Jump to content
Dogomania

Jagienka

Members
  • Posts

    9860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jagienka

  1. U Nas błogi nastrój ( poza zbliżająca się sesją ;) )... Moria zapewnia Nam tłumy adoratorów, których nie bardzo mam jak unikać, bo dużo psów w okolicy... Na szczęście wszystkie szybko zapinane są na smycz i odciągane siłą przez właścicieli...:lol: No i meble mam dokładnie wylizane... tak się jej uwidziało i nie da się jej nakłonić do zainteresowania się zabawkami, czy przysmakami... meble są najlepsze i koniec...:mdrmed: Ucałowania dla przystojniaków...:buzi:
  2. [quote name='coztego']Ok. 2 miesiące, chyba, że wystapi ciąża urojona- wówczas trzeba zaczekać kolejny miesiąc-dwa od jej zakończenia. Sterylka powinna być wykonywana w okresie ciszy hormonalnej, w czasie międzycieczkowym.[/quote] [quote name='Cortina']Jagienka jeden wet kiedyś mi mówił, że jakieś dwa tygodnie, ale ten ostatni, który sterylizował Hagę, powiedział, że 8 tygodni. Haga już dzisiaj jest sobą, na spacerach grandzi, trudno mi ją wyhamować, na schodach jedynie się trochę oszczędza. Rano było rozwolnionko, ale narazie się nie powtórzyło.[/quote] Dzięki... wybiore się w takim razie za miesiąc (złoty środek...;) ) ustalić termin i zrobić potrzebne badania...
  3. Mazak zasuwaj na górę... póki dobra passa dla Krakowa...
  4. Miejmy nadzieje, że zapamieta tylko te ciepłe chwile... Bardzo przykro...:-( I taka złość w środku... Że akrat jak juz miało byc tylko lepiej w jego życiu...:-( :-( :-(
  5. OK nie chcę zapeszać...ale... Chciałam zrobić tak jak pani doradziła w ostatnim poście... wyszłam z domu 30 min wczesniej nastawiona na "walkę"... odprowadziłam psa na posłanie powiedziałam "zostań"...i wyszłam, zamknęłam drzwi i stanęłam na półpiętrze... i stoje i stoje...postałam 10 min...postałam 15...CISZA :multi: i w efekcie juz nie wracałam... na uczelni posiedziałam 30 min dłużej...;) wróciłam po godzinie...CISZA :Cool!: [B]Bardzo dziekuję...[/B] i pozdrawiam. :multi:
  6. wiem, wiem, wiem dlatego jak zaczeła szczekać to wróciłam, ale smakołyka nie dostała... tylko nie doczytałam "między wierszami", żeby czekać aż na chwie przestanie, tylko zrozumiałam, żeby nie nagradzać... Naprawde, nie wynikało to z mojego niechlujstwa, raczej z nieznajomości tematu i kierowania się "dosłownie" instrukcją... Wtedy ze spacerem z koleji nie wyszłam przed... bo chciałam wykorzystać chwilę, że jesteśmy same, bo zazwyczaj ktoś jest w domu...
  7. no wiem wiem, tylko ona ma pięć lat wiec to juz jej enta cieczka :lol: , ale ze mna pierwsza ;) ... tylko chodzi mi o to czy np miesiąc po cieczce czy tydzień...
  8. orientujecie się może ile trzeba przeczekać od cieczki, zeby poddac sunie sterylizacji?? tzn jaki termin jest mniej więcej najlepszy??
  9. celna uwaga...bo się właśnie nad tym też zastanawiałam... jak zaczynała szczekać to bez sensu było wracać bo wtedy zrozumiałaby, ze wracam na jej wołanie... czyli czekać na chwilę spokoju...ok... Tylko moja psina jest na tyle cwana, że jak widzi, co się szykuje to nie weźmie nic...co psy moga lubić najbardziej?? Zaczynałam od jakichś ciasteczek psich, rarytasów w suchej postaci, już potem desperacko siegnęłam po ser żółty, szyneczkę, pasztet... NIC :shake: Nie mogę w jej gust trafić, a smakołyki się u mnie magazynują powoli... Jak się zbierze więcej to przemycę do schroniska...
