-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
[quote name='Bjuta']Mysiu, jak będziesz miała chwilkę - daj znać jak tam "mój" Demonek? Oktuś znalazł dom!!! :loveu:[/QUOTE] Demon ma być w przyszły czwartek na czczo i Pani wet go otworzy, guz wygląda na łatwy do usunięcia, ale wszystko okaże się w trakcie zabiegu... Także w czwartek trzeba trzymać kciuki :) [quote name='saraisa']Jej.. Oktunio w domku :D Ale będzie mi brakowało jego szaleńczych zabaw z Hato, ten to teraz musi tęsknić :P I skoro 40 tak pustoszeje; Kleksik, Oktuś to i czas na Fatika ;)[/QUOTE] dokładnie :cool3: To już kolejny dom Oktusia, oby ostatni :)
-
AKTUALNOŚCI 23-29.12.2011 Do schroniska przyjęliśmy 11 piesków: 7 z interwencji i 4 przyprowadzone przez osoby prywatne. Z interwencji przywieźliśmy długowłosego owczarka niemieckiego z ul.Budowlanej, skrajnie wychudzoną suczkę w typie dobermana z ul. Strażackiej, owczarkowatego staruszka z ul. Zapolskiej, średnio-dużego brązowego-pręgowanego psiaka ze Szkoły Podstawowej na ul. Sitki, brązowego cocker spaniela z ul. Dworskiej, niedużego brązowego z ciemnym nalotem piesek z Placu Kroczka i psiak w typie yorka z ul. Dubiela,. Przez osobę prywatną została przyprowadzona 11 letnia jamniczka Nora z ul. Leszczynowej po tym jak zmarła jej właścicielka i trzy szczeniaczki z ul.Krakusa. Do swoich właścicieli wróciło aż 6 piesków :) suczka Bajka (7702) która trafiła z ul. Dworcowej; Majlo (7713), który trafił z ul. Wajdy; Ares (7682), który trafił z ul. Warszawskiej; Brutus (7717), który trafił z ul. Sitki; Cezar (7714), który trafił z ul. Budowlanej oraz Prada (7709), która trafiła z ul. Wierzbowej. Nowe domki znalazło 9 psiaków :) Sunia szczenię (7718 ), Hefa (7698 ), Alla (7689) i Wera (7665) trafiły do mieszkania w Zabrzu. Dżaka (7704) i Biiszka (7475) zamieszkały w Rudzie Śląskiej, Oktuś (6961) w Knurowie, Kati (7706) w domku z ogrodem w Pniowie, a Akla (7651) w mieszkaniu, aż w Rzepowie nad naszym morzem :) Za Tęczowy Most odeszła nowo przyjęta sunia z ul. Strażackiej była poważnie chora i nie można było już w żaden sposób jej pomóc :-( Do schroniska przyjęliśmy jednego kocurka - czarnego z białymi dodatkami i dłuższym włosem z ul. Wolności 363. Do nowego domku trafiła tylko mała szarobura-pręgowana kotka (k-1873), która zamieszkała w Zabrzu. Niestety za Tęczowy Most odeszła Atsa (k-1870) - miała panleukopenię :-( Otrzymaliśmy dary z Niezależnej Organizacji Charytatywnej "Dżwiękany", III Liceum Ogólnokształcącego w Gliwicach oraz ze zbiórek osób prywatnych: Urszuli i Marka Z., Mirka i Magdaleny P. z przyjaciółmi (Przemkiem, Kamilą, Tomkiem, Agą, Beata, Sylwią, Bogusią, Justyną i Michałem). Wszystkim bardzo dziękujemy! :)
-
Sziczi poz.7719 to malutki, około 6 tygodniowy piesek, który do schroniska trafił ze swoim bratem i siostrzyczką 27 grudnia 2011 roku z ul. Krakusa. Sziczi to bardzo wesoły i kontaktowy maluch. [img]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/390150_10150449688877120_301169692119_9075784_1149820121_n.jpg[/img] Haczi poz.7720 to malutki, około 6 tygodniowy piesek, który do schroniska trafił ze swoim bratem i siostrzyczką 27 grudnia 2011 roku z ul. Krakusa. Haczi uwielbia ludzi i najchętniej cały czas wchodziłby na kolana i przytulać się. [img]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/390827_10150449688672120_301169692119_9075782_1119396472_n.jpg[/img] [quote name='Bjuta']O to super!! :) A ten artykuł w Wyborczej mnie bardzo rozbawił, bo wszystkie imiona psów zostały zmienione! ... :evil_lol:[/QUOTE] rzeczywiście wszystko poprzekręcane było :D ale kilka rzeczy się zgadzało ;)
-
A jakbyś mogła to wyślij mi od razu jak zrobisz na maila, ale tego [email][email protected][/email] - jak jestem w pacy to odbieram z niego na bieżąco pocztę (a w piątek to już w ogóle dużo czasu spędzam przed kompem).. Ula i tak nie wyruszy wcześniej niż jutro.
