Jeśli może kurczaka to kup wór serduszek pokrój w plasterki i wysusz w piekarniku - mało zapychające a smakowite.:)
Ja z Su hipernakręconym nie ćwicze tyle.
3-5 minut wałkowania targetu i aportu przez dwa tygodnie?! Nawet mój pies by uciekł z krzykiem. Dla Su kilka pacnieć targetu w czasie 30 sekund to nuuuda i chce czegoś innego.
Zdecydowanie krótsze sesje i coś bardziej atrakcyjnego. Może zamiast smaczków zabawkę? Może trzeba zmniejszyć ilość karmy i nie karmić przed sesją?
Tak przeglądam ten wątek i zastanawia mnie jak ludziom może nie przeszkadzać taki stan psa, że nie czeszą regularnie, nie piorą itd naprawdę koszmar jak niektóre psiaki wyglądają przed. Brr
[quote name='Charly']:placz::placz::placz: sama sie zakreciłam:placz::placz::placz: kosc miesna to taka kosc na ktorej jest mieso:cool1:[/QUOTE]
a pies może ją zjeść czy nie?:cool3:
jeśli to Twoja sprawa, to po co to ogłaszasz. Rozumiem że sprawą antysemitów jest bicie żydów, a ksenofobów każdego obcego:roll:
Malutka złośliwość na dobranoc;)
to ja już nic nie rozumiem - podaję głównie wołowinę i ona ma kości długie raczej/chyba, więc nie, ale podaje z chrząstkami.
Jakie więc są kości mięsne z wołowiny/baraniny i innych zwierząt, ale nie z drobiu. Zakręciliście strasznie!:placz:
[quote name='Tinka:)']no ja akurat wolałam żeby odpadł Greg niż Artur ;)
a Kasia mi się podoba:cool1:[/QUOTE]
No tak Artur jest po za konkurencją:loveu: ale mógł odpaść Kryspin.
Kasia mnie drażni sposobem bycia, często jest po prostu chamska w moim odczuciu. A na miejscu Grega bym ją utopiła.
Su ma zgryść chrząstkę jeśli da radę z główki i wyjeść szpik z jamy. Konsumpcję będę nadzorować. Ok więc nie wezmę pod uwagę. :)
Brr czaję się na zrobienie ciasteczek wątrobowych, ale mam opory. I nie wiem czy to muszą być kurze wątróbki czy może to być wieprzowa wątroba?
[quote name='Tinka:)']odpadli Greg i Justyna :loveu::loveu: ci ''piękni''
a zostali tancerze... :loveu::loveu:
ahh, podobała mi sie solówka jedna straszzzznie....[/QUOTE]
Justyny mi nie szkoda, Grega tak bo mi sie podoba jak tańczy. Za to pozbyłabym się Kasi (chyba tak ma na imię ta zołzowata z kolczykiem w języku).
[quote name='Junka']Wiem ale tylko w sklepach sporzywczych. W odzieżowych nie trzeba :)[/QUOTE]
wyrabiaj książeczkę sanepidowską jeśli tylko masz okazję i pracodawca za nią płaci - kiedys przydać się może;)
Ja właśnie myślę nad pracą ale to i tak tylko na 2 miesiące bo później wyjeżdżam więc nie wiem czy jest sens.:roll:
Bierz coś co się łatwo pierze lub co jest tanie w wymianie. Jeżeli będzie coś jadła, obciamka legowisko itd to lepiej mieć możliwość prania. No i mokry pies też pachnie intensywnie (przynajmniej mój) i legowisko może przejść zapaszkiem.
Myślisz że żmija musiała się wspinać?:lol:
Tak czy tak prawo jest po stronie żmii bo ona jest prawnie chroniona. A już najzupełniej poważnie - ja bym nie zostawiła psa bez nadzoru w miejscu gdzie pełzają węże. Szkoda by mi było i psa i węży.