Jump to content
Dogomania

:: FiGa ::

Members
  • Posts

    19137
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by :: FiGa ::

  1. A czy ja napisalam jakies zle slowo pod ich adresem? Mnie się ich wzory nie podobaja (i ceny, ale to juz pisalam), nie bralam udzialu w zadnym konkursie, chcialam jedynie sie dowiedziec czy obroze rzeczywiscie sa takie och ach jak opisuje je producent, to wszystko :diabloti: [quote name='monisiaxp']Są prze śliczne i mięciutkie bo to taki mięciutki materiał. Ale wątpię żeby były wytrzymałe i sprawdziły się np. przy ciągnącym psie. No i te ceny chyba troszkę za wysokie, bynajmniej ja bym tyle nie wydała na obrożę. No ale tak jak mówię, najpierw zacznie ją suka nosic i sie zobaczy co to warte jest.[/QUOTE]Dzieki za odp ;)
  2. Mialam juz da zapytania na allegro o nie... musi ktos kupic :mad:
  3. Trzymam kciuki za same dobre wiesci :cool3:
  4. Dziekuje za zaproszenie, bede odwiedzac malutka. Piekna z niej panienka :)
  5. [quote name='monisiaxp']Mam 2 tyg. na testy to i podzielę się opinią. Byc moze jutro młoda pójdzie w plaffy na spacer. Się okarze co to warte.[/QUOTE] A wrazenia z pierwszego kontaktu jakies opiszesz? Bylo WOOOOOOOW, czy raczej "O." :lol: Jak dla mnie to ceny Plaffy sa z kosmosu ;) Mozna kupic lepsze akcesoria, a w tych samych cenach ;)
  6. Ja do konca wierzylam... wierzylam ze cos da sie dla Ciebie zrobic malenki :( Te ostatnie dni sa jakies nierealne... jakby ktos rzucil zly urok, klatwe. Wszedzie jakies psie tragedie... i jednoczesnie ludzkie tragedie.. bo wolontariusze opiekujacy sie psem sa bezsilni i mimo wielogodzinnej walki musza patrzec na cierpienie swoich podopiecznych... Mam nadzieje ze wszyscy zwyrodnialcy dostana kiedys piekna "nagrode" za to co zrobili. Malutki, bedzie Ci lepiej po tamtej stronie... ludzie sa Ciebie niewarci, dales im szanse ale oni jej nie wykorzystali... a my nie mozemy juz nic zrobic :( :( :( :( :(
  7. Czesc Kochani :) Coraz powazniej zastanawiam sie nad zawieszeniem galerii. Od kilku dni zbieram sie zeby tu cos napisac i wychodza z tego nici... U Figowej nawrot alergii, kropka drapala sie bardziej niz ostatnio :( Siersc potwornie jej sie przetluscila, pachniala niefajnie :( Kolejna wizyta u weta, kolejne zastrzyki i tabletki. W pt idziemy na kolejne zastrzyki. Szkoda mi cholernie kropeczki, ona nie znosi tych wizyt u weta, ale nic na to nie poradzimy :( Mam sporo fotek, ale nie wiem kiedy znajde czas na przerobienie ich i wrzucenie tutaj. Chcialabym tez poodwiedzac wasze galerie, pewnie bede miala 20-stronowe zaleglosci :placz: Dziekujemy za odwiedzinki i pozdrawiamy :)
  8. Jestem u jamnisia... brak slow... :(
  9. Neris, zdrowka dla Twojego stadka... :calus:
  10. Przeleje dysie € dla mojej ulubienicy, nie moge wiecej :(
  11. Nie jedna babcia chcialaby wygladac tak jak ona :loveu:
  12. 3 osobki obserwuja, ale nikt nie licytuje :mad:
  13. Probowalas odswiezac? :( Na koncu jej minka mnie rozwalila i musialam wylaczyc filmowanie :lol: :oops: Moze na youtube lepiej bedzie smigac: [video=youtube;k8rKyXxpJ4s]https://www.youtube.com/watch?v=k8rKyXxpJ4s&list=UUgn86obbk0ryGGwYimHrBUQ& index=1&feature=plcp[/video]
  14. Link do filmiku: [URL]http://s1255.beta.photobucket.com/user/csylwiac/media/Amelcia.mp4.html[/URL] Nie chcialam zeby mnie mala widziala, bo tak rozkosznie sie bawila, ale przed mala cholera nic nie da sie ukryc :loveu:
