-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
zupełnie zapomniałam tutaj napisać.... :oops: [B][U][SIZE=3]BOSEK WRÓCIŁ DO SCHRONISKA!!![/SIZE][/U][/B] powód oddania - jak zostaje sam w mieszkaniu to podobno demoluję :roll: Pani Boska plakała i w sumie zrobiła wielką histerię, ale co z tego :shake: Psa oddała.. i niestety, ale widzę w tym wszystkim wiele jej winy :angryy: Bosek przez cały czas był traktowany jak małe dziecko, wszędzie Pani zabierała go ze sobą, chodzili razem do jej pracy, na zakupy, poprostu wszędzie... Pół roku temu na Świat przyszło maleństwo i pewnie okazało sie, że jednak Boska nie zawsze można ze sobą zabrać.... Ona go poprostu najpierw nauczyła, że zawsze ktoś z nim jest, a potem.. ehhh :roll: Do tego zauważyłam u Boska kolejny dziwny nawyk, którego nigdy nie miał - wystarczy, ze rusze się z miejsca, a Bosek bardzo się tym cieszy i zaczyna szczekać jak najęty (może kojarzy mu się to ze spoacerem, nie wiem) i bardzo cieżko go wtedy uspokoić, to pewnie też bardzo przeszkadzało w domu, w którym pojawiło się niemowlę... To jest poprostu tragedia, tyle lat w schronisku, tyle czasu w domu i znów bezdomny :placz:
-
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
on chyba się już pogodził ze swoim losem :-( -
Demon - anioł nie pies a już 11 lat kibluje w schronie. Za TM
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
ale domku dla Demona wciąż nie ma :-( -
Źle wychowany Kibic - skazany na dożywocie w schronisku???
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
niewiele osób tu zagląda, więc i z Allegro chyba będzie kiepsko :-( -
ale za to jest młody duchem :eviltong: chociaż coś ostatnio posmutniał :-(
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tez mi dogo wieczorami szwankuje :-(:shake: a już to miałam zrobić :evil_lol: dziękujemy Goniu :loveu: -
Sabcia straciła wszystko, czeka na dom ponad 7 lat.
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
a czas ucieka :-( -
[quote name='Bjuta']Lola by mogła nie polecieć na Murzynka w dredach... :shake:[/quote] a to zależy już od gustu :cool3::loveu:
- 876 replies
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cóż tu do szykowania :evil_lol: Gabuniu jeszcze niecałe dwa tygodnie do zasłużonej emeryturki :cool3: -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia_Klero']Cudowne wiesci...nie ten pies...wierzyc sie nie chce!:evil_lol:[/quote] jak to czytałam to to się musiałam upewnić czy oby napewno mi się wątki nie pomyliły :evil_lol: cudownie poprostu :loveu: i do kąpieli pewnie też się w końcu przekona :razz: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
widzę, że tutaj pełna mobilizacja :loveu: cudowne jesteście :loveu: -
[quote name='Bjuta']E, mogą się pokochać! Mamy takie przypadki w rodzinie - od pogryzień do wylizywania uszek.[/quote] pewnie, że mogą :evil_lol: U mnie sytuacja odwrotna :eviltong: Najpierw nie było miłości, oprócz tego, moja ślepa psica kotkę pogoniła parę razy, a potem kotka zakochała się w Kaji i teraz Kaja czasem ma jej dość, ale jej nie goni, raczej przed nią ucieka :eviltong: Prosze bardzo - opis Boba :diabloti: [B]Bob [/B]to malutki, ale dobrze zbudowany psiak :cool3: Do schroniska trafił z interwencji jakoś pod koniec 2009 roku. Początkowo był bardzo nieufny wobec ludzi i zupełnie zagubiony. Teraz okazuje się, że jak kogoś pozna potrafi być bardzo sympatycznym, radosnym i wparzonym w człowieka psiakiem. Uwielbia biegać, przytulać się i bawić, jednak trzeba pamiętać, że ma swój specyficzny charakterek i niekoniecznie pozwoli sobie na wszystko. Na obcą osobe potrafi naszczekać i pokazać ząbki. Jest dość młody.
-
nowych nie ma, ale miały być fotki, chyba będę musiała znów przypomnieć o nich :mad: