-
Posts
9860 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jagienka
-
Kto to taki śliczny na Nas zerka z posu Ela and Krzys? I jakis taki usmiechnięty od ucha do ucha :loveu: miniulka psiurki były na allegro robionym przez Patie takim szczeniakowym, nie wiem czy ono jest udnawiane czy jak to wygląda :oops: czy się zdezaktualizowało już :oops:
-
Czy ktoś mieszka w okolicach Skotnik? Jest tam na posesji starszawy ON karmiony raz na tydzień... potrzebna osoba w roli podglądacza.
-
[quote name='weszka']Super wieści! Choć droga jeszcze daleka żeby było całkiem świetnie... Czyli jest jeszcze maleństwo, drugi braciszek suni która została zabita + ich matki... cały tłum.[/quote] Dokładnie tak, nie wiadomo czy to maleństwo jeszcze żyje, bo tak jak pisała karusiap podejrzane było to, że nie wylazł jak reszta do nich. Dwie matki potrzebują sterylek, żeby nie stały się znowu matkami, a nie mamy ich gdzie przechowac po zabiegach i gdzie je umieścic po przechowaniu... Jeszcze możliwe, że w hucie są suńki do wydanie tylko one już podrostki młode a nie szczeniaki, no i bezpieczne.
-
black cat przyznam szczerze, że dzięki tym pieniadzom na afn od Ciebie każdy kolejny miesiąc nie jest dla mnie straszny... bo jak widac na razie Drwal ma wielu przyjaciół ale wiemy, że z czasem ten zapał często ostyga... a mamy plecy dzięki Tobie :loveu: Mamy potwierdzenie nieoficjalne od Tweety, ze te wpłaty, które Nam wypisałas faktycznie są, tylko rozliczeń uaktualnionych nie ma. Nas też ta sytuacja irytuje, bo widac jak trzeba wszytsko kontrolowac i nie wiadomo ile kasy o której sie nie wiedziło przepadło... a my walczymy o każdą złotówkę... Pomyłka była prawie o 300 zł!!! To jest mnóstwo pieniędzy dla Nas... Komus umknęło :angryy: Nie wiem prawdę mówiąc, wg mnie jest coś nie tak z tym oczekiwaniem na salda i wpłaty i nie tylko dla Nas jest to denerwujące. Są głosy przeciw... atutem jest to, że jest to fundacja, dlatego Ci dałam wtedy ich konto bo w przypadku nowej dogomaniaczki takie rozwiązanie jest najbardziej wiarygodne. Jesteśmy w zawieszeniu od maja :angryy: Naprawde jesteśmy tak samo zirytowane jak Ty (ale na rozliczenia AFN nie mamy żadnego wpływu) , możemy to zmienić jak wolisz... możesz zaczac zbierac na prywatne konto i Nam przekazywac pieniążki nawet osobiście... i poznasz Drwala :siara: Myślę, że jesteś już tutaj wystarczająco długo ;)
-
Poznałam dzisiaj Borka troszkę lepiej :loveu: I stwierdzam z całą stanowczością, że to jest cudowny pies!!! Wycałowałam go po pysiu, wygłaskałam.. chciał sobie usiąść ale ma tak sztywne stawy, że nie bardzo mu to wychodzi :shake: Czy on dostaje coś przeciwbólowego?? Bo jego tylko i wyłacznie to blokuje, jakby dostawał to myślę, że by śmigał :loveu: Bo on ma potencjał tylko sobie dziadzio średnio radzi z tym bólem... do boksu nie bardzo chciał wracać, przecież tyle miłości na około... a to takie przyjemne, to smyranie za uszkiem i ciche szepty, zaparł się ... On może jeszcze dac szczęście komuś... i wiele nauczyc innych :loveu:
-
[quote name='Jagienka']15 zł za torbe lnianą od moany w łapce mamy 123 zł (w tym 100 u karusiap) + AFN wciąż niepotwierdzone :angryy: czy mi się wydaje czy to się od maja ciągnie :cool1: plus 300 zł (sic!) od Alicji M. :loveu: mamy w łapce 423 zł (w tym 400 u karusiap) To prawie na lipiec starczy :multi:
-
Drwal sobie dzisiaj taki rarytas znalazł, że Wam mówię.... Poszliśmy sobie na dłuższy spacer tak, że żadnego ratunku w postaci karusiap lub agimiki nie było w zasięgu ba wzroku... nawet w zasięgu głosu nie było... :smhair2: Coś Drwala zainteresowało wśród kamieni na podjeździe i tak niucha i niucha i nagle... :cool1: wygrzebuje żabę... taką przejechaną, suszkę już... i zaczyna ją jeść. Ja zdebiałam bo normalną reakcją jest "fuj" szarpnięcie smyczy, coś w ten sukurs. No ale Drwal to Drwal... on tak za bardzo woli, żeby nikogo nie było w pobliżu jak coś uzna za swoje i nawet nie to, że on nie woli ale ja myślę, że nikt by nie chciał być w takiej sytuacji z Drwalem... No ale ja byłam... więc zamarłam, poluzowałam smycz, nie oddychałam... a on tak przeżuwa i przeżuwa... no cięzko szło więc wypluł i zaczął się tarzać... (smycz poluzowana, ale juz musiałam zaczac oddychać, płytko...), wstał szuka... znalazł i przeżuwa... strasznie długo to trwało... strasznie... jak dla mnie to z 6 godzin (no dobra minut), ale zasłabłam ze trzy razy w tym czasie i zimne poty na mnie wstepują na samą myśl... eee wspomnienie...
