dusje, schronisko w Rudzie Śl. nie ma możliwości, żeby odizolować agresywnego psa , kto tam był to wie, że nie wygląda tam zaciekawie, chociaż rozbudowa schroniska wciąż trwa :roll: Jedyne co mnie martwi to fakt, że nikt nawet nie poinformował Pianki co się stało z psiakiem...:-(
No i kto w końcu podejmuje decyzje o uśpieniu zwierzęcia? Bo eria pisze co innegi i Justyna co innego, mam nadzieje, że to Justyna ma racje.... :roll: