Jump to content
Dogomania

Ania_i_Kropka

Members
  • Posts

    7140
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania_i_Kropka

  1. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Ludzie interesowali się Dimkiem, ale niestety nikt nie podjął decyzji o adopcji. Ludzie wolą adoptować szczeniaka, którego jak twierdzą będą mogli wychować itp. Damuś nie martw się znajdziemy Ci cudowny domek na jaki zasługujesz[/SIZE][/FONT]!!![/SIZE][/FONT]
  2. Neruś jest na forum amstaffów, amstaffów i pit bulli i na stronie adopcyjnej bublowatych. Teraz pozostaje nam czekać na kogoś kto pokocha tego niezwykłego psiaka.
  3. Wreszcie dotarł do mnie kabel i mogę wstawić kilka zdjęć z piątkowej imprewzy adopcyjnej. Dimek w schronisku przed wyjazdem [IMG]http://img276.imageshack.us/img276/8283/dimek23ay.jpg[/IMG] Kiedy wreszcie pojedziemy? Nudzę się [IMG]http://img276.imageshack.us/img276/788/dimek2xe.jpg[/IMG] Całkiem tu fajnie, dużo ludzi i nowych zapachów i dźwięków [IMG]http://img276.imageshack.us/img276/1740/dim52va.jpg[/IMG] Idziemy pospacerować po starówce, może ktoś nas zauważy i pokocha [IMG]http://img276.imageshack.us/img276/439/dim36tu.jpg[/IMG] Po spacerze nie ma to jak miska wody [FONT='Times New Roman'][IMG]http://img276.imageshack.us/img276/7064/dim43ua.jpg[/IMG][/FONT] [FONT='Times New Roman'][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]I czekamy dalej[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][IMG]http://img276.imageshack.us/img276/6802/dim89pi.jpg[/IMG][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Oooo dzieci jak fajnie!!! Jak ja kocham dzieciaki[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][/FONT] [FONT='Times New Roman'][IMG]http://img276.imageshack.us/img276/4342/dim62al.jpg[/IMG][/FONT] [FONT='Times New Roman'][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Jestem zmęczony i troszkę się zdrzemnę[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2][IMG]http://img276.imageshack.us/img276/8648/dim74av.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/FONT]
  4. Dziękuje za pomoc w "rozreklamowaniu" Nerusia:buzi: . Sama nie dała bym rady ( niestety wieczny brak czasu)
  5. Wczoraj byłam u Dimka. Byliśmy na długim spacerku w lesie. Dimek trochę się ożywił w lesie. Jak go spuściłam ze smyczy zaczął zachowywać się jak nasz stary Dimek biegał, obwąchiwał wszystko i widać było, że jest zadowolony. Zaszliśmy nad rzekę, Dimuś się wykąpał choć jak zwykle nie moczył grzbietu ( boi się tego panicznie). Dzisiaj niestety nie mogłam :placz: go odwiedzić dopiero wróciłam od rodzinki. Jutro znowu się wybieram do niego i znów pójdziemy na spacerek. Irma dziękuje za allegro. Na pewno uda nam się znaleźć nowy domek dla kochanego Dimka.
  6. Dimka jeszcze nie ma na allegro. Dimuś będzie w Olsztyńskiej i Naszym Olsztyniaku w niedzielę. Zobaczymy może to coś da. Jasne, że będe go odwiedzać. Na szczęście mam wolne i mogę być u niego nawet codziennie. Jutro znowu zabiorę go na długi spacerek.
