Czaruś nie jest na nic leczony, jest sprawnym psem, poza utratą wzroku wszystko jest w porządku. Widziałam, jak biedaczek puszczony na teren schroniska zagubił się i nie mógł trafić do swojego miejsca, był spanikowany. Tula, jutro napiszę tekst do ogłoszeń dla Czarusia.Dzięki za banerek, jest śliczny.=]