-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
Jolka poz.k-1641 to kotka, która do naszego schroniska trafiła z dwoma maluszkami 8 sierpnia 2010 roku z ul. Zakątek. Jolka prawdopodbnie jest kotką z mieszkania, według Pani, która zgłaszała ją do schroniska na dworze wylądowała po śmierci swojej Pani, a nikt z rodziny nie chciał ją nią się zająć. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1641Jolkajpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1641Jolkajpg.jpg[/IMG] Julek poz.k-1640 to kilkuletni kocur, który do schroniska trafił 14 sierpnia 2010 roku z mieszkania na ul. Korczoka skąd eksmitowali jego właściciela. Julek jest bardzo twarzyskim kotem, chętnie się lasi do ludzi, lubi też bardzo jeść. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1640Julekjpg.jpg[/IMG] Maniutek poz.k-1634 to kilkuletni kocurek, który do schroniska trafił 13 sierpnia 2010 roku z mieszkania na ul. Korczoka skąd eksmitowali jego właściciela. Maniutek jest najbardziej kontaktowym kotem z tego mieszkania, bardzo lubi ludzi - kiedy może się do nich poprzytulać. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1634Maniutekjpg.jpg[/IMG] Kira poz.k-1649 to kotka, którą 18 września 2010 roku ktoś wyrzucił pod schroniskiem w torbie podróżnej razem z drugą kotką. Kira jest bardzo zestresowana, ale jest łagodna w stosunku do ludzi. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1649Kirajpg.jpg[/IMG]
-
Tuta poz.7073 to mała, kilkuletnia suczka, która do schroniska trafiła 7 października 2010 roku z ul. Kawika po tym jak jej właściciel trafił do szpitala. Tuta jest trochę nieśmiałą i wystraszoną sunią, jednak kiedy kogoś pozna to najchętniej by się tylko przytulała i spędzała z człowiekiem każdą chwilę. Jest łagodna zarówno w stosunku do ludzi, jak i innych zwierząt. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7073Tutajpg.jpg[/IMG] Kropcia poz.k-1656 to młoda kotka, która trafiła do schroniska 14 sierpnia 2010 roku z mieszkania na ul. Korczoka skąd eksmitowali jej właściciela. Boi się ludzi, ale na pewno gdyby miała z nim stały kontakt i ktoś dałby jej trochę czasu zyskał by bardzo sympatyczną pupilkę. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1656Kropciajpg.jpg[/IMG] Krysia poz.k-1638 to młoda kotka, która trafiła do schroniska 14 sierpnia 2010 roku z mieszkania na ul. Korczoka skąd eksmitowali jej właściciela. Krysia jest trochę wystraszona, pewnie będzie trzeba poświęcić jej trochę wiecej czas, żeby przekonała się do ludzi. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1638Krysiajpg.jpg[/IMG] Olusia poz.k-1639 to młoda kotka, która trafiła do schroniska 14 sierpnia 2010 roku z mieszkania na ul. Korczoka skąd eksmitowali jej właściciela. Olusia boi się ludzi, chociaż nie jakoś panicznie, bardzo lubi towarzystwo innych kotów. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1639Olusiajpg.jpg[/IMG] Lola poz.k-1644 to młodziutka kotka, która do schroniska trafiła 20 sierpnia 2010 roku z ul. Długiej. Jest bardzo miłą i towarzyską kicią. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1644Lolajpg.jpg[/IMG]
-
Pika poz.7072 to malutka, młodziutka sunia, która do schroniska trafiła 6 października 2010 roku z ul. Budwolanej. Pika jest niesamowicie żywiołowa, uwielbia bawić się i szaleć, chętnie też wskauje na kolanka. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7072Pikajpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7072Pikajpg.jpg[/IMG] Lilcia poz.7079 to maleńka około 6 miesięczna sunia, która do schroniska trafiła 10 października 2010 roku ze sklepu Żabka na ul. Borowej. Jest łagodna suczką, lubi tulić się i przesiadywać na kolanach, ale wielką radość sprawiają jej też szalone zabawy. Ze względu jednak na to, że jest maleńka trochę ją wszystko przeraża. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7079Lilciajpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7079Lilciajpg.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/DSCF5543.jpg[/IMG]
-