  15. Moze z kotem, ktory sie psow nie boi i nie probuje ich ustawiac dogadałaby sie. Moja kotka ma swoja przestrzen osobista i zadnego psa do siebie nie dopuszcza, dlatego tez ucieka, albo wychodzi z atakiem... a to psy pobudza. Moje tez ja na poczatku gonily, krew sie lala :lol: Melcia ma sposob na swoich ludzi, a oni nie potrafia sie jej oprzec... i wcale im sie nie dziwie :loveu: Jak jestesmy u cioci to nie schodzi mi z kolan bo wie ze ciocia bedzie smyyyrac i szybko sie cioci ne znudzi, wiec trzeba korzystac :)
  16. [quote name='Ptysiak']Hej Sylwia :) Zdrówka dla Brata życzę. [URL]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0093.jpg?t=1352391748[/URL] to zdjęcie jest cudne :loveu: a Ona jeszcze bardziej cudna, zakochana jestem w Jej oczkach :loveu:[/QUOTE] Wrzucam wlasnie filmik z nia,.... na nim to dopiero cudna jest!!!! :loveu: Zaraz sie podziele :loveu:
  17. Miesiac bez wiesci... wybaczcie :oops: Malutka byla u nas ostatnio. Niestety moj Marcelek nadal chce miec z nia dzieci, mimo ze cieczka juz dawno minela :D Mam nadzieje ze jak go wykastrujemy to sie to zmieni ;) Mala byla przez niego troche nekana, ale radzila sobie swietnie, potrafila przegonic go po calym ogrodku, a on uciekal podwijajac ogon pod siebie :D W domu walka o to z kim sunia bedzie spac :D Ostatecznie mala cala noc sie przemieszcza i spi z kazdym po trochu, najwiecej jednak z ciocia (Mela to pies dzieci, ciocia umywala rece kiedy miala przyjechac, wszystkim mialy zajmowac sie one, a teraz wychodzi na to ze wyglada to zupelnie inaczej :D). Suchej karmy nie je, w wiekszosci przypadkow ma gotowane, czasami puchy. Kiedy ktos przychodzi do nich w odwiedziny mala wybiega przed drzwi, wita gosci i bardzo sie cieszy, to pies zloto :loveu: Nagram ja kiedys i wam pokaze :) [IMG]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_CSC0222.jpg[/IMG] [IMG]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0159.jpg[/IMG] [IMG]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0157.jpg[/IMG] Ooooo koteczek :diabloti: [IMG]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0155.jpg[/IMG] Melcia to koci zabojca :diabloti: Nie moglaby zyc w domu z kotem. Moja kotka tez sie na nia czaila, bo to kot, ktory trzesie calym naszym domowym stadem :D [IMG]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0173_zpsb20a18cd.jpg[/IMG]
  18. [quote name='agaciaaa']Już się nie mogę doczekać :loveu::loveu: Dokładnie ;) Ja np. czasem mam taką fazę, że przeglądam sobie jakies stare fotki w naszej galerii ;) w kompie to się nie chce, za dużo tego i niewiadomo od czego zacząć, a tak to klikam sobie na jakas stronę w galerii i oglądam ;) Haha dobre, cóż za patriotyzm bije od tych dziur :evil_lol: To chyba w dużej mierze od sposobu odżywiania też zależy? Ja nie mam ochoty na taką walkę z wiatrakami, jak się komus nie podoba to niech nie patrzy :eviltong: Śmieszny śmieszny :evil_lol: ja czasem lubię takie durne seksistowskie dowcipy :evil_lol:[/QUOTE]Nooo troche se poczekasz :lol: Ja tak przegladalam ostatnio nasza i... uderzylo mnie jakim psem kiedys byla Figowa. Taki swir, to zycie w oczach! A teraz to takie buraczysko, ktore przychodzi sie glaskac i czasami tylko glupawki dostanie :( Odzywianie, a przede wszystkim ruch - duzo ruchu ;) I ja mam gdzies czy ktos patrzy, ja sie sama sobie musze podobac i juz :diabloti: Tez lubie.. ale nie kiedy jestem zdolowana (tne sie drewniana lyzka z rozpaczy :D)!!!! :D [quote name='biscuit']Trzymamy kciuki za brata - będzie dobrze :glaszcze: Moja kumpela z klasy właśnie też dzisiaj wyszła ze szpitala. Dwa tygodnie temu mieliśmy na WF-ie testy sprawnościowe i chyba przeforsowała, bo zasłabła :shake: Okazało się, że ma coś nie tak z sercem - kiedy byłam wraz z przyjaciółmi u niej w środę, nawet pokazywała nam, jak dziwnie jej bije serce. No i teraz czeka ją kadiolog w Kielcach. A że jest dla mnie jak siostra, to też się cholernie martwię :shake: Pozostaje tylko trzymać kciuki i wierzyć, że wszystko będzie ok.