-
Posts
7140 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania_i_Kropka
-
Doddy byłoby super jakby udało się Wam zabrać Nerusia. On potrzebuje kogoś kto się nim zaopiekuje będzie go głaskał i przytulał i się nim zajmie tak jak na to zasługuje. Jeżeli chodzi o jego stosunek do suczek to na suczki mijane na spacerze Neruś nie zwraca uwagi, mimo to ja osobiście nie zaryzykowałabym trzymania Nerusia z sunią pod jednym dachem.
-
Dom tymczasowy byłby najlepszym rozwiązaniem dla Nerusia. Jednak musiałby być to dom, w którym Neruś byłby blisko ludzi. Ten psiak zrobi wszystko żeby być blisko ludzi, których tak kocha. W schronisku Neruś ma dobre warunki o ile w schronisku można takie zapewnić. Ma oddzielny boks z legowiskiem w budynku, wybieg i pełną miskę. W miarę możliwości jest wyprowadzany na spacer lub na pole treningowe. Adopcja Nero zostanie sprawdzona na szczęście o to nie trzeba się martwić.
-
Lord czeka...Siedzi sobie w klatce z Diorem i wypatruje...Oczekuje...Nasłu****e...Zastanawia się kiedy przyjdzie ktoś kto okaże mu odrobinę zainteresowania, zawoła do siebie i przytuli. Tak bardzo tego pragnie. Tak kocha ludzi...Jego miłość jest szczera...Każdego dnia zastanawia się "dlaczego nie wybrali właśnie mnie...czy jestem za brzydki??...może za stary??...a może myślą że już się pogodziłem ze swym losem, że uznałem schronisko za swój dom?? ale prawda jest inna, mam co jeść, mam gdzie spać, nawet mam wspaniałego kolegę - ale nic nie jest w stanie zastąpić mi ciepłego kochającego domku...potrzebuję człowieka, chcę czuć się potrzebny, kochany...ale to tylko marzenie psa ze schroniska..."
-
Neruś, młody pies który powinien radośnie spędzać każdą chwilę bawiąc się biegając spacerując czy nawet wylegiwać się przed telewizorem z panciem lub pancią, siedzi bezczynnie za kratami schroniska...i ....wypatruje...czeka...w każdej chwili gotowy by wyjść z klatki, już na zawsze...każda cząstka jego ciałka czeka...z każdą chwilą napięcie wzrasta...gdy ktoś podchodzi psina się troszkę rozluźnia ale tylko odrobinkę by móc pomachać ogonem, by zachęcić człowieka...człowiek odchodzi...Neruś obiega klatkę w koło by rozładować napięcie poczym znowu zajmuje swoją pozycję...siada i czeka...jego oczy są pełne nadziei...:placz: :placz: :placz:
-
Lord w schronisku bardzo zaprzyjaźnił się z maleńkim Diorem. Psiaki są nie rozłączne śpią i jedzą razem. Jak Lord gdzieś idzie Dior od razu podąża za nim. Ostatnio jak Lorda trzeba było przenieś do innego boksu, Diorek też się przeprowadził, ponieważ za nic nie chciał opuścić swojego kolegi. Psiaki są całkowitymi przeciwieństwami : Lord jest duży, biały i kudłaty, a Diorek malutki, czarny i krótkowłosy. Obaj Panowie są w podobnym wieku, może to ich połączyło. A oto nierozłączni przyjaciele
-
[quote name='Lucy*']To to widać na tym cudownym pyszczku :eviltong: a co do wieku ?? i miejsca przebywania ?? i osoby kontaktowej w jego sprawie ?? ;)[/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] Dimuś ma ok. 6 – 7 lat. Jest w Schronisku w Olsztynie. W sprawie adopcji najlepiej kontaktować się ze mną tel 693633211 lub 691316264 mail [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL]
-
