Mariolka, dobrze, że zrobiono tę sekcję. jesteśmy bogatsi o pewne doświadczenia - jakie spustoszenie robi parwo u szczeniaków. Biedactwo....:-( Nie wiem czy USG wcześniej wykonane zmieniło by cokolwiek, chyba nie. Myślę, że dieta przy takich zmianach by nie pomogła, ona i tak była na diecie. Mariolka trzymaj się, masz jeszcze Lorę, fantastyczną sunię, przy niej mała była szczęśliwa. Musisz teraz odpocząć, bo ta była ciężka praca przy chorym maleństwie i duże obciążenie psychiczne. Dzielimy z Tobą ten smutek, ja też kochałam Majusię, za jej mądrość, dojrzałość i cielęce oczka. Odzywaj się na dogo..pozdrawiamy Cię bardzo gorąco.