[/QUOTE]Ojej... Twoja kolezanka jest w gorszej sytuacji niz moj nieogarniety braciszek... Oby wszystko bylo z nia w porzadku :calus: [quote name='nicnasile']No i ja znów wpadam po przerwie i nie ma szans, by nadrobić zaległości! Gaduły! ;) Co do brata, mam nadzieję, że będzie dobrze! I znam tą więź między rodzeństwem, choć ja z moimi braćmi musiałam się tak naprawdę rozstać, żeby zrozumieć jak bardzo jesteśmy sobie potrzebni. Oni są starsi ode mnie, też troszkę czasu potrzebowali, by widzieć we mnie nie tylko dzieciaka. A co do kwestii zdrowotnych, pilnuj tam brata, bo mój ze swojej własnej głupoty (też piłkarz zresztą, choć teraz to już amator raczej ;-)) zapewnił mi ostatnio 2 tygodnie codziennych dojazdów do sąsiedniego miasta. Miał powikłania po zabiegu, przedłużył mu się pobyt w szpitalu, a najlepsze jest to, że wybrał ten szpital nie dlatego, że jest dobry (mamy u siebie zdecydowanie lepsze), ale dlatego że termin zabiegu był krótki, a on nie mógł po prostu dłużej czekać. I to jest to w Polsce, czego nienawidzę. Coś, co się nam należy czyli opieka lekarska, nie jest nam dane. Pewnie w tym względzie macie tam lepiej. To też jest ten plus emigracji i może to jedno szczęście, że właśnie w Niemczech Twojego brata badają?! Trzymaj się! :) EDIT: Jednak nadrobiłam te zaległości :-P Widzę, że masz za sobą już pierwszy śnieg, zazdroszczę trochę, bo już mi się marzą góry i deska. I kolejna rzecz, której zazdroszczę: snowboard, aaaa!!! Ja w tym roku jadę na narty wyjątkowo (choć pewnie to ze dwa lata pod rząd będzie trwać :razz:), bo papiery na instruktora robię. Widzę też focisze małej, kurcze...poza fotografią koncertową, sportową uwielbiam robić zdjęcia dzieciom. Niedawno zostałam...nianią, a młody jest mega fotogeniczny, ale jeszcze nie miałam okazji i raczej nie będę miała z różnych powodów. A dlaczego stream nie działa?[/QUOTE] Brat ma problemy ze szybkim wzrostem. Jego organizm nie wyrabia. A jak dodatkowo brat spedza noc u kolegi, nie spia do 2-3, a wstaje o 6 do szkoly, a do tego jeszcze rano wsunie sobie mala kanapke i przez caly dzien juz nic nie zje to niestety, ale jak powiedzieli lekarze, bedzie sie to dzialo regularnie jesli brat nie bedzie myslal i dbal o siebie. To kurna nie jest 5 letnie dziecko, ktoremu trzeba mowic ze musi zjesc obiadek tylko wchodzacy powoli w dorosle zycie (powiedz takiemu ze jest dzieckiem to sie oburzy!) nastolatek... Snowboardu nie moge sie doczekac... Chce grudzien!!! :loveu: Instruktor jazdy na nartach no no :cool3: Przyjade sie kiedys u Ciebie nauczyc jezdzic :D Stream ma przerwe ze wzgledu na to ze Malwina i Krzysiek musza ogarnac wiele rzeczy, no i... jakos zarobic na siebie. Beda streamowac dalej, nie rezygnuja z tego, ale nie tak jak do tej pory, ze codziennie. A kiedy? Podobno ma byc info na watku ;) [quote name='Korenia']Wpadłam do was [/QUOTE]Hej Korenia :) :calus:
