Se zmieniałam se :p
Chłopaki mają się tak: Łukaszek dobrze, nawet bardzo dobrze bo dokazuje jak nigdy a Fidlasty mniej dobrze bo coś mu zdrówko znów szwankuje...zaś dziś byliśmy u weta, zaś był kłuty bo rzyga od wczoraj, nie je, telepie się cały czas
, temperatura podwyższona...i leży plackiem, nawet na spacery chodzi z musu....