[quote name='g_o_n_i_a']Aza dostała zapas smaczków i jakoś tak wyszło, że nic więcej jej nie kupiłam, aczkolwiek nadrobię - gustownym skórzanym kagancem :diabloti: jak tylko nadarzy się okazja.
Oczywiscie standardowo wieczorny spacerek, bo przez brat internetu weszło nam w nawyk wychodzienie z domu przed 6 i wracanie po 8. No cóż, zdecydowanie wolimy zachody słonka na świeżym powietrzu. :lol:[/quote]
[I]A po coż Azulce kaganiec? :niewiem: [/I]
[quote name='g_o_n_i_a']Fałdki uch :evil_lol:
Spacerro to i owszem, tylko nie wiem gdzie - na tych łąkach koło mnie, to teraz sarny są :-o i nijak Azę nie mogę spuścić :niewiem:[/quote]
[I]Może tam gdzie był pierwszy spacer dogo? Tam na Wilkowyji. Miejsce nazwane przez moją koleżankę Słowacją :evil_lol: Ale tam chyba też są sarny...[/I]