  19. Witajcie! :multi: W koncu znalazlam chwile by odpisac wam na posty :) Od dzis co sobote moim kompanem bedzie Nikon D300, mialam dwa ostatnie dni na oswojenie sie z nim, bo niestety wszystko ustawia sie inaczej niz w moim wypierdku :D Niestety nie mialam okazji zabrac go na spacer z kropkami, bo do domu wracalam pozno... :watpliwy: Moze za chwile uda sie zrobic im kilka fotek :multi: [quote name='Angi']Niby tak, jednak co że dziadkowie w PL.? To był świadomy wybór ojca. Doo WB chcieiśmy się przeprowadzić kilka lat przed tym :D[/QUOTE]Dla mnie dziadkowie sa jednak dalsza rodzina niz rodzice... i zotawilam ich w PL bez bolu (wiem, wredna jestem :diabloti:). To jest oczywiscie wybor Twojego taty ;) Moze mu tak dobrze, nie wiem. Wiem wiem natomiast ze od cholery rodzin sie przez to rozpadlo, dlatego ja nigdy nie wpakuje sie w zwiazek na odleglosc, ani tez nie pozwole by moje dzieci wychowywane byly przez jednego rodzica (jednak swietnie rozumiem ze czasami sytuacja tego wymaga i innego wyjscia wlasciwie nie ma... :() [quote name='magdabroy']Bo ja wychodzę z założenia, że dziecko samo z siebie ma zacząć chodzić, z nie z "pomacą" ;) [URL]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0093.jpg?t=1352391748[/URL] cudna :loveu: Sylwia, a robili bratu tomografię komputerową mózgu? Bo może ma jakiegoś guza albo coś Oczywiście mu tego nie życzę i trzymam kciuki za zdrowie [/QUOTE]Rozumiem ;) Chodzik to duze ulatwienie dla rodzicow przede wszystkim. Wsadzaja takiego brzdaca w niego i moga robic cos innego, nie bojac sie ze maluchowi cos sie moze stac (no, moze poza zahaczaniem glowka o stoly :lol:) Robili, juz 2 razy. Wszystko ok. [quote name='monika&karol']TŻ w styczniu startuje do Londynu, zobaczymy jak to będzie...wróci do PL albo ja dołączę do niego :roll: Kocham to miasto ale nie wiem czy na tyle, żeby oddać komuś swoje dzieci i wyjechać... Widziałam Amelcie na FB :loveu: blond włoski i niebieskie oczka :loveu: Trzymam kciukasy za brata :kciuki: najgorsze, że lekarze nie wiedzą co mu jest...[/QUOTE]Moze po czasie daloby sie sciagnac psiaki do was? Podobno miec psa w UK jest ciezko, ale nie jest niemozliwe. Jeszcze zalezy w jakim rejonie.... bo sa i takie w korych jest totalny zakaz posiadania psow :shake: Amelcia jest tak cudna z wygladu i zachowania ze po prostu.... achh :loveu: Wczoraj brat wrocil do domu. Dostal strzykawe ze specjalnym specyfikiem w razie pojawienia sie kolejnej takiej akcji :shake: [quote name='Luzia']Fajnie :loveu: Pączki :diabloti: Ja nie była bym pod stołem, ino twardo dawała bym radę i pokazała szwabom po czym poznać prawdziwego Polaka :diabloti:[/QUOTE]Polskie paczusie :loveu: Posypane cukrem pudrem :loveu: I takie klejace sie paluszkach, bo ten cukier sie na nich topi :loveu: Miekkutkie i puszyste :loveu: KONTRA NIEMIECKIE SUCHE, owszem miekkie, ale NIE TE W SMAKU :placz: Achhh no masz :diabloti: Nie docenilam Cie :diabloti:
  20. Trzymamy kciuki..................
  21. Sa fotki ale co z tego jak Ciebie nie ma? :(
  22. Dobrze ze zrezygnowaliscie z kolcow ;) A fotki urodzinowe... no no :cool3: Pokaz wiecej :loveu:
  23. Zalozylam watek na [URL="http://tnij.org/s5rr"]F[/URL][URL="http://tnij.org/s5rr"]ORUM Z PSEM << KLIK >>[/URL] Widzialam ze forum cieszy sie spora popularnoscia odobek niezarejestrowanych, jedynie przegladajacych... moze wsrod nich jest Dinkowy domek?
  24. Kopiuje z fb: [quote name='Schronisko dla zwierząt w Sępólnie Krajeńskim'][B][COLOR=#333333]Bardzo dziękuję za Wasze zaangażowanie w poszukiwania domu dla naszego Łatka. Wczoraj odnalazła się właścicielka psiaka. Po roku ! Wypatrzyła go na zdjęciu w lokalnej gazecie, w artykule o schronisku. Okazało się, że mieszkał ok. 20 km od schroniska. Pani mówi, że długo szukali(?), że będzie go teraz lepiej pilnować i oczywiście, że piesek będzie w mieszkaniu, a nie na dworze. Musimy to jeszcze skontrolować, ale właścicielce psa już wydano. Kiedy tylko się uda jadę tam i niech tylko coś będzie nie tak... ! Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam gorąco miłośników kropek ! Ewa Mejer[/COLOR][/B] [/QUOTE]
×
×
  • Create New...