Spokojnie, pies się nie zabije na normalnym treningu agility. Choć trzeba uważać.
Co do nieprawidłowego wybijania się: moja suczka skakała okser, za późno się wybiła (tak bardziej pionowo, w górę, niż na szerokość) i spadła prosto na druga tyczkę. Nie wiem jak to się stało... Ale sucz tą tyczkę złamała :shock: Na szczęście nic się nie stało.
Jak dla mnie nawet łatwiej zrobic hopkę z tyczką, którą można zrzcać ;) Bez śrub. Tak jak pisała Revii: jeśli nie masz przeszkód - doniczki, na to choćby tyczka od miotły. Bezpiecznie :)