-
[quote name='agumka']A kto tam jeszcze jedzi :) ? W ogole jak tam jest ? :) :)[/QUOTE] Jamel, Otto, Dejmont, Saba, Bernadeta, Netra, Mucha, Hato, Fatik i Vampo ;) a jak jest no.. Jak to w więzieniu... :roll: W zeszły piątek był artykuł w Gazecie Wyborczej. [quote name='Bjuta']Dostałam cynk o Wizie (niby) z Koziegłów. Znamy tam kogoś?[/QUOTE] Dałam znać cioteczką, które są z tych okolic, ale bezpośrednio z Koziegłów nie znam nikogo... [quote name='agumka']Jaki to rejon te Koziegłowy? Wiza to ta co zaginęła prawda? Ma wydarzenie na FB??[/QUOTE] [url]http://www.facebook.com/events/199662030109647/[/url] [quote name='Naklejka']Koziegłowy to wieś zabita dechami :lol: Koleżanka ma tam domek, podpytam czy nie jedzie tam w najbliższym czasie ;) Mysiu! Kupiłyśmy z Kaśką dzisiaj obroże, duże za 4zł! w hurtowni, może schronisko chce się zaopatrzyć tam? ;) Mniejsza kosztowała coś koło 3zł... na dowód zdjęcie :evil_lol: Co do wytrzymałości- sprawdzimy w najbliższym czasie w schronisku :D [url]http://img515.imageshack.us/img515/4952/img1224p.jpg[/url][/QUOTE] jak na lik to trochę się obawiam, ale daj koniecznie znać jak się sprawdza :cool3: [quote name='Bjuta']Obroże rzeczywiście fajnie wyglądają! Ja teraz inwestuję w smycze i do schroniska i do wolontariatu (chcę zgwałcić tapicera teatralnego, żeby mi je prawie za darmola pozszywał). Jak nie da rady, to będę nagabywać Naklejkę! :diabloti: Ale na razie molestuję tapicera, bo on ma sprzęt do nitowania i wogóle... Wiza ma wydarzenie na FB, ale ja jestem antyFB więc się b. słabo orientuję jak to działa.[/QUOTE] [quote name='Bjuta']Kobitki, ale ja kupiłam już materiały na 25 dwu metrowych smyczy dla wolontariatu i taki sam pakiet do schroniska... O tutaj: [URL]http://www.swistak.pl/profil/margol/aukcje/1/698_Hodowla_zwierzat[/URL] I te mocne karabinki też kupiłam (50 sztuk) - więc może na razie się wstrzymajcie? :roll: Te materiały pewnie przyjdą dopiero w przyszłym tygodniu, ale to będzie szycia w 3 d. - może np. podzielić i bym Ci Naklejko przekazała połowę materiałów na smycze nasze - wolontariackie, a tapicera zmusiła do uszycia połowy dla schroniska? Co Wy na to? No bo jak już będzie po 25 smyczy tu i tu, to powinno nam na jakiś czas starczyć?[/QUOTE] o rany, super! [quote name='Bjuta']zrobiłam Norze wyróżnione allegro. Jeżeli tylko będą nowe fotki to proszę o cynk [url]http://allegro.pl/nora-jamnik-w-potrzebie-pies-suka-psy-zabrze-i2026086736.html[/url][/QUOTE] dzięki :loveu: na fb pojawiła się Pani, która zastanawia się na Norą - oby się udało :)
-