Keni poz.7049 to średniej wielkości, młodziutki psiak, który do schroniska trafił 19 września 2010 roku z ul. Bytomskiej skąd przyprowadził go jakiś pan. Keni jest wystraszonym psiakiem, ale wystarczy mu poświęcić chwilkę, żeby się ośmielił. Narazie jest przerażony schroniskiem. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7049Kenijpg.jpg[/IMG]
-
Ara poz.7064 to dość duża i młoda sunia, która do schroniska trafiła 1 października 2010 roku z ul. Roosvelta. Ara na początku była bardzo przestraszona, teraz już zdecydowanie bardziej się otorzyła. Zgadza się z innymi psiakmi i bardzo lubi ludzi. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7064Arajpg.jpg[/IMG] Słomka poz.7060 to średniej wielkości, dość młoda sunia, która do schroniska trafiła 30 września 2010 roku z III LO przy ul. Sienkiewicza gdzie była przywiązana. Jest raczej spokojną sunią, za człowiekiem chodzi krok w krok. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7060Somkajpg.jpg[/IMG] Evi poz.7058 to bokserowata sunia, która trafiła do naszego schroniska 28 września 2010 roku z ul. Ziemskiej razem ze swoją 3 miesięczną córką, które pewnie była już nie pierwszym jej dzieckiem, miała już pewnie szczeniaczki nie raz. Evi jest cudowną i miłą suczką, bardzo łagodną i inteligentą, jednak swojej córeczki walecznie broni przed innymi psiakami. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7058Evijpg.jpg[/IMG] Buska poz.7057 to niedża, młoda suczka, która do schroniska trafiła 25 września 2010 roku z ul. Rostka. Jest miłą i kontaktową sunią, która lubi wychodzić na spacery i przebywać z ludźmi. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7057Buskajpg.jpg[/IMG] Sandi poz.7059 to około 3 miesięczna suczka, która trafiła 28 września 2010 roku z ul. Ziemskiej razem ze swoją mamą podobną do boksera. Sndi w pierwszym momencie jest troszkę nieśmiała - jednak przekochana z niej sunia, lubi się tulić i bawić. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7059Sandijpg.jpg[/IMG]
-
[quote name='halbina']ojej... nawet nie pytam o zdjęcia...[/QUOTE] pewnie lada dzień wstawię ;) Nuno poz.7071 to średniej wielkości, młody psiak przywieziony do schroniska 6 października 2010 roku z ul. Strażackiej. Nuno jest łagodnym i przemiłym psiakiem, lubi też bawić się z innmi psami. Jednak potrzebuje też właściciela doświadczonego, ponieważ ma dość silny charakter. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7071Nunojpg.jpg[/IMG] Skito poz.7069 to mały, około 4 miesięczny psiak, który do schoniska trafił 5 października 2010 roku z Placu Słowiańskiego. Jest bardzo wesołym psiakiem i ma w sobie sporo energii jak na malucha w jego wieku przystało. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7069Skitojpg.jpg[/IMG] Haltik poz.7070 to młody mix huskiego, którego ktoś przywiązał 5 października 2010 roku do ogrodzenia Kliniki Weterynaryjnej przy ul. Kochanowskiego. Jest łagodnym i sympatycznym psiakiem, ale jak każdy psiak w typie tej rasy potrzebuje bardzo dużo ruchu i aktywnego właściciela. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7070Haltikjpg.jpg[/IMG] Zina poz.7067 to dość duża, młodziutka suczka, która do schroniska trafiła 2 października 2010 roku z roku ulic Lipowej i Leśniej razem z drugim owczarkowatym psiakiem. Zina jest bardzo łagodną i sympatyczną sunią, lubi biegać i bawić się. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7067Zinajpg.jpg[/IMG] Farfour poz.7068 to duży, owczarkowaty i dość młody psiak, który do schroniska trafił 2 października 2010 roku z rogu ulic Lipowej i Leśnej. Farfour jest łagodnym psiakiem, ale uwielbia biegać po dworze, więc pewnie świetnie sprawdziłby się w roli stróża i przyjaciela np. w domku z ogrodem. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7068Farfourjpg.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ingrid44']Cudowne wiesci .:multi: Zapytam Tomka jak bedzie jechal w tym tygodniu. Trzeba pomyslec o deklaracjach dla babuni Pegi bo ma wskoczyc na miejsce Kapsliczka. [B]Chyba cioteczki Kapslikowe zgodza sie przeniesc deklaracje dla Pegi.[/B] :loveu: Watek trzeba jej zalozyc ![/QUOTE] wątkiem dla Pegi zajmę się dzisiaj wieczorem :) robiłam jej wczoraj na spacerku dwa nowe zdjęcia, na szczęście dziewczynka czuje się już lepiej.
-
o rany, super - bardzo udany bazarek :)
-
Piesek w potrzebie - JAK POMÓC???? - nie aktualne
Mysia_ replied to Mikasu's topic in Już w nowym domu
Mikasu koniecznie daj znac jak tam piesek? Jak on w ogóle ma na imię :oops: -
Rudy BRUTUS z Zabrza PO SZKOLENIU!!! MA DOM
Mysia_ replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
taki fajny psiak... jak mały jelonek..... -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
zdrówka kochana cioteczko! PW dostałam i reksiowe pieniążki posłałam :) -
SZCZENIAK z otwarta raną SZYJCE i pokiereszowaną głową MA DOM
Mysia_ replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Shania']Chyba, że...i przedstawi takie dowody, na które nawet Nasi kochani sędziowie z krzesła spadną....czyli trzymanie psa na łańcuchu jest dobre , bom pies ma to w genach jak ostatnio mówił Nasz poseł,..patriota..obrońca kraju:angryy::angryy::angryy::angryy: i zapoewne dóbr naszych:p:p:p[/QUOTE] ehhh... Kiedy ja zeznawałam w sprawie znęcania się nad psem to w sądzie spotkałam się z totoalną olewką... Jedna Pani zasypiała, druga siedziała rozwalona na krzesle prawie jak w fotelu przed telewizorem (jeszcze tylko jej browara w ręku brakowało) z miną pt. "co za nuuuuda... moze już skończysz, bo mi się do domu spieszy", tylko trzecia była wyprostowana, bo wszystko musiała notować... Dramat, ale co zrobić... Zniechęcić się nie zniechęciłam i nie zamierzam. OK. a teraz konkretnie, co bym zrobiła gdyby to działo się na "moim terenie". Po pierwsze jako inspektor TOZ skontaktowałaby się z tym wetem i wystapiła do niego z oficjalnym pismem o udostepnienie mi danych z powodu podejrzenia znęcania sie nad zwierzetami (mam do tego prawo i nie musze się mu tłumaczyć). Jeśli wet mi odmówi to kontaktuję się z tamtejeszym Komisariatem Policji (na pewno TOZ "Fauna", która działa na tym terenie wspólpracuje z Policją, mozliwe, że ma jakiś zaufanych i zaprzyjaźnionych funkcjonariuszy - tak to działa u mnie w Zabrzu) jesli zwykły kontakt nic nie daje to tez pisze oficjalne pismo - według mnie Policja MUSI to sprawdzić (w tym momencie wet MUSI podać im dane, Policja może ich zarządać)... Czy jakiś dzielnicowy podejdzie tam sam czy poda dane i TOZ Fauna tam się wybierze to nieistotne, ale według mnie trzeba do takiej wizyty doprowadzić, nawet jeśli na miejscu zastanie się sielankę. -
SZCZENIAK z otwarta raną SZYJCE i pokiereszowaną głową MA DOM
Mysia_ replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Shania'] A Mysia pewnie, ze dobrze, tylko, żeby coś z tego na dłużej wyszło, oprócz kolejnego zaangażowania często za nic nawet dla zwierzaków , to byłoby super[/QUOTE] ale jesli nie będziemy robić nic, bo prawo jest chore, a na Policji nas wyśmieją to nigdy nie ruszymy do przodu -
SZCZENIAK z otwarta raną SZYJCE i pokiereszowaną głową MA DOM
Mysia_ replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Atomowka']Dziewczny Shania dobrze prawi. Nie da rady sprawdzić czy te szczeniaki to rodzeństwo. Tak jak pisałam wcześniej nawet jak znajdziecie tego faceta i zgłosicie go do kontroli przez jakąś organizacją to jeżeli sucz nie słania się na nogach i żeber nie ma na wierzchu to nic się nie da zrobić. Niestety takie prawo. A co do policji szczerzę, myślę,że Was wyśmieją jak z czymś takim pójdziecie.[/QUOTE] chyba, że ktoś ma kogoś z najomego w Policji, który by po poprostu przeszedł się tam, zainteresował! Nie wierzę w kary w naszym prawie, bo jest chore... ale niech ten człowiek wie, że sa ludzie tacy jak my, którzy są czujni! Jesli nie policja to nawet jesli pojawi sie tam jakaś organizacja w tym przypadku (TOZ Fauna, bo tam działają) to już jest coś. -
SZCZENIAK z otwarta raną SZYJCE i pokiereszowaną głową MA DOM
Mysia_ replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
nawet jesli nic z tego nie wyniknie to właściciel chociaż będzie wiedział, że ktoś się interesuje zwierzętami w naszym pięknym kraju i nie wolno im robić krzywdy nawet w sposób nieświadomy, oby też nigdy więcej nie przyszło mu do głowy rozmnożenie tej suczki! Jesli drugi szczeniak też jest tej suczki to własciciel miał obowiązek udzielić mu pomocy i to już podchodziło by pod przestępstwo, ale udowodnić trudno... Jedyne co może pomóc to wywiad z sąsiadami i czy ktoś zechce podpsiać to na papierze.... -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='madcat1981']Na razie wszystko jest bez zmian. Nie ma chętnych do zastępstwa.[/QUOTE] przypominamy, że szukamy kogoś do prowadzenia rozliczeń Gabuni! -
Śliczna Kaja wróciła z adopcji- udało się Kaja jedzie do hoteliku :)
Mysia_ replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
[quote name='mikoada']Właśnie co tam u Kajusi słychać, zapomniałyśmy troszkę o słodkiej psince...[/QUOTE] bez żadnych zmian :-( dalej pomieszkuje na trawniczku... Gorzej będzie zimą :-( -
SZCZENIAK z otwarta raną SZYJCE i pokiereszowaną głową MA DOM
Mysia_ replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alicja']nooo wg mnie nie na co dzień trafiają się szczeniaki z rozerwaną skorą szyi i poranioną głową ...chyba ze to standard w Łaziskach[/QUOTE] dokładnie! -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
super, że cioteczki tak pamiętają! :) a tak co prawda nie o Dziadziusiu, ale mi się własnie przypomniało - Arktyka! numer konta i danę poproszę ;)