Jump to content
Dogomania

fizia

Members
  • Posts

    23920
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fizia

  1. Niestety mogę tylko trzymać mocno kciuki...
  2. O to super, zawsze mogłaby się jakoś zagrzebać w kołdrę. Ja byłam tam po 15, w tekturowym pudełeczku było pusto, więc pewnie zjadła ten suchy pokarm od Ciebie. Te, który przyniosłam też tam wsypałam.
  3. Zrobiłam trochę nowych ogłoszen Bardzo by się tej biednej łapce przydała jakaś rehabilitacja...
  4. No właśnie, może akurat :) W końcu w Częstochowie są też takie osoby, jak Wy :) więc może jest szansa Poza tym może inaczej zobaczyć ogłoszenia psa w internecie, a inaczej tak na żywo
  5. No tak, najważniejsze, żeby się dała zabrać... Może ktoś Ją wyrzucił i postanowiła tam czekać.. Sama nie wiem Ona śpi na tekturze, ale ma tam też polożone takie jakby dywaniki łazienkowe, więc od ziemi w miarę jest odizolowana. Balkon jest spory, więc nie powinno tez na Nią padać. Ale na chłód to niestety nic tam nie ma...:( Karusiu czy ewentualnie mogłabym prosić na PW Twój numer telefonu, tak na wszelki wypadek?
  6. Karusiu właśnie pluję sobie w brodę, że tak zawaliłam z tym numerem do dziewczyny, ale liczę na to, że może jakoś udałoby się tych dziadków odszukać - najwyżej będę dzwonić domofonem do każdego po kolei... No nic, będę tez tam zaglądać. Zastanawiam się czy nie byłoby łatwiej jakoś wieczorem, bo w dzień tam jest duży ruch, jeździ dużo samochodów, a ta psina wychodzi na środek ulicy i tak sobie po niej idzie... Miałam przy sobie obrożę, smycz, ale nie miałam niestety szans, żeby podejść na tyle blisko, żeby się udało je założyć. Moim zdaniem to nie jest czyjś psiak. Tu po okolicy chodzą chyba ze 3 takie czyjeś psy, wypuszczane same na spacery. Jeden mieszka koło sklepu z alkoholami Planeta - ostatnio przyczepił się, a właściwie przyczepiła, bo to sunia, do moich przyjaciół, poszła za nimi, potem się o nią pytali i okazało się, że to sunia z bloku obok, która tak sobie właśnie chodzi... I są jeszcze 2, które widuję już od dawna, oba mają obroże, nie są chude, zawsze czyste, biegają sobie spokojnym krokiem, tez słyszałam, ze są czyjeś. A ta bida wygląda inaczej, np. stała na chodniku i rozglądała się dość długo albo właśnie szła środkiem jezdni. Tak, jakby nie do końca wiedziała co ze sobą zrobić Jest jakaś taka smutna i bardzo spokojna. zrobiłam kilka zdjęć, ale niewiele na nich widać...
  7. Wróciłam właśnie z Fr.Nullo... Nie było mi trudno bidulę znaleźć, bo szła środkiem ulicy... Potem stała na chodniku i rozglądała się, następnie weszła pod balkon na swoje posłanie. Zauważyłam dziewczynę, która coś do psiaka mówiła, pomyślałam nawet, że to może Ty Sugarr, ale okazało się, że to dziewczyna, której dziadkowie mieszkają w tym bliku i chcieliby przygarnąć psiaka do siebie na stałe, ale właśnie jest kłopot ze złapaniem. I tu zrobiłam rzecz straszną, zapisałam numer telefonu tej dziewczyny, ale mam nowy aparat i coś pochrzaniłam, nie mogę go teraz odszukać, obawiam się, że wcale go nie zapisałam, chociaż byłam przekonana, że tak...nigdy coś takiego mi się nie stało i akurat teraz...:( jedyne pocieszenie jest takie, że jakby się psiaka udało złapać, to jakoś się tych ludzi myślę znajdzie, skoro mieszkają w tym bloku. Też wydaje mi się, że to jest sunia. Jestem prawie pewna. W pierwszej chwili zniknęła, ale nie uciekała w panice, tylko raczej spacerkiem sobie odeszła. Szukałam Jej między blokami, a kiedy wrócilam na to miejsce po ok. 15 minutach, leżała już pod balkonem zwinięta w kłębuszek. Starałam się do Niej podejść pomalutku, kucając - patrzyła na mnie smutnym wzrokiem i nie ruszała się z miesjca, ale kiedy byłam jakieś 10-15 kroków od Niej wstała i odeszła. Znowu weszła na ulicę i przez jakiś czas szła jej środkiem...potem zeszła na chodnik i poszła w stronę Alei Pokoju. Szukałam Jej, czekałam w sumie ok. 1,5 godziny, ale się nie zjawiła. Ta dziewczyna mówiła, że jest tam już od 3 miesięcy. Jedna pani z bloku nawet nie wiedziała, że jest tam pies.. Pani z ciucholandii, która jest zaraz obok też nic nie wiedziała, potem dopiero skojarzyła, że taki pies pląta się po osiedlu. Psina jest brudna, chuda i wygląda na bardzo smutną... Wydaje się, jakby na kogoś czekała... Ma wodę w miseczce, żadnego jedzenia nie było, więc to, co zostawiła Sugarr musiała zjeść. Zostawiłam Jej suchy pokarm Bosha, kilka parówek Karteczka z informacją i numerem telefonu nadal wisi Bida straszna, nie wyobrażam sobie, żeby miała tam byc podczas mrozów
  8. Taka mała Pusia, że aż ciężko Ją widocznie zauważyć...
  9. Super!!! Wielkie, wielkie dzięki!!!!!
  10. Widzialam tego biedaka z Fr. Nullo z Krakowa... I to jeszcze w sumie bardzo blisko mnie... Tylko co tu robić, jak On ucieka i nie daje się złapać :(
  11. Pusia ma tutaj swój wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/193566-Jamniczkowata-Pusia-Najmniejszy-pies-w-schronisku.-Ma-DT[/url]! A z sióstr również ogromnie się cieszę!! Fajnie pomyśleć, że są jeszcze tacy Ludzie, którzy są zdeterminowani, żeby komuś pomóc i nie poddają się. Siostry są razem, szczęśliwe i kochane - oby więcej takich pięknych historii
  12. Ja tez mieszkam niedaleko Fr.Nullo Postaram się też przynosić biedakowi jakieś jedzonko. Kurcze tak już zimno...:(
  13. To trzymam mocno kciuki!!!
  14. Przepraszam za Capslocka...ale już widzę, że poprawione, dzięki Jeszcze dopisałam tam, że Pusia ma 18 cm wzrostu i 40 cm długości bez ogonka Waży jakieś 3-4 kg Malizna :)
  15. [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,20826,Lw==.html[/url] [url]http://katowice.szerlok.pl/oferta/mini-cudo-do-pokochana-malenka-pusia-w-typie-jamnika-czeka-ID3qa5.html[/url]
  16. Sisi ma się dobrze, coraz pewniej czuje się w nowym domku. Została wypatrzona przez ogłoszenie w portalu [URL="http://www.szerlok.pl"]www.szerlok.pl[/URL] Mam tez wieści od Molly, Kate i Lucy - siostry mają się bardzo dobrze, już zaaklimatyzowały się całkiem w nowym domku, [I]"One sa bardzo kochane..Przywiazaly sie do nas niezmiernie.Jesli ktores z nas wychodzi z domu,biegaja i piszcza za nami.Bawia sie,jak szczesliwe,wesole pieski.[/I] [I]Sa jeszcze troche bojazliwe,wiec trzeba do nich podchodzic z delikatnoscia,ale postep jest duzy.[/I] [I]Uwielbiaja "grac w tenisa"...Rzucamy im pilki,a one je lapia i przynosza...[/I] [I]Pogryzly na strzepy juz dwa zestawy poslan,dziesiatki zabawek,szmatek itp.Zabawa w zapasy i przeciaganie roznych przemiotow,to ich ukochane zajecie.[/I] [I]Urosly tez dosc sporo[/I] [I]Jak juz kiedys pisalam,maja rozne charaktery i teraz,kiedy sa juz mniej przestraszone mozna zobaczyc je w calej okazalosci.Sa calkiem odmienne od siebie i choc dalej stanowia ta sama trojke,to widac juz ,ze nie martwia sie tym,kiedy jednej z nich nie ma prze chwilke w okolicy.Pokazuja swoja niezaleznosc i wiedza,ze nie musza siebie nawzajem pilnowac."[/I] [URL="http://oi55.tinypic.com/15g86s8.jpg"][IMG]http://oi55.tinypic.com/15g86s8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi53.tinypic.com/rclxn5.jpg"][IMG]http://oi53.tinypic.com/rclxn5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi56.tinypic.com/28m1e9y.jpg"][IMG]http://oi56.tinypic.com/28m1e9y.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi53.tinypic.com/nqol8j.jpg"][IMG]http://oi53.tinypic.com/nqol8j.jpg[/IMG][/URL] ******************* W schronisku jest min. nowy dalmatyńczyk, pies, 6 letni - Mariusz pisał, że trzeba Mu pilnie szukać domu, bo kiepsko bardzo znosi warunki schroniskowe ***************************** Ogłoszenie dla Bony [url]http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-BOKSERKA-BONA-z-rozpaczy-gasnie-w-schronisku-POMOCY-PILNE-W0QQAdIdZ233270897[/url]
  17. Całe szczęście, że do Ciebie trafił!
  18. [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-MINI-CUDO-do-pokochana-malenka-PUSIA-w-typie-jamnika-czeka-W0QQAdIdZ233260989[/url] [url]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=66153[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/7503141_mini_cudo_do_pokochana_malenka_pusia_w.html[/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/MINI-CUDO-do-pokochana-malenka-*PUSIA*-w-typie-jamnika-czeka!!,23166[/url]
  19. Dobrze, że nie musi już dłużej siedzieć w schronisku Truskawa ogłaszamy już teraz jakoś bardziej czy czekamy, aż będzie po sterylce? W sumie tak sobie myślę, że ogłosić można, a najwyżej ktoś poczeka
  20. O jaki maluch!! Moja Śrubi wydaje mi się malutka, a ma ok. 26 cm :)
  21. Tak, tak - to właśnie to konto - dzięki!
  22. Jasne, że zależy. Truskawa ma teraz urwanie głowy, zaraz tam napiszę
×
×
  • Create New...