiamy kocicy bo Okta znowu by narobila hałasu o "falujacą sierść" bo przecie tam tłuszczyku ni grama pod tym czarnym futrem........ prawda dziewczynki?:-?:???: a swoją drogą stare koty mają cosik z przemianą materii hm... zdaje sie.....:roll:
  11. Kurde aż żal ,że tz nie masuje ludzi, Charly może musisz jak kot? pomruczeć, poocierać i połasić sie? :evil_lol: może nie dostrzeże różnicy, no hmmm oprócz futerka:p
  12. [quote name='evita.']Amiś wygląda ślicznie :loveu:- jaka błyszcząca sierść :cool3:. No i widać, że rozrywek mu nie brakuje ;)[/quote] A to dzieki jego nowej pani , która go wypatrzyła i uratowała od bezdomności:loveu: Amiś jest piękny.:p
  13. Dlaczego Wy nie śpicie o takiej porze??? kurde też bym posiedziała ale wstaje o 5.30 buuuuuu:razz: a ja biore na moje suche plamki wit.B complex i jakby ociupinke lepiej......... Charly a chcesz zobaczyć moją sunie z majówki na działce? Evita porobiła jej fotki na łące pełnej mleczy:) ( głownie robiła foty rzece, łączce, laskowi sosnowemu i takie tam rowerowe krajobrazy wiejskie.......):eviltong: a może falująca Zuzia gdzieś sie też znajdzie......:p
  14. a jak Filip wymiotowal to może za dużą dawkę dostał? moja dostaje wg wagi krople na kark dr. Seidla i dodatkowo obrożę p/kleszczom, nie miałyśmy sensacji jak do tej pory .... a brode myje jej regularnie ale i tak zamiata ulice nią.......:cool3:
  15. Charly być może jesteś uczulona na to p/kleszczowe ustrojstwo, może po wapnie minie, na pocieszenie dodam ,że ja mam chyba liszaja od mojej suki, niestety też lubi liznąć po twarzy ( ona ma brode i wsie syfy świata na niej zbiera podczas spacerów) , mam takie czerwone plamki na których zasycha skóra i łuszczy sie, żadnym domowym sposobem nie moge sie tego pozbyć, a nie mam zdrowia iść do dermatologa, no i czasu brak......... co z tym zrobić? oj my biedne no.....
  16. Trzymajcie sie Gamonie no i wycałujcie Kreciolka od cioteczki..... oj biedaczyna z niego.
  17. [quote name='Charly']ukruce samca...wykastruje:sg168:[/quote] albo zmień diete na filipkową- 2 w 1 , odżyjesz zazdrośnico:p
  18. [quote name='Weronia']A ona jest na dogo? Pan właściciel mówi, że to nie jest pies z Chrcynna.:)[/quote] pan wlaściciel powie Ci to co byś chciala uslyszeć........:roll: bierz na wszystko duuuużą poprawke Weronia.
  19. [quote name='Charly']Ta mała śliczna gnida zwiala mi przed chwila. Nigdy nie oddalal sie ode mnie. Zawsze patrzal gdzie jestem. Ale teraz zwial mi z parku za sliczna onkowate sunią. zwial w kierunku miasta, bieglam i wolalam, ale jakie mam szanse. Onka cwalowala na calego a Filip jest jak maly odrzutowiec, wiec nie mial problemu. Odnalazlam dzieki pomocy napotkanych przechodniow na bardzo ruchliwej ulicy na drodze do kina na wysepce miedzy jedna a druga strona ulicy. tam sobie skakali i biegali w radosnych podskokach miedzy autami i tramwajami. Musialam wybiec na ulice i zatrzymac wszystko. Dorwalam go, a sunia uciekla. Nigdy nie mialam psa-samca. co mam teraz robic? zawsze na smyczy? jutro isc i obciac to jedno jajko, ktore mu jeszcze zostalo? czy co?:angryy::angryy::angryy: a ta gnida stoi pod drzwiami i placze teraz.[/quote] może ona w cieczce byla? noooooo tabelki zrobily swoje, odkarmiony, pelen energii - to se ciotka biegaj za maluchem teraz:eviltong: ćwicz, ćwicz........
  20. o Miśce dużej obok "kuchni" po prawej stronie - co to od dziecka byla w schronie , dzika i nie dala do siebie podejść uciekała zawsze do budy oraz o Oponce co stała za Krecikiem i atakowała jak sie obok przechodziło....... i o matce dzikusków ( Szarlotka itp.)co została odłowiona razem z dziećmi na polach gdzieś w okolicach Folenki .....
  21. No uśmiałam sie z tej kury rasowej w kropki- Wanda zaraz nam wyprawi bo sie zna na tym...:lol: fajne życie ma Tinka. a moja sunia też na wsi gania kury ale jak dogoni to staje i obserwuje bo nie wie co zrobić, a gęsi i inne wielkie potwory omija szerokim łukiem.
  22. [quote name='fx200']Coś słyszałem, że kilkadziesiąt psów było uśpionych.:diabloti: Dlaczego i kto o tym zadecydował?:diabloti: A jak się mają te psiaki, które przeżyły w Węgrowie? Gdzie są obecnie?[/quote Jak wiesz suki z Węgrowa trafiły do Emir, a psy do p. Harłacza, kiedyś próbowałam dowiedzieć sie jak żyją psy u Harłacza ale bezskutecznie........ może Tobie sie uda? no i kilka suk co były w schronisku nie trafiło do fundacji , jestem ciekawa co z nimi zrobiono......
  23. ok. już pisze, mam na myśli Alpinę która to zawsze po poście ewadr pisala hymny pochwalne na jej temat , teraz umilkla równocześnie z ewadr.............a moglaby pomóc na wątku zaginionego Jozina w końcu byly tak blisko sądząc z postów........ a to co sie stalo z Jozinem stwarza podejrzenia co do pozostalych adopcji tej kobiety......
  24. [quote name='Agnie Koty']Monika, a ona jest poogłaszana na gratkach itd.? Samo dogo chyba nie wystarczy....:oops:[/quote] jeszcze allegro by sie przydało jakby ktoś mógł....... cudna ta maleńka.
×
×
  • Create New...