Nora poz.7722 to 11 letnia staruszka, która do naszego schroniska trafiła 29 grudnia 2011 roku z ul. Leszczynowej po śmierci swojej ukochanej Pani :-( Nora jest bardzo miłą i łagodną sunią, chętnie się przytula do człowieka. Lubi bawić się swoją ulubioną piłeczką i spać na podusi. Domku poszukuje bardzo pilnie, ponieważ kompletnie nie nadaje się do schroniskowych warunków :( [img]https://lh3.googleusercontent.com/--8yakHEm8RI/TvxZ4JLqihI/AAAAAAAAb-Y/SSwx9ipbx9I/s640/7722%25253BNora.jpg.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-7AZWzoXMmjY/TvxZ5Ffu-LI/AAAAAAAAb-o/Y058l39qG9E/s512/DSCF9791.jpg[/img] Hipcio poz.7697 to kilkumiesięczny psiak, który trafił do naszego schroniska 15 grudnia 2011 roku z ul. Poległych Górników. Hipcio niestety ma stare złamanie w łapce i możliwe, że będzie do końca życia miał z nią problemy - złamania tego nie ma sensu ruszać :-( Hipcio to wesoły i energiczny psiak, kocha ludzi - chociaż w stosunku do obcych ludzi jest trochę nieufny, a z innymi pieskami zgadza się bez problemu. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-10Xi0oKGHhk/TvxZaTmyJKI/AAAAAAAAb90/EIOujKHOC44/s512/7697%25253BHipcio.jpg.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-sQOhEy54WUU/TvxZaEmIEHI/AAAAAAAAb9s/d2HvkbKrzDY/s512/DSCF9801.jpg[/img]
-
[quote name='Jetrel']Mysiu, a czy istnieje szansa na ewentualne DT dla suni na początek? Ostatnio wzięłam super mega-spokojnego psa na tymczas, a okazało się że zrujnował mi pół mieszkania niestety.[/QUOTE] myślę, że tak :) [quote name='agumka']Dejmon jest super psiakiem, ale wszystkich wszystkich zaczepia :) no i bardzo łakomy... :)[/QUOTE] też jest jednym z psiaków, które jeżdżą do ZK ;) zawsze super chętny do współpracy :cool3: [quote name='Bjuta']Na prywatne. Wysłać na zwierzaka? Ale to dopiero jutro, bo już jestem u TZ. Nie wklejałam tutaj, bo to dość drastycznie wyglądało. Mysu, Ty jesteś Mega rekordzistką![/QUOTE] spróbuj na prywatny :) dziwne, że nie doszło... Raczej mi się to nie zdarzało :-(
-
znając Sako pewnie ponarzekał sobie na wszystkich :eviltong:
-
[quote name='anula42']Murzyn i Lola to najpiękniejsza para na świecie - Angelina Jolie i Brad Pitt nie wytrzymają konkurencji[/QUOTE] święte słowa ;) Może warto ich tam reklamować? :cool3:
- 876 replies
-
REIKO kuleje na ciele, ale duszę ma pełnosprawną! Znowu w schronuisku.
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
ktoś pytał o kastrację - jeśli mnie pamięć nie myli to jest, mało prawdopodobne by było, żeby mu sie upiekło :eviltong: -
Ukochana Tapinka w Niebie - Fredzio i Kropeczka z nami...