  10. Spacery ma męczące dwa w ciągu dnia...i kilka "przechadzek"... A co do bycia w domu... To ona nie umie się bawić... Nic jej nie interesuje, czy coś się toczy, czy czymś się rzuci...nic zero reakcji... Patrzy na mnie a nie na przedmiot...
  11. No i stało się... Moria ma cieczke...:roll: Już wianuszek adoratorów za nia lata...ale ona póki co warczy na psy.. Troche kokietuje, ale potem warczy... Szczerze mówiąc zaczynam panikować... Czy ktoś się orientuje za ile dni tak mniej więcej ona będzie "chętna"??
  12. To się bardzo cieszę :smile: Przyznam się szczerze, że dowóch rzeczy... po pierwsze też Morię raz spuściłam na boisku szkolnym pózną nocą i też była przeszczęśliwa i latała jak opętana...:lol: A po drugie Moria też mnie czasem "podgryza" jak wychodzimy na spacer i sznuruje buty a ona się bardzo niecierpliwi...:roll: Nie jestem ekspertem, ale może nie mogła opanować emocji... Ja się trzymam tego co powiedziała Aga, że je po Nas, nie śpi w łóżku itp...Właśnie, żeby zaznaczyć kto tu jest "szefem"...
  13. :grin:, ale Grafii indyczek przypadł do gustu... caaaaaaaaały kilogram... ;) Asiu no napisz... rzuciłaś Nam TAKĄ historią i zamilkłaś...:-x
  14. :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: AgaG. :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi:
  15. No i co z Grafunią po tym indyku??!!
  16. ciiiiiiiiiiii...nie zapeszać...
  17. Pięknie się zaprezentował, byłam pod wrażeniem... Naprawdę urocza psina...
  18. Ten sam problem...moja psina została dzisiaj sama w domu na dłużej (2h)... zostawiliśmy radio włączone...a jak mama wróciła to na paretrze było ją słychać... (mieszkamy na 2 piętrze)... Zaczęłam wieć po powrocie z uczelni uczyć ją...tak jak pani Mrzewińska radziła... I na początku się udawało... ale wytrzymywała tylko 1,5 minuty, parzyła na mnie jak na głupa jak tak chodziłam w tą i z powrotem :lol: Więc wzięłam ją na spacer... wymęczyłam, a po powrocie juz na smakołyki nie spojrzała... ona wogóle jakaś mało przekupna jest...;)
  19. Ja też na pierwszą wizytę z kartką się wybrałam :lol: ... A pani weterynarz bardzo cierliwie cztała punkt po punkcie...:eviltong:
  20. Jakie cudo... :crazyeye: Zjawiskowy... Co taki malutek robi bez swojego ludzia??!! :shake:
  21. Dziekujemy bardzo.. ten nowy rok... pierwszy reszty naszego życia z Naszymi "szczęściami"... :multi: . Moria na szczęście była niewzruszona w sylwestra... przespała dwunastą... :lol:
  22. Jakie cudo :multi: ... Gratulacje i gorace uściski...:buzi: :calus: ... I szampańskiej dzisiejszej zabawy... :cunao:
  23. Moria w drodze... miejsca zmienialiśmy kilka razy...;P [IMG]http://img400.imageshack.us/img400/5060/obrazycanon0046jq.jpg[/IMG] Zapoznawanie sie z domkiem...:p [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/1397/obrazycanon0050xz.jpg[/IMG] Kuchnia... dasz coś zjeść?? [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/2807/obraz0033gy.jpg[/IMG] Pyszne...(od razu zaznaczam, że to mój chłopak tak rozpieszcza...:cool1: ) [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/2859/obraz0145ik.jpg[/IMG] Dasz jeszcze??!! Nie dał... ;) [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/1931/obraz0159ro.jpg[/IMG] A tu czujna reakcja na telefon... :lol: [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/2329/obraz0258jo.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...