Śrubka nie przestaje nas lizac :evil_lol:
Już nie wiem, jak się można od Niej opędzić.:loveu:
Ja myślałam, ze nie ma bardziej przytlastych psów niż Pestka, ale jednak są :lol:
Dziewczyny się bardzo kochają, śpią koło siebie, szaleją po domu.
Za to niestety napadają na przechodniów.:mad:...i to jest robota Śrubki, bo Pestka tak nie robiła, a teraz się nauczyła. Czasem jest ok, a czasem, jak ktoś przechodzi, to one szczekają i ciągną w jego strone. Nie jest to za fajne, bo ludzie się boją...Jak się stanowczo powie, że nei wolno, to często pomaga, ale nie zawsze.
Może macie jakieś pomysły, jak Je tego oduczyć?