Co prawda nikt z tych, którzy pisali, nie podał swojego miejsca zamieszkania, jedynie ta Pani z Krakowa, która kiedys pisała, że mogłaby Misia wziąć ewentualnie za jakiś czas.
Ale napiszę na te adresy - którys powinien być dobry skoro od pani Anny:)
Problem tylko w tym, że przeglądam wątrek, jestem gdzieś w połowie i nadal nei widzę numeru do Pani Eli...
Znalazłam za to opis Florida-blue
"to jest Sanktuarium Ojca Pio, Tzw górka przeprośna, jesli chcesz na nogach dojść to autko zostawiasz przy Pegazie i idziesz w góre drogą , kosciół jest po prawej a psy po lewej stronie - tam kiedys ksiadz miał stajnie (miał 2 konie, ale to chyba z 10 lat temu było)
jesli autkiem to koło pegaza tak jak asfalt prowadzi jedziesz w prawo i pozniej łukiem w lewo do góry i na szczycie górki w lewo przez pola dróżką. Są takie "drogowskazy" do sanktuarium. Ze stadniny widac czubek tego koscioła."