Zgadza się, tylko jak znaleźć teraz i dopasować do tego biedaka optymalne jedzonko. Dla mnie gotowane jest większym zagrożeniem, takie miałam doświadczenie, ale na 100% ustalenie prawidłowej diety to sukces. Trzymajmy kciuki, oby do rana. Konisia się nie odzywa do mnie od 0,5 godziny, miejmy nadzieję, że śpi.