-
[quote name='Rudzia-Bianca'] Dzieki Jagienko , właśnie do nich dzwoniłam ale chyba mają wyłączoną komórkę , więc jeszcze nie wiedzą że znowu chcę rezerwacje ewentualnie i wirtualnie do jutra przesunąć :oops: Pani , której ewentulnie dotyczy wizyta mieszka na Azorach o ile dobrze zapamiętałam . [/quote] Nie było Pana Tomka, minęłyśmy się z Nim wyjeżdżając... więc nie mam przecieków ;) A Azory... mamy tutaj silną grupę w okolicy jakby co :)
-
[quote name='miniulka91']w niego wstapił jakis diabeł, lata aż sie kurzy po domu gryzie wszystko i wszystkich hehe, wybaczamy bo jeszcze wszystkich zębów nie ma :p, ale dobrze ze to drwa do 1,5 godziny potem spi przez 5 :cool3:[/quote] :crazyeye: o kurde, szatańskie nasienie? ;) Drugi szczenior oddelegowany do Ela and Krzys :loveu: Krzyś podjechał kawał, bo sie w 4 kobitki wybrałyśmy i na 100% byśmy nie trafiły :oops: Bardzo dziekujemy Amidze za pomoc transportową :Rose: Krzysiu posadził sobie malucha na siedzeniu obok kierowcy i obaj panowe z bardzo skoncetrowanymi minami odjechali :evil_lol: Mały ledwo ledwo wystawał ale obserwował twardo, bo przeciez wszystko nooowe... duuuże... Dostałam zaraz sms, że już jest pierwsza obróżka i juz maluch ma za soba pierwszą wizyte u weterynarza :loveu: Bo od pcheł to sie aż ruszał :oops: Teraz Krzyś ma nie lada zadanie: izolowanie malca przez 4-5 dni od reszty czeredy w celu obserwacji... Coś ma z gardełkiem, zaczerwienione, miejmy nadzieję, ze to nic poważnego... Jeszcze raz bardzo dziękujemy za uratowanie malucha, Pani wybrała tego który dalej wychodził i był przez to bardziej zagrożony.
-
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
Jagienka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnieszka-Małek']A wiadomo, dlaczego on tak "łysieje"?[/quote] Niestety nie... -
[quote name='Selenga']No ale Drwal nie jest taki jak cała reszta. Niczego reszcie nie ujmując, to jednak Drwal jest jedyny w swoim rodzaju, absolutnie niepowtarzalny - potrzeba konesera co by się na nim poznał. A ilu prawdziwych koneserów jest w społeczeństwie? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie niewielu niewielu... ale mam nadzieje, że chociaz jeden Nam przypadnie w udziale ;) Jakby ktos miał ochote na dlugopisy wymazywalne: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101313 Lub na płyty z muzyką i filmami :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10593842#post10593842
-
[quote name='karusiap']kto sie zna na golabkach??? moja znajda ma chyba cos z lapkami,lezy albo na pleckach albo na brzuszku...ale chodzi mi o to,ze ma obraczki srebrna i jakas zielono-zolta....wie ktos gdzie to sie sprawdza,co oznacza albo wogole HELP!!!! kiwi na wątku gołądka Patii ['] pisała, ze Frotka się zna najlepiej http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10509740&postcount=13
-
Już się pokontaktowaliśmy :evil_lol: