Cofnij się kilka stron i zobacz jaka była akcja...Masterowi odbiło i po raz pierwszy dorwał się do Torka. A ten pajac albo stał zdziwiony z zabawką w pysku, albo uciekał świetnie się przy tym bawiąc, albo wchodził za kanapę- i tu zły wybór, bo Master go tam dopadł, a ucieczki zza kanapy już nie było:cool1:
Aa i na ludziach moi też nic nie robią 'brzydkiego' ;)