[quote name='basiaap']Dziewczyny, mam pytania - przepraszam, nie mogę znaleźć poprzedniego wątku Dimka. Szukam pieska dla bardzo fajnych, naprawdę świetnych ludzi - myślą o moim Szariku, ale chyba nic z tego nie wyjdzie :-( (stawy owczarka - 3 piętro, głuchota - ludzie prowadzą aktywny tryb życia i raczej muszą spuszczać ze smyczy). W domu za pare miesiecy będzie dziecko. Szukam psa cierpliwego, lubiacego dzieci, aktywnego, takiego, który nie ucieka, który sie pilnuje ludzi. Co z tym wyciem w domu? To wiarygodne czy takie tam gadanie? Muszę wiedzieć na pewno, nie moge ich wpuscić w maliny. To tylko pytanie, nie chce robić nadziei - ale może ?[/quote] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]Dimek pomimo tego, że nie jest najmłodszym psem jest bardzo aktywny. Uwielbia długie spacerki po lesie. Na spacerach zachowuje się jak szczeniak, biega, skacze, wszędzie musi zajrzeć, wszystko poznać. Ja osobiście zawsze spuszczam ze smyczy Dimka i jeszcze nigdy nie miałam problemów z przywołaniem Go do siebie. Jedynym problemem może być niechęć do innych samców, ale wystarczy w porę odwołać Dimka, żeby uniknąć bójki. Ostatnio jedna z naszych wolontariuszek odkryła jeszcze jedną pozytywną cechę Damusia. Kasia trenuje lekkoatletykę i codziennie musi biegać, a że mieszka niedaleko schroniska to wpadła na pomysł, żeby zabierać na te jogini Dimka. Dimuś biega z Kasią na smyczy i zawsze biegnie tuż przy jej nodze i nigdy nie próbuje wyprzedzać, czy zbaczać z drogi. Jeżeli chodzi o wycie to najprawdopodobniej to wymysł jego byłych właścicieli, którzy szukali preteksty do pozbycia się psa. W schronisku Dim nigdy jeszcze nie wył.[/FONT]
-
[IMG]http://img468.imageshack.us/img468/6065/dim5sg.jpg[/IMG] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][SIZE=4]hmy...i znowu nic...kolejny dzień w schronisku...nikt mnie nie przytulił, nikt nie powiedział że mnie potrzebuje...nikt nawet o mnie nie zapytał...to takie trudne...i przykre...może jutro będzie lepiej...może..."[/SIZE][/B][/FONT][/COLOR]
-
[IMG]http://img477.imageshack.us/img477/9418/dsc00085hx3.jpg[/IMG] [FONT=Verdana]Uwielbiam takie zdjęcia. Szczęśliwy pies, otoczony miłością w cudownym domku.:loveu: :loveu: :loveu: [/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]JESZCZE RAZ DZIĘKUJE WSZYSTKIM, KTÓRZY POMAGALI BUNI. DZIĘKI WAM MALUTKA SKRZYWDZONA SUNIA MA KOCHAJĄCY DOM I CUDOWNE ŻYCIE. JESTEŚCIE CUDOWNI!!![/FONT]
-
[FONT=Verdana]Kamilka jeżeli będziesz chciała porozmawiać o Dimusiu, dowiedzieć się więcej szczegółów to bardzo chętnie Ci na wszystkie pytania odpowiem. Na forum lub telefonicznie w razie czego podaje numery tel do siebie 693633211 lub 691316264. Możesz też podać mi swój numer telefonu to do Ciebie zadzwonię[/FONT]
-
[FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Moja maleńka Bunia wreszcie znalazła swój, kochający domek:multi: :multi: :multi: . Bunia to mała podróżniczka urodziła się w Olsztynie, wychowała w Gdańsku a teraz została Warszawianką. Z niecierpliwością czekam na zdjęcia córeczki w nowym domku. Wreszcie się udało.[/FONT] [FONT=Verdana]:cunao: :laola: :BIG: :B-fly: :laugh2_2: :Cool!: [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT]