kochani pojawiła się szansa na hotelik dużo bliżej Zabrza, jeszcze zbyt wiele szczegółów nie znam i to narazie tylko takie kombinowanie czy by dało radę, ale w weekend Bjutka z TZ (który na się zgodził pojechać, bo jest w miarę blisko :evil_lol:) i Martą mogli by tam podjechać zobaczyć co i jak. Szukamy dlatego bliżej, bo jednak Kajtuś jest słabiutki - rozmawiałam z kilkoma osobami - w tym z wetem, że tak daleka droga (aż do Warszawy) dla psiaków, które od ponad 10 latu kiblują w schronisku moze być cięzkim przeżyciem - psychicznym, jak i fizycznym. Doo tego nie wiem jak się zachowają, co się będzie działo... czy nie okażę się, że będzie trzeba ich zabrać, bo coś tam.... Mam nadzieje, że wypali - jesli tak to już w ten weekend chłopaki będą w ciepełku :loveu: