-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabi w schronisku jadła dwa razy dziennie - wcześnie rano (tylko w dniu wyjazdu nie dostała, żeby nie wymiotowała w drodze) i popołudniu porządne michy jedzonka, a pomimo to ciągle była głodna. Tylko trochę przytyła od momentu kiedy została zabrana z wybiegu jakoś w czerwcu, od tego momentu cały czas mieszkała sama, odrobaczona była pratelem w czerwcu o ile dobrze pamiętam, ale wszystko jest w książeczce ;) Metcam to lek przeciwbólowy i przeciwzapalny, dzięki niemu Gabi troszkę się rozruszała, bo własnie w czerwu bardzo kiepsko było z jej chodzeniem, nie umiała wstać, chodziła bardzo sztywno, przewracała się, miała zaniki mięśni :roll: Ze wzrokiem ma faktycznie problemy, ale słuch to chyba ma absolutny :evil_lol: Czekamy na wieści od weta :loveu: -
dzisiaj juz nie dam rady Wam tych wszystkich fotek podpisać :roll: Z tego tylko o zapamietałam przeglądając to są pomyłki - nie Nuka tylko Ruka, nie Frotek tylko Falkon i nie Tunis tylko Girgo, chyba coś jeszcze było, ale zapomniałam :oops: A tak sekrecie Wam zdradzę, że Loli chyba będzie miała domek u jednej z naszych Pani wet ;) Loli jest u niej już od kilku dni, mam nadzieje, że będzie grzeczna - narazie ugryzła jednego z jej siostrzeńców :eviltong: Trzymajcie mocno kciuki! Loli od pewnego czasu była w lecznicy, bo miała problemy z robieniem kupy, okazało się, że miednica (do schroniska trafiła po wypadku z poczaskaną) trochę głupio sie zrosła i Loli musi być na specjalistycznej diecie, żeby z kupką było OK. no i właśnie szanse postanowiła dać jej Pani doktor Asia :loveu:
-
Strasznie Was przepraszam, że dopiero teraz pisze, ale moje dni są ostatnio strasznie zakręcone :oops: Zupełnie nie mam czasu....:oops: Iwonko, ONek ma koło 8 lat, co jeszcze chciałabyś wiedzieć? Kasiaraf dzisiaj to już chyba za późno na ogłoszonka? :oops: Przepraszam, ale naprawdę nie miałam kiedy ich zrobić :-( Dopiero przyszłam z pracy do domu, zjem tylko obiad i muszę spróbować złapać tego jednego kociaka co został na strychu, no i najlepiej jego mamę, żeby ją wysterlizować :roll: Jutro Sandra wraca z urlopu, więc mam nadzieje, że w końcu trochę odetchnę, bo juz naprawdę padam :roll: Gdzieś na wątku muszą być te opisy Boba i Loli, bo napewno je robiłam - postaram się odszukać. Bjutko, wszystkie szczeniaki mają domki :multi:
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ZuziuM, czekamy na wieści :razz: jakoś mi tak dziwnie kiedy nie idę z michą do Gabi :oops: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabusiu oby było tylko lepiej ;) -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no to jadę już do schroniska wydać Gabusię w podróż ;):loveu: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
iohabe to do zobaczenia jutro :loveu: mam nadzieje, że nie zaśpię :oops::eviltong: przez moje cztery tymczasiki ostatnio mało sypiam :evil_lol: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ihabe']no to super, jesteśmy umówione i jasne, że zabierzemy legowisko:loveu::loveu::loveu: mój nr 601 495 949 jak by co:loveu::loveu:[/quote] OK. ;) mój 692 581 343 :cool3: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oczywiście, że ze mną :cool3: A o której Wam rano pasuje? Może być np. o 9? Schronisku znajduję się w Zabrzu - Biskupicach na ul. Bytomskiej 133 :cool3: Aha, w schronisku jest legowisko, które Gabi dostała od Bjutki, może je odrazu tez zabierzecie? ;) Gabi to jest bardzo towarzyskie stworzenie :loveu: -
iwonko, dzisiaj w schronisku miałam takie urwanie głowy, że szok... ONka oglądała Pani wet, ale pokazywał go jeden z pracowników, musiała bym wypytać dokładnie co powiedziała, o ile dobrze mi się o uszy obiło to oceniała go gdzieś na 7 lat :roll: Dzisiaj został zaszczepiony na choroby zakaźne, żeby czasem czegoś nie załapał i gdzieś za 2 tygodnie musi iść do kastracji, bo ma guzka na jądrze :-(