Mysia_ replied to Charly's topic in Już w nowym domu
jak świątecznie ;) -
paulinken wiem :-( [quote name='furciaczek']Bartolini ostatnio lewniwy taki sie zrobil, ale pewnie przez te okropna pogode. Prezenty gwiazdkowe to w tempie blyskawicy pochlonal:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] doskonale go rozumiem... Ostatnio codziennie rano jak dzwoni budzik to mam ochotę się rozpłakać :eviltong:
-
[quote name='Jetrel']Mysia, jakie ona dźwięki przy głaskaniu wydaje to jest rewela. Zastanawiam się tylko, czy nie było by wielkiego problemu, gdyby miała zostać sama.[/QUOTE] pytałam tych ludzi co ją oddawali i mówili, że z tym nie było problemów... Jak wracali to za to był szał ciał ;) [quote name='agumka']Tak tak to ona, mają to samo "przejaśnienie" na nosie :evil_lol: No to własnie Pani Brava towarzyszyła nam na spacerze z tymi dwoma chudymi nowymi suniami. A właśnie, wiadomo już jak się wabią ? Na spacerowym jest kilka ich fotek z ostatniego naszego spaceru :) A powiedzcie mi jak jest z Yelowem, bo Marta mówiła mi, że on nie bardzo do innych psów i Paweł poszedł w zupełnie innym kierunku, gdy my wychodziłyśmy z Bakrą i ekipą i Gelwem. A potem słyszałam od Pawła że Dejmon z nimi poleciał i jak to Dejmon dla zabawy gryzł Yelowa a Yelow sobie pozwalał :confused: i do ludzi przylepa i pieszczoch :)[/QUOTE] Dejmont dobrze działa na takie psy - był pierwszym psem, z którym bawił się Hienuś, a potem Ignaś ;) Yellow zazwyczaj przy bezpośrednim kontakcie z innym psem chce go obskakiwać, ale jak tylko coś nie pójdzie po jego myśli to już nie wróży nic dobrego... :roll:
-
Demon - anioł nie pies a już 11 lat kibluje w schronie. Za TM
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
rzeczywiście puściutko u niego :-( -
Mija robi furrorę :cool3: mam wrażenie, że się trochę uspokoiła w porównaniu do tego jaka była... ;) [B]Agumka[/B] szczerze to nie wiem co to za pies :evil_lol: w pierwszym momencie obstawiałabym, że nie nasz... Sprawę utrudnia to, że nie widać pychola :roll: Jedyne kto by to mógł być to Brava, ale ona jest jaśniejsza.. Tylko, że ta fotka jest ogólnie ciemna to może akurat :roll: [url]https://picasaweb.google.com/114650921578160203091/Brava7695#[/url]
-
[quote name='Bjuta']Mysiu, ja Ci foty tego guza wysłałam na maila. Demon krwawił z pupy przez niego. Sprawdziłam z ciekawości - pierwszy raz byłam w psitulu (poza tym razem jak adoptowałam Heksę) w kwietniu 2009. A jeżdżę regularnie od 2010 ale na ogół raz, dwa na miesiąc.[/QUOTE] nie mam takich zdjęć :roll: a to było na mojego prywatnego czy na zwierzaka? A ja pierwszy raz byłam chyba na początku 2000 - potem parę razy... a regularnie od września 2001, a teraz to już wiadomo :roll:
-
[quote name='Bjuta']Mysiu a co z tym guzem Demona? To Otto jest taki bojowy na dziki? A ja to spuszczam - ale faktycznie na pierwszym spacerze to tylko raz mi się zdarzyło (ostatnio). Mnie się wydaje, że one ogromnie potrzebują szansy wybiegania się. Natomiast teraz w domu 2 tygodnie szlabanu na spacerki, bo już zaczęli kretyni strzelać! Myślałam, że mi Siena dziś rękę wyrwie. Ona panikuje strasznie![/QUOTE] ojj nic mi nie wiadomo na temat guza, ale tak czy siak Pani wet będzie dopiero w piątek, więc wtedy się go pokaże :) Wybieganie wybieganiem, ale jest dużo ciekawszych sposobów na wymęczenie i uszczęśliwienie psa - nawet na smyczy :cool3: u mnie też strzelają :mad: a Otto i Jamel razem są bardzo odważni :shake: [quote