Jump to content
Dogomania

Mysia_

Members
  • Posts

    40782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mysia_

  1. nasz jednooki Szod... [IMG]http://i40.tinypic.com/2djoxow.jpg[/IMG]
  2. no to może pare moich fotek.... Bąbelek [IMG]http://i40.tinypic.com/v2sle0.jpg[/IMG] Bumer i Hadwes [IMG]http://i44.tinypic.com/33dz97k.jpg[/IMG] Gufiś [IMG]http://i42.tinypic.com/30xc1uo.jpg[/IMG] Szod [IMG]http://i40.tinypic.com/2djoxow.jpg[/IMG] Szon [IMG]http://i44.tinypic.com/dlghec.jpg[/IMG]
  3. Asia, nie chcę Cię martwić, ale nie wiedzieć czemu ta rozmowa odbywa się na stronie numer 666 :D
  4. zupełnie nikt się nim nie interesuje, a on marnieje w schronisku... Z roku na rok coraz starszy :-(
  5. Jeden Pan miał niby przyjechać... ale jak narazie nie przyjechał :-(
  6. jakbym sama miała pamięć do tego wszystkiego to bym Ci przypomniała, ale ja to chyba ostatnia osoba na Świecie, która do tego by się nadała :oops:
  7. kochana ja Dżambodżeta pierwszy raz odrobaczałam - pchałam mu tabletkę do gardła :evil_lol: a dzisiaj go omijam szerokim łukiem :diabloti: Mi się wydaje, że Bond na smyczy jest grzeczniejszy niż bez niej, taka moja obserwacja :cool3:
  8. mogą być namiary na mnie: [email][email protected][/email] tel. 692-581-343 na schronisku już nie skoro jest w hoteliku, a może napisac też kontakt do kikou?
  9. Lekterek juz w hoteliku, a u Garusia nic ciekawego :-( dalej codziennie pucuje na błysk miskę po jedzeniu, a wczoraj był na spacerku :)
  10. Oni proslili, zeby im dać znać jak bedzie załatwiona wizyta u weta, prosze skontaktuj się z nimi, mam nadzieje, że jeszcze się nie rozmyslili.
  11. świetnie :) jakoś ta malizna nie ma szczęścia :-( sporo osób się nią interesuje, ale coś nieskutecznie....
  12. ooo... tutaj jest ta pierwsza fotka, bardzo się zmienił od tego czasu: [img]http://www.psitulmnie.pl/images/galeria/adopcja_wirtualna/4251.jpg[/img]
  13. Asiu, Pani Gosia jest w czwartki, także w czwartek. Oczywiście możesz spróbować iść z nim na spacer, tylko nie wiem czy chodziłas kiedykolwiek na spacer z jakimś "gorszym" psiakiem :P Dobre w razie co u Bonda jest to, że to mały psiak, chociaż bardzo skoczny i uparty. Jednak można łatwo go przekupić na jedzonko, bo lubi jeść :) Jak mu robiłam pierwsze zdjecie w schronisku to pamiętam, że tylko warczał, nie było z nim trudno... Jednak potem z tego co mówiła Luca były z nim coraz większe problemy na spacerach. Teraz już się postarzał, zpoważniał... Może trochę uspokoił, cięzko wyczuć... Z tego co pamietam to w schronisku jest niecałe 5 lat. Bjutko, już zapomniał, że tak ją nazwałaś :P A sunia czuje się dobrze... Czeka na sterylkę :)
  14. Tak jak pisałam wcześniej, muszę wiedzieć pare dni wcześniej kiedy Pati chce jechać, zebym mogła załatiwc sobie wolne i jakoś wszystko poukładać, z reguły nie pasują mi wtorki i czwartki - wtedy w pracy na urlop raczej nie mam szans.
  15. oby Kapslik znalazł cudowny domek... Nasz kochany okruszek.
  16. świetne fotki :) a ta [url]http://global.images8.fotosik.pl/305/6d930d9cb9ff1b30.jpg[/url] po prostu rewelacja :D Od Kazuni mam taki opis: Kazi to malutka, kilkuletnia suczka . Do schroniska została przyprowadzona przez Pana, która ją podobno znalazł. Jest bardzo sympatyczna i spokojna, chociaż na spacerach lubi czasem troszkę poszaleć. Kazi jest przerażona schroniskiem, początkowo bardzo źle znosiła swój pobyt tam - bardzo zmarniała. Kazi kiedy kogoś trochę lepiej pozna sama wskakuje na kolana i chcę się tulić. Raczej nie ma problemów w relacjach z innymi psami, ale kaszę sobie nie da dmuchać ;) Szuka domku, w którym będzie miała swój kąt i dużo miłości.
  17. Bond jest własnie taki, że niczego się nie boi, zresztą dlatego takie ma imie... W jednym momencie niby się cieszy, a zaraz dziabnie :-( Lucyna nie chodziła z nim długo z tego co pamiętam, ale o szczegóły trzeba ją zapytać.... Biedny jest w tym wszystkim, bo to nie jego wina, ale co zrobić :-(
  18. ooo Madzia do nas przybyła :D
  19. Już piszę, przepraszam, ale wczesniej nie zuważyłam tego pytania. Bond ma to oko do usunięcia, bo to niestety nie jest do uratowania, poki co jest na środkach przeciwbólowych. Z nim to cięzka sprawa, bo przy nim nic nie da się zrobić... Luca już z nim nie chodzi na spacery, bo z tego co wiem boi się, on niestety gryzie :-(
  20. Lekterku oby Ci udało się najlepiej... Wiesz jak my Cię mocno kochamy! :loveu: [SIZE="1"]Nawet jak zjadasz drzwi tak jak dzisiaj :evil_lol: :mad:[/SIZE]
  21. ciotki, a Wy kombinujecie jakoś z tym transportem? Ostatnio mało kiedy tutaj zaglądam i nie nadążam trochę, co nas teraz blokuje? Brak funduszy na paliwo? Jakby miało dojść do transportu muszę wiedziec wczesniej, żeby wszystko jakoś sobie poukładać....
×
×
  • Create New...