  7. Właśnie wróciłam z imprezy adopcyjnej na olsztyńskiej starówce. Jak rano dotarłam do schroniska od razu poszłam do Dimka. To nie ten sam psiak, jest w dużo lepszej kondycji fizycznej ( przytył, ma piękną lśniącą sierść), ale jego kondycja fizyczna jest kiepska:-( . Siedzi smutny w klatce, co prawda ucieszył się na mój widok, ale widać było po nim, że jest mu wszystko jedno czy ktoś się nim zajmie czy nie.. Dimek pojechał z nami na imprezę, ponieważ stwierdziłyśmy z Panią Dyrektor, że nawet jeżeli nie uda się znaleźć mu domku to przynajmniej choć na chwilę będzie mógł zapomnieć o schroniskowej klatce. Dimek na starówce był bardzo grzeczny, ładnie leżał sobie wtulony w Kasie. Ożywiał się w Momocie jak pojawiały się w pobliżu jakieś dzieci., wtedy Dimuś wstawał i podchodził do nich merdając ogonkiem. Widać było, że jest szczęśliwy. Niestety Dimuś wrócił do schroniska do swojej klatki. Nie mogłam patrzeć na jego smutnew oczy, gdy musiałam zaprowadzić go z powrotem do boksu:placz: :placz: :placz: . Dimek nie może odnaleźć się w schroniskowej rzeczywistości. Myślałam, że nie będzie to dla niego takie trudne, w końcu spędził w nim ponad 2 lata swojego życia. Niestety pomyliłam się Dimuś strasznie tęskni za domem i rodziną.:placz: :placz: :placz:
  8. Dimka na allegro ma wstawić irma. Jutro pojadę odwiedzic Dimcia i zrobie mu nowe fotki i przede wszystkim pójdziemy na długi spacerek. Dzisiaj Dimuś podobno nie chciał nawet wyjśćna na pole treningowe, siedział w boksie i nie zwracał na nic uwagi:placz: :placz: :placz: . On musi znaleść nowy domek!!!
  9. Neruś jest niesamowitym pieszczochem. Ten cudowny psiak mimo cierpienia jakiego doznał od ludzi cały czas ich kocha całym swoim psim sercem. Czy ktoś pokocha jego?
  10. Dimek siedzi w oddzielnej klatce. Wczoraj widział go mój TZ i mówił, że jest strasznie smutny i nie wie co się z nim dzieje. Odwiedzę go w piątek i wyprowadzę na długi spacerek. Jestem zła na siebie, że wcześniej nie mogę. Irma Pani Dyrektor nie ma nic przeciwko wstawieniu naszych psiaków na allegro, więc jak możesz to wstaw Dimka. On musi jak najszybciej trafić do domku. Nie zasłużył sobie na taki los.
  11. Prawdziwego powodu oddania Dimka nikt nie zna. Jego właściciele każdemu mówili co innego:angryy: . Jedną wersję słyszała Pani Dyrektor inną Irma, a jeszcze inną dziewczyna, która pomagała w adopcji. Według mnie pies po prostu się znudził i właściciele chcieli się go pozbyć. Dim jest cudownym psem. Niezwykłe w nim jest to, że bardzo kocha dzieci. Gdy przebywał w schronisku adoptowała go honorowo świetlica, w której pracuje moja mama. Dimek odwiedzał dzieci w szkole i z anielską cierpliwością znosił głaskanie i przytulanie czasami nawet 30 maluchów na raz. Dim to po prostu uwielbiał. Dim jest bardzo radosnym i przyjacielskim psiakiem
  12. Zapomniałam dopisać:oops: [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kontakt do schroniska Olsztyn ul Turystyczna 2[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]tel (0-89) 5268215 lub 5348888[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I kontakt do mnie[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]693633211 lub 691316264[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]mail [/SIZE][/FONT][EMAIL="[email protected]"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/SIZE][/FONT][/EMAIL]
  13. Stare zdjęcia Dimka ze schroniska [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/4555/dimek28ie.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/8153/dimek37fw.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/3958/dimulek1027jh.jpg[/IMG] Ze szkoły [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/76/dim24ec.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/5746/dim36vj.jpg[/IMG]
  14. Już poprawiłam. Wątek się otwiera, ale dla odmiany nie ma zdjęć:shake: . Zaraz wstawie je od nowa
  15. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Cudowny, kochający dzieci Dimek dzisiaj niestety wraca do schroniska. Ludzie, którzy adoptowali Dimka po kilku miesiącach stwierdzili, że psa nie chcą.:angryy: Wymyślali tysiąc powodów oddania go. Wątek Dimka jest tutaj. [/SIZE][/FONT] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18049[/URL]