name='agumka']Problemy z dzikami są tragedią, u nas na osiedlu ostatnio dziki zagryzły o 12 (w biały dzień) psa luźno biegającego na spacerze w lesie z właścicielem... Akurat znałam psiaka i to był tak strachliwy psiak, że w życiu nie byłby w stanie zaatakować dzika, więc wiadomo kto zaatakował, a właściciel uciekał co sił w nogach bo nie wiedział co miał zrobić widząc jak dziki "zjadają" jego psa. Nie cchiałabym się znaleźć na jego miejscu i nie chciałabym nigdy czuć tego co on wtedy czuł... Masakra. A co do wypuszczania psów, my ze sobą nigdy nie bierzemy innych psów niż te na smyczy, ale często w połowie spaceru spotykamy jakieś "powsinogi" :mad: ... Ostatnio Dejmon i ten owczarkowaty w czerwonej obroży, jest na zdjęciach (właśnie, jak on sie wabi ? :) )[/QUOTE] dzik raczej psa nie zagryzł - ewentualnie poturbował szablami, albo staranował... :roll: Bardzo mało prawdopodbne jest, żeby dzik zaatakowal pierwszy chyba, że jest to locha z małymi, która za wszelką cenę chce bronić maluchów przed wszystkim co sie rusza... Już kilka razy widziałam dziki uciekające przed psami - nawet takimi pokroju Łapki, która mi się za dzikiem nie raz puściła :mad: ale słyszałam tez o psa poturbowanych (raz o jamniku, który tego nie przeżył), ale to akurat we wszystkich przypadkach pies pierwszy zaatakował. Pewnie duże znaczenie ma usposobienie konkretnego osobnika i to czy jest to locha z młodymi... Nie mam pojęcia o jakiego psa w czerwonej obroży chodzi, a możesz pokazać mi zdjęcie? [quote name='Naklejka']a to to wiem :diabloti: Dzików nie widziałyśmy dzisiaj... Jakiś czas temu jeden mi wyskoczył, ale w mojej okolicy... a ja w centrum mieszkam....[/QUOTE] u nas też nigdy nie było dzików, a zeszłej zimy przyszły i zostały... :roll: [quote name='Bjuta']Np taki Fistaszek - jest do rany przyłóż i biega i wraca na każde zawołanie - ale pod jednym warunkiem - że nie ma żadnego (poza Neską) psa na horyzoncie. Ja go puszczam (ze smyczą) tylko na otwartych terenach i mam szyję jak peryskop, żeby pierwsza zobaczyć innego psiaka i zdążyć przydepnąć smycz. Z Fistaszkiem najdłużej wychodzę. Grubo ponad rok.[/QUOTE] że też nic się nie nauczył po tej historii z Afganem :mad:
-
wszystkie psiaki ostatnio kulawe :shake: ktoś wypuścił dzisiaj znowu Jamela i Otto, no i Jamel wrócił cały roztrzęsiony z ogromną dziurą w pachwinie - zastanawiam się czy to np. nie sprawka dzika, bo akurat to jest pies co byłby w stanie na dzika się rzucić :roll: a jeszcze z Ottem to w ogóle są odważni :mad: Ja tam do Joszy nic nie mam i lubię z nią wychodzić :cool3: najbardziej to Pani Aniela na nią narzeka i Sandra od kiedy Josza roztrzasła ją o furkę, bo bardzo chciało jej się siku :diabloti:
-
Ja psiaków, których nie znam nie puszczam ze smyczy... To że z kimś idą luzem nie znaczy, że z obcą osobą też będą bezproblemowe, lepiej miejcie to na uwadze. Dinuś chodził ze mną bez smyczy i super się słuchał, a dziewczyną na spacerze wymknął się ze smyczy i do dzisiaj nie wiadomo co się się z nim stało. Zresztą prowadzenie psów na smyczy to chyba nie jest wielki problem, a na pewno dla psów bardzo przydatna umiejętność :roll: Jak miałam ponad 60 psiaków, które stale wyprowadzałam to widomo, że prawie wszystkie chodziły bez smyczy, ale były też takie, które dość długo prowadziłam na smyczy za nim puściłam pierwszy raz (np. Lola), a i takie, których ze smyczy po prostu nigdy nie puszczałam... Pierwsze kilka spacerów zawsze nowy psiak był na smyczy!