  16. Naruś został znaleziony w lesie przy jednej z dróg wyjazdowych z Olsztyna. Był w tragicznym stanie. Miał pogryzioną całą głowę, i prawie przegryzione gardło. Jego przednia noga była złamana i zmiażdżona. Mimo okropnego bólu i cierpienia pies strasznie cieszył się na widok ludzi. Bez najmniejszego sprzeciwu dał się zapakować do samochodu i zawieść do lecznicy. W Poliklinice przy UWM jego rany zostały zszyte i opatrzone. Niestety jego przednią łapę trzeba było amputować. Podczas wszystkich zabiegów, często bardzo nieprzyjemnych i bolesnych Nero cały czas merdał ogonem i rozdawał buziaki na prawo i lewo. Neruś strasznie kocha ludzi na widok człowieka zaczyna cieszyć się i wariować. Wyprowadzony na spacer cały czas się przymila i próbuje lizać. Dzisiaj próbowałyśmy mu zrobić zdjęcia, ale psiak cały czas na nas skakał i chciał się bawić. Ponad godzinę tarzał się z nami po trawie i w ogóle nie zwracał uwagi na brak kończyny . Neruś potrzebuje doświadczonego opiekuna, ponieważ jego rany powstały najprawdopodobniej podczas walki psów. Neruś nie akceptuje innych zwierząt, jednak nie rzuca się jak oszalały na każdego napotkanego psa. Musi trafić do domu , w którym nie ma innych zwierząt. Neruś jest niezwykłym psem, którego po prostu nie da się nie kochać. Całym sobą wyraża swoją miłość do ludzi. Ten cudowny pies zasługuje na dobry i kochający dom, w którym nikt go nie skrzywdzi. Neruś ma ok. roku. Zostanie oddany do adopcji dopiero po kastracji. Błagam pomórzcie znaleźć odpowiedni dom dla tego cudownego, kochanego psiaka!!! A oto piękny Neruś [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/6819/neru5pa.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/2711/neru34733px.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/1492/neru34749ge.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/3102/neru22yi.jpg[/IMG]
  17. Naruś został znaleziony w lesie przy jednej z dróg wyjazdowych z Olsztyna. Był w tragicznym stanie. Miał pogryzioną całą głowę, i prawie przegryzione gardło. Jego przednia noga była złamana i zmiażdżona. Mimo okropnego bólu i cierpienia pies strasznie cieszył się na widok ludzi. Bez najmniejszego sprzeciwu dał się zapakować do samochodu i zawieść do lecznicy. W Poliklinice przy UWM jego rany zostały zszyte i opatrzone. Niestety jego przednią łapę trzeba było amputować. Podczas wszystkich zabiegów, często bardzo nieprzyjemnych i bolesnych Nero cały czas merdał ogonem i rozdawał buziaki na prawo i lewo. Neruś strasznie kocha ludzi na widok człowieka zaczyna cieszyć się i wariować. Wyprowadzony na spacer cały czas się przymila i próbuje lizać. Dzisiaj próbowałyśmy mu zrobić zdjęcia, ale psiak cały czas na nas skakał i chciał się bawić. Ponad godzinę tarzał się z nami po trawie i w ogóle nie zwracał uwagi na brak kończyny . Neruś potrzebuje doświadczonego opiekuna, ponieważ jego rany powstały najprawdopodobniej podczas walki psów. Neruś nie akceptuje innych zwierząt, jednak nie rzuca się jak oszalały na każdego napotkanego psa. Musi trafić do domu , w którym nie ma innych zwierząt. Neruś jest niezwykłym psem, którego po prostu nie da się nie kochać. Całym sobą wyraża swoją miłość do ludzi. Ten cudowny pies zasługuje na dobry i kochający dom, w którym nikt go nie skrzywdzi. Neruś ma ok. roku. Zostanie oddany do adopcji dopiero po kastracji. Błagam pomórzcie znaleźć odpowiedni dom dla tego cudownego, kochanego psiaka!!! A oto przekochany Neruś
  18. Lordzik cały czas jest w schronisku. Na szczęście jego łapki już mniej mu dokuczają. W sobotę nie mogłam go zapakować z powrotem do boksu. Biedulek tak chciał sie jeszcze poprzytulać a ja musiałam go tam zostawić:placz: :placz: :placz:
  19. W czwartek dzwoniła do mnie Pani z Gdańska zainteresowana Lordzikiem. Ma się jeszcze odezwać. Poczekamy, zobaczymy.Mam nadzieję, że się odezwie!!!
  20. Mam ogromną prośbę czy ktoś mógłby zrobić Lordzikowi banerek?
×